Poszukiwania, powroty i zadziwienia…

7

Po ukazaniu się zbiorów poezji Joanny Kurowskiej "Ściana" (Wydawnictwo Dolnośląskie 1997), Obok (Oficyna Literacka 1999) oraz "The Wall & Beyond" (eLectio Publishing 2013), najnowszy – "Inclusions" (Cervena Barva Press 2014) – jest czwartym z kolei tomikiem chicagowskiej poetki, a zarazem pierwszym napisanym przez nią oryginalnie po angielsku.

Otwiera go utwór „Indian Summer” (Babie lato), a zamyka „Feather” (Piórko). Wiersze te – zbudowane zresztą jakby na zasadzie sztuki filmowej – “plan ogólny + szczegół” – stanowią klamrę/sumę interpretacyjną zbioru. Traktują o problemie, z którym człowiek wciąż się zmaga zarówno ontologicznie, jak i aksjologicznie, a mianowicie o niemożności osiągnięcia pełni przeżycia. Zarówno Indian Summer i Feather identyfikują “zasłonę”, którą jest ludzka nieuwaga, ślepota czy niemoc. W Babim lecie zasłona ta ma wymiar ogólny: “really, happiness was/ within reach; a thin screen/ separated them from it// basking in the sunshine, smiling,/ they passed by, without/ stretching their arms to pick it” (“rzeczywiście, szczęście było/ w zasięgu ręki;/ cienka zasłona/ oddzielała ich od niego// skąpani w słońcu, uśmiechnięci,/ przechodzili nie wyciągając rąk/ aby je chwycić”)*. Natomiast w Piórku – wierszu dedykowanym synowi poetki – owa “zasłona” ma charakter indywidualny: “You have called me and asked /what is the sense of life?” (“Dzwonisz i pytasz,/ co jest sensem życia?”).

„Inclusions” ujmuje barwną metaforyką oraz dramaturgią personifikacji, które wzmacniają filozoficzne przesłanie tomiku o labilności świata oraz nietrwałości bytu. Paradoksy obrazowania znakomicie korespondują z jego absurdem i groteską. W wierszu tsunami czytamy na przykład:

the sofa has put on eyeglasses
to see better the knife plunged
into its flesh, up to the handle
the TV forces its way to the backyard
but it’s too late for the news
mother’s scarf floats about the roof

kanapa wkłada okulary
by lepiej widzieć nóż
wbity w jej ciało po rękojeść
telewizor wdziera się do ogrodu
lecz już za późno na dziennik
chustka matki wiruje wokół domu

Tomik porusza również kwestię względności zasad moralnych czy mobilnej moralności, wpisanych poniekąd w ludzki genotyp, bo nie trzeba przywoływać nazizmu czy komunizmu, wystarczą Guantanamo albo Kiejkuty, nie mówiąc już o dronach “made in USA”. “Takiż to świat, niedobry świat, czemuż lepszego nie ma świata?” – pytał wielki poeta. Wiersze Kurowskiej stawiają – choć w innym czasie i inną techniką – równie uniwersalne pytania. Gorzka refleksja nad ludzkim gospodarstwem łatwo wyzbywającym się zasad, często w imię unifikacji, pojawia się na przykład w wierszu The Price (Cena):

The lofty pine tree is fifty dollars,
the wave’s whisper is a hundred-
twenty-five and ninety nine cents.
(… )
We will lose nothing; all will come back:
the wave, the honeybee, and the grass.
All will be free – although not for free.


Wysokie drzewo sosny sto złotych
szept fali dwieście dwadzieścia pięć
i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy.
(…)
Nie stracimy nic: wszystko wróci:
fala, miodna pszczoła i trawa.
Będą wolne – choć nie za darmo.

Jednak pomimo wszystko poezja chicagowskiej poetki nie jest “czarna”. Godząc się ze światem takim, jaki jest, autorka dostrzega w nim brylanciki światła i radości, bo przecież życie to także urocza wędrówka, radosny bal czy ciekawy teatr, niekiedy radosna farsa. Widać to w króciutkim wierszu an encounter (spotkanie):

he looks at me
I look at him
through the window of my car

and the embryo of a smile
begins to grow on our faces

on patrzy na mnie
ja na niego
przez szybę samochodu

na naszych twarzach
rośnie embrion uśmiechu

Można też w tej poezji znaleźć przepiękne deklaracje wywiedzione z renesansowej wiary w człowieka oraz echa humanizmu chrześcijańskiego, na przykład w wierszu In the Image (Na podobieństwo). Kurowska nie pomija dramatu przemijania i śmierci; linearności oraz homogeniczności czasu. Wiersz An Invitation (Zaproszenie), w którym zmarły ojciec poetki pyta: “Busy? Then visit me yesterday/ We will sing the songs we have sung tomorrow” (“Zajęta? Więc odwiedź mnie wczoraj/ Zaśpiewamy piosenki, które śpiewaliśmy jutro”), kreuje wielość czasów, bytów oraz przestrzeni, odwołując się tym samym do wielkiej tradycji Bolesława Leśmiana, na przykład Urszulki Kochanowskiej. Podobnie powracający w twórczości Kurowskiej motyw  “panta rhei” kojarzy się z treściami Rozmyślań Marka Aureliusza czy – by pozostać w kręgu literatury polskiej – cyklu Asnyka Nad głębiami: “I did not die,/ daughter, I passed…/ to make room for /others” (“nie umarłem,/ córko – minąłem…/ by zrobić miejsce /innym”). Wywiedziona z kręgu wielkich tradycji poezja autorki Inclusions tradycje te wzbogaca i inkrustuje.

Mądry i kapitalnie skonstruowany jest wiersz Nothing (Nic): “I am…./ thankful for my nothing./ Living in its presence is like “a stroll on the verge of a precipice” (“jestem…/ wdzięczną za moje nic/ życie w jego obecności jest jak/ przechadzka brzegiem przepaści”). Stanowi on doskonałą poetycką ilustrację tez egzystencjalistów, na przykład Jaspersa (człowiek jest zawsze w sytuacji i relacji do świata), Sartre’a (“ja” to także moje możliwości, koncepcja bytu dla-siebie) czy Heideggera (człowiek w akcie projekcji ustanawia sens bytu, koncepcja Dasein). W swoich niełatwych poetyckich rozważaniach w wierszu Nic, pozostających jak gdyby na intelektualnej uwięzi, Kurowska pyta o jakość ludzkiego istnienia wśród antynomii – spetryfikowanych ról, póz, wreszcie chaosu przypominającego stłuczkę po kalejdoskopie.

Wielorakość przedstawionego świata, mnogość barw – bez uzurpowania prawa do mądrości typu “na wieki wieków, amen”, natomiast z wyraźną nutą empatii i współczucia (The Mirror/ Lustro) – to niewątpliwe walory zbioru Inclusions. Podobnie jak w poprzednich tomikach Kurowskiej, również tu zauważalna jest wymierna cecha warsztatu poetki: w banale i prozie dnia codziennego potrafi ona dostrzec i nazwać – w głębokim aspekcie emocjonalnym oraz intelektualnym – odmienny wymiar, obraz czy perspektywę niedostrzegalną dla zabieganego zwykłego zjadacza chleba. Ten niezwykły dar wyobraźni, umiejętność oryginalnych i śmiałych skojarzeń widać na przykład w wierszu A Soda View (Widok gazowany):

 

In the mirror
of soda lenses
everything is
distorted

wonderful

W zwierciadle
gazowanej soczewki
wszystko wygląda
krzywo

cudownie

 

Kluczowe dla zbioru jest też zdanie z wiersza now (teraz): “inside the churches we have lost the track of/ god’s pedigree” (“wewnątrz kościołów zagubiliśmy ślad/ pochodzenia Boga”). Zdanie to odzwierciedla nieustanny wysiłek poetki poszukującej Theo – Boga – Absolutu, uwolnionego z odpustowej ornamentyki, dostojności złotych szat, niezdrowych kadzideł i ogromnych katedr, bowiem – odwołując się ponownie do Leśmiana – “Wara psiarni człowieczej od bytów przyczyny”, a po wtóre: “Bogu się nieśmiertelność – nam się Bóg należy”. Pośród rzekomej nieomylności parafialnych drogowskazów oraz w chaosie kosmicznej pustki Kurowska wędruje szlakami znaczonymi i nieznaczonymi – na przykład w wierszach Prayers Answered (Modlitwy wysłuchane) i flurry (zamieć) – aby w sposób mądry mówić nam o sprawach trudnych.

* Tłumaczenia wierszy z języka angielskiego na język polski zaczerpnięte zostały z materiałów przesłanych przez poetkę – AG.

 

Joanna Kurowska urodziła się w Polsce, a od roku 1988 mieszka w USA. Jest poetką dwujęzyczną, autorką pięciu zbiorów wierszy, dwóch wydanych w Polsce, a trzech w języku angielskim, w USA.W kraju drukowała wiersze we Frazie, Posłańcu Warmińskim, Przeglądzie Powszechnym, Radarze (debiut) oraz Warmii i Mazurach; a za granicą: w paryskiej Kulturze oraz w chicagowskich Dzienniku Związkowym i Temacie. Wiersze angielskie oraz tłumaczenia wierszy polskich Kurowskiej ukazały się w licznych czasopismach europejskich i amerykańskich, takich jak Adanna, American Tanka, Apple Valley Review, Atticus Review, Bateau, Christianity and Literature, Illuminations, International Poetry Review, Levure littéraire, Off the Coast, Oklahoma Review, Room, Solo Novo, Tipton Poetry Review, Torrid Literature Journal i innych. Kurowska napisała pracę doktorską na temat europejskiej tożsamości Josepha Conrada (UIC 2006); jako naukowiec jest laureatką m.in. Nagrody Bruce’a Harknessa, przyznawanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Conradologiczne. Jej prace naukowe oraz krytycznoliterackie ukazały się w The Conradian, Southern Quarterly, Sarmatian Review, Slavic and East European Journal, Anglican Theological Review, Religion and the Arts.

Autor: ANDRZEJ GAŁOWICZ