Anna Cienciała 1929-2014

5

W Boże Narodzenie, 24 grudnia 2014 roku, w szpitalu w Fort Lauderdale na Florydzie zmarła profesor Anna Cienciała.

Zostanie w dobrej pamięci

Najpierw dostałam wiadomość od jej asystentki Judy Glass, która napisała, że pani profesor jest w szpitalu. (Anna wanted me to wish you a Merry Christmas. Unfortunately, she is in hospital in Ft. Lauderdale. I will be flying there tomorrow to be with her. Judy).
Kolejnego dnia napisała, od ponad czterdziestu lat blisko zaprzyjaźniona z panią Anną Roma Boniecka, że Anna Cienciała nie żyje. Dostała silnego (trzeciego w czterech ostatnich latach) zapalenia płuc w czasie rejsu statkiem na Karaiby. W Fort Lauderdale znalazła się w drodze z wakacji do swojego domu w Lawrence w Kansas.

Roma Boniecka napisała też, że prosi, “by zachować o Zmarłej dobrą pamięć”.

… I ja, i wiele osób wśród nie tylko Polonii amerykańskiej na zawsze zatrzyma w dobrej pamięci panią Annę. Jakże mogłoby być inaczej?
Posiadała tytuły naukowe z Liverpool University w Anglii, McGill University w Kanadzie i doktorat z Indiana University w Bloomington w Stanach Zjednoczonych. Prowadziła wykłady na uniwersytetach kanadyjskich w Ottawie i Toronto, a także w USA – w Lawrence w stanie Kansas, gdzie osiadła w 1965 roku, wiążąc się z Uniwersytetem Kansas. W 2007 roku wraz z innymi członkami zarządu Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce nagrodzona została Krzyżem Zasługi za naukową współpracę z Polską.

Prof. Anna Cienciała była cenionym historykiem, specjalistką od historii dyplomacji II Rzeczypospolitej okresu 1914-45, wiele pisała na temat polityki brytyjskiej i amerykańskiej wobec Polski podczas II wojny światowej, drukowała współczesne omówienia historyczne.
Jest między innymi autorką pierwszej książki w języku angielskim o polskiej dyplomacji i stosunkach międzynarodowych okresu międzywojennego: Poland and the Western Powers, 1938-1939. A Study in the Interdependence of Eastern and Western Europe (1968).

Wraz z Tytusem Komarnickim jest redaktorką i autorką dwóch rozdziałów książki: From Versailles to Locarno. Keys to Polish Foreign Policy 1919-1925 (1984). Jest też współredaktorką, wraz z prof. Natalią S. Lebiediewą i prof. Wojciechem Materskim, monumentalnej pracy pt. Katyń: A Crime Without Punishment (2007). Książka, wydana przez prestiżowy Uniwersytet Yale, liczy blisko 600 stron. W dwa lata później ukazało się uzupełnione drugie jej wydanie. Wstępy do tomów rosyjskich pisała Lebiediewa, a do polskich Materski. W amerykańskim wydaniu poszczególne trzy części poprzedzają znakomite wstępy autorstwa prof. Cienciały. Jak podkreślił Timothy Snyder, jest to “niezwykle ważna książka o zbrodni stalinizmu i o wielkich wysiłkach propagandy sowieckiej w jego zaciemnianiu”.

Polski Instytut Naukowy w Nowym Jorku pracę redakcyjną nad książką o Katyniu, jak też ogólny dorobek naukowy prof. Cienciały nagrodził w 2007 roku w postaci Distinguished Achievement Award. W 2012 roku londyński Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie nagrodził prof. Cienciałę za całokształt twórczości. W 2014 została odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi.
Prof. Cienciała jest autorką ponad 165 opracowań naukowych. Publikowała je w amerykańskich i polskich pismach naukowych. Na terenie Stanów Zjednoczonych recenzje i omówienia pióra Anny Cienciały ukazywały się między innymi w American History Review, Slavic Review, The Polish Review, Sarmatian Review.

Urodziła się w 1929 roku, w – jak chętnie podkreślała – Wolnym Mieście Gdańsku. Jest autorką szeregu prac na ten temat, np. rozdziału pt. The Battle of Danzig and the Polish Corridor at the Paris Peace Conference of 1919 w The Reconstruction of Poland, 1914-23 pod red. Paula Latawskiego. Jak mi powiedziała w jednym z wywiadów (opublikowanym we wrocławskiej Odrze, inne fragmenty w Przeglądzie Polskim), w Polsce ukończyła trzy klasy szkoły podstawowej. Później uczyła się pół roku w szkole we Francji, ale główne wykształcenie zdobyła w Anglii. Najlepiej władała językami angielskim i polskim, znała też dobrze język francuski, czytała w rosyjskim i niemieckim.

Chciałabym zwrócić uwagę także na to, że od wczesnych lat 2000 prof. Cienciała prowadziła wykłady z historii Europy Wschodniej w internecie. Korzystają z nich studenci zainteresowani historią tej części Europy. Pisane są ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień Polski. Służyła swoją wiedzą także jako znawczyni wielu zagadnień z historii Polski, udzielając odpowiedzi autorom, czasopismom i wydawnictwom. Była główną konsultantką książki o Solidarności, napisanej przez kanadyjską autorkę Heather Kirk pt. Be Not Afraid. The Polish (R)evolution “Solidarity”.

Z własnych doświadczeń wiedziałam, że zawsze można było liczyć na pomoc pani Anny. Zwracałam się do niej na przykład z prośbą o sprawdzenie informacji, gdy pisałam na temat Katynia czy gdy ustalałam liczbę deportowanych na Syberię. Zawsze odpowiadała szybko, chętnie służąc swoją ogromną wiedzą, odwołując się do własnych publikacji, a także do prac innych historyków.

Prof. Anna Cienciała jest autorką mądrych publikacji. Docierały one w różne rejony świata i kształtowały opinie ludzi otwartych na wiedzę o naszej, polskiej historii. Inspirowały studentów, naukowców, jak i wszystkich ludzi twórczych. Dobra i wdzięczna pamięć za jej wszystkie prace naukowe zostanie na zawsze.

Aleksandra Ziółkowska-Boehm

Marzenia o wygranej…

Anna była marzycielska jak dziecko. Chciała wygrać na loterii miliony, wiele milionów… Nie było tygodnia, by nie pobiegła do Dillonsa, naszego sklepu, po kupony loteryjne. Potem na wydrukach daremnie szukała zwycięskich cyfr. Śmiałam się z niej, ale ona uparcie wierzyła, że kiedyś wygra, bo ma takie przeczucie. Nie wygrała, iskra zgasła!

Do czego były potrzebne jej te miliony? Bo od wielu lat miała idee fixe, że wygra na loterii i z tej góry pieniędzy stworzy fundusz stypendialny dla zdolnych studentów amerykańskich czy nawet w świecie, których zainteresowania naukowe związane będą z historią Polski.

Dlaczego wdała się w tę naiwną grę z samą sobą? Wiedziała bowiem, że Polonia amerykańska, wszystkie jej organizacje, mimo ich mizerii, zawsze wyskrobią coś na obchody rocznic historycznych, ale już nie na żywe spopularyzowanie w Ameryce polskiej historii.
To dzięki namowom Anny przyjechałam w 1973 roku do Stanów Zjednoczonych na rok uczyć się języka angielskiego. Wielki sukces odnosiły tu moje robione z ciasta drożdżowego pierogi, do których studenci zlatywali się jak ćmy do światła. Wkrótce mój stół zaczął być nazwany polskim stołem. Od żołądka do serca i z grona łakomczuchów powstała na naszym uniwersytecie klasa języka polskiego.
Na naukę zgłaszali się Amerykanie od kolebki i wnuki polonijne, którym moje jedzenie przypominało babcie. Ze starego emigracyjnego pokolenia, dzięki księdzu w kościele św. Józefa w Kansas City, powstała kolejna wieczorowa klasa, składająca się z tych, którzy dostawali kulfoniaste listy od rodzin z Polski i chcieli je rozumieć.

To doświadczenie i mnie, i Annie służyło do zrozumienia realiów oraz wiązania nadziei w szczególności z pokoleniem młodych historyków, ale też ludzi tak czy inaczej zahaczonych o język i wiedzę o Polsce. Wśród naszych – Anny i moich – studentów znaleźli się doradcy ekonomiczni, którzy ruszyli do Polski po przełomie 1989 roku, czy osoby mające objąć wysokie stanowiska w warszawskiej Ambasadzie USA.

Anna prowadziła też komputerowe wersje wykładów, które docierały w najdziwniejsze miejsca i z najdziwniejszych miejsc dochodziły sygnały zainteresowania Polską, wydarzeniami z jej przeszłości lub z dnia wczorajszego. Zgłaszali się Chińczycy i Arabowie, zgłosił się też Irakijczyk, któremu Anna posłała książki i doradzała w pracy nad doktoratem. Przy tej wymianie korespondencji i przesyłek czułyśmy nawet zainteresowanie czujnych agencji, co wpływało na opóźnienia w dostarczaniu nam poczty.

Anna była profesorem na Kansas University, uczelni nie najlepiej widzianej przez republikańskich gubernatorów i republikańskie izby stanowe. Pensje profesorskie były tu marne, mimo to Anna szczodrze świadczyła na te “polskie wiatraki”, żeby tylko jakoś nie przestały się kręcić. Ale swoimi zasobami niczego stworzyć nie mogła, potentatów amerykańskich gotowych łożyć na polską historię nie znalazła, do organizowania balów zacięcia nie miała, więc zostawało jej marzyć o wygranej na loterii.
Roma Boniecka

W intencji zmarłej prof. Anny Cienciały odbędą się uroczystości żałobne

22 stycznia 2015 r. na University of Kansas w Lawrence, KS,
a 18 stycznia w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie zostanie odprawiona
msza święta.

Autor: