Piękna Zosia

6

Przeżyła ponad 60 lat w Stanach Zjednoczonych i należała do znaczących postaci emigracyjnych. Wywiady z nią, jak i jej teksty często ogłaszał "Przegląd Polski". Zmarłej 16 sierpnia 2010 r. w Waszyngtonie Zofii Korbońskiej poświęcona jest niewielka książka, która ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej Rytm i Fundacji im. Stefana Korbońskiego w Warszawie z końcem roku 2011.

Pasją pani Zofii ostatnich 20 lat jej życia było propagowanie działalności męża Stefana Korbońskiego, przypominanie, czym było Polskie Państwo Podziemne i Kierownictwo Walki Cywilnej.
Materiały do książki Piękna Zosia zebrał i opracował Roman W. Rybicki, którego wstęp zatytułowany Kim była Zofia Korbońska? poprzedza całość. Jest tu dużo fotografii, są wywiady, między innymi jeden z ostatnich pt. Niepodległościowcy, przeprowadzony przez Mateusza Szpytmę. Książkę kończy tekst niewygłoszonego podczas uroczystości pogrzebowych w Amerykańskiej Częstochowie przemówienia Romana Rybickiego.
Przybyły na uroczystości pogrzebowe ambasador RP w Stanach Zjednoczonych, dr Robert Kupiecki, utrzymujący z panią Zofią serdeczne stałe kontakty, w mowie pożegnalnej przypomniał oboje małżonków Korbońskich i ich szczególną rolę w życiu kraju i wśród Polonii.
W czasie okupacji Zofia Korbońska była współorganizatorką podziemnej radiostacji KWC “Świt”, która słuchana była na terenie całej okupowanej Polski. Radiostacja wysyłała wiele depesz, m.in. o niemieckich doświadczeniach na więźniarkach w Auschwitz, o sytuacji w getcie warszawskim podczas powstania w kwietniu 1943 roku. Szczególnego znaczenia radiostacja nabrała w czasie powstania warszawskiego. Do grupy radiowej należało około 40-50 osób, z których niemal połowa zginęła w czasie czterech lat istnienia “Świtu”.
Książka zawiera informacje prasowe, nekrologi, wspomnienia, mowy pogrzebowe i listy pożegnalne wygłoszone lub odczytane w czasie mszy żałobnej w Silver Spring w parafii pw. Matki Boskiej Królowej Polski i św. Maksymiliana Kolbego pod Waszyngtonem oraz podczas uroczystości pogrzebowych w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown w Pensylwanii, gdzie Zofia Korbońska spoczęła w grobie przy mężu w Alei Zasłużonych.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał w przysłanym liście: “Z największym szacunkiem chylę głowę przed tą wybitną działaczką niepodległościową, niezwykłą osobą i wspaniałym człowiekiem”.
Prezydent Polski Bronisław Komorowski przypomniał, że zmarła była jednym z filarów Sekcji Polskiej Radia Głos Ameryki, aktywną działaczką Kongresu  Polonii Amerykańskiej i Fundacji im. Stefana Korbońskiego.
Jest w książce list pożegnalny przysłany przez dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego Jana Ołdakowskiego. Zaznaczył w nim, że żegna nie tylko wielką postać z historii Polski XX wieku, ale i gorącą orędowniczkę budowy Muzeum Powstania Warszawskiego, dodając: “Wszyscy czujemy się Jej spadkobiercami i uczniami”.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Franciszek Gryciuk podkreślił, że Zofia Korbońska zza oceanu zabierała głos w sprawach ważnych dla Polski. Odejście jej “zamyka kolejną kartę w dziejach powojennego uchodźstwa politycznego, a nas, żyjących w wolnej i niepodległej Polsce, zobowiązuje do zachowania pamięci o pokoleniach, dla których dewiza «Bóg, Honor i Ojczyzna» stanowiła sens życia”.
Publikacja poświęcona Zofii Korbońskiej zawiera też list przesłany przez prezesa Stronnictwa Ludowego Waldemara Pawlaka, przemówienie marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, jak i homilię (jej tłumaczenie) księdza prałata Ronalda Jamesona. Jest także tłumaczenie artykułu, który ukazał się w The Washington Post po śmierci Zofii Korbońskiej, jak i przedruk z nowojorskiego Przeglądu Polskiego wspomnień Marka Walickiego, Agaty Kłopotowskiej, Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm i Julity Karkowskiej.
Pod koniec książki zamieszczony został list pożegnalny Zofii Korbońskiej. Odczytany on został w Amerykańskiej Częstochowie przez Marka Walickiego i wprowadził dodatkowy ton w żałobnej uroczystości. Napisała w nim, że dziękuje wszystkim tym, którzy zastępowali jej rodzinę i wspierali szczególnie w okresie po śmierci męża. “Ten kawałek Polski, jakim jest Amerykańska Częstochowa w Stanach – stwierdziła – stanowi symbol naszego emigranckiego bytu. Dusza w Kraju, ciało w drugiej ojczyźnie”. List podpisała: “Wasza do grobowej deski Zosia”.
W kościele w Silver Spring pod Waszyngtonem Zbigniew Brzeziński powiedział, że “Zofia Korbońska – bohatersko odważna w walce, rozważna na emigracji – była przykładem tego, na czym polega oddana i udana służba w wielkiej sprawie”.
Jak napisał Roman W. Rybicki, Zofia Korbońska zasługuje na gruntowną, udokumentowaną biografię. Wydana książka stanowi jej zaczyn.

Autor: ALEKSANDRA ZIÓŁKOWSKA-BOEHM