Medytacje z kryształami

19

Zadziwiające jest, że materialnymi odpowiednikami imion Boga są kamienie szlachetne: Metek (Król) Sardyjusz, Gomel (Obdarzający) Topaz, Mar (Potężny) Szmaragd, Eloach (Silny Bóg) Granat, Hain (Promienny, Widzący) Szafir, Elchai (Odwieczny) Jaspis, Elohim (Najpotężniejszy) Hiacynt, El (Silny) Agat, lschob (Najwyższy Ojciec) Chrysolit, Adonai (Pan, Władca) Onyks, lchorah (Jestem, który jestem) Beryl.

Zastanawiające jest, że podążając w każdym z kierunków czasu i przestrzeni, zawsze natrafiamy na kamienie – substancję mineralną. Jest ona zasadniczym składnikiem Natury, której elementy zataczają krąg: minerały-rośliny-zwierzęta-człowiek-minerały, wzajemnie się przenikając. Jak twierdzą astrofizycy, natura ludzka jest odzwierciedleniem natury wszechświata, a więc sumą pędu do życia i pędu do śmierci. Chcemy żyć, a jednocześnie zabijamy. Nic więc dziwnego, że obok dzieł Beethovena istnieje bomba atomowa. Rzecz w tym, by poznać siebie z całym dobrem i złem, a potem świadomie dokonać wyboru – w imię czego żyjemy.
Badając tajemnice świata kamieni, być może niektórzy dotrą do przyczyny swoich klęsk czy pogorszenia się samopoczucia. Są ludzie, którzy w kontakcie z czymś namacalnym lepiej koncentrują się, zyskują więcej energii. Robili to nasi przodkowie intuicyjnie, otaczając kamienie kultem, biorąc z nich to, co najlepsze.
Chińczycy opracowali około trzech tysięcy receptur lekarstw w oparciu o substancje otrzymane z minerałów. Minerałami leczyli starożytni Grecy i Rzymianie. Bogate tradycje w tej dziedzinie mają Japończycy, Egipcjanie, Sumerowie. Kamienie cenili mędrcy Indii i Tybetu. W Europie św. Hieronim i św. Hildegarda stosowali uzdrawianie kamieniami.
Właściwie w każdej epoce i kulturze widać głębokie zainteresowanie kamieniami, zarówno jako surowcem mineralnym, jak i obiektem metafizycznych dociekań. Kryształ górski zajmuje tutaj szczególne miejsce. Dawniej często był mylony z diamentem i w zależności od miejsca pochodzenia nazywamy go np. diamentem marmarońskim, meksykańskim, z Alaski, reńskim, czeskim. W dawnych wierzeniach często podkreśla się funkcję siły, wzmocnienia, jakie dawał kryształ. Właśnie ta sita miała być przyczyną klęski legendarnych krain Lemurii i Atlantydy. Ma on także zdolność pobudzania komunikacji, łączności z innymi światami. Do dziś Indianie wierzą, że dusze zmarłych skrywają się w kryształach. A jak odczytać tę z zasad huny, która mówi o przyszłości jako efekcie krystalizacji wypadkowych naszych myśli? I jak się ma do tego stereotyp wróżki przepowiadającej przyszłość z kryształowej kuli?
Odmiana kryształu górskiego zwana piezokwarcem wykorzystywana jest praktycznie w każdym urządzeniu elektronicznym, tj. wszędzie tam, gdzie potrzebna jest stała częstotliwość drgań elektrycznych: w zegarach, komputerach, radiu, telewizji, satelitach, radarze, w urządzeniach akustycznych generujących ultradźwięki. Zastosowanie kwarcu jako szkła w mikroskopach i sprzęcie astronomicznym daje wgląd w mikro- i makroświat.
Mineralogicznie kryształ górski to odmiana krzemionki, która jest głównym nośnikiem krzemu. A krzem to podstawowy pierwiastek budujący skorupę ziemską. W organizmie ludzkim jest on ważnym elementem tkanki łączącej stawy z innymi organami. Jak widać, także na poziomie naszego ciała potwierdza się jego funkcja łączenia. Nic dziwnego, że ezoterycy zalecają stosowanie kryształu górskiego do usuwania blokad energetycznych pomiędzy różnymi sferami ciała, tzw. czakrami. Blokady te wywołują bowiem depresję, ból, poczucie zagrożenia i strachu. Tymczasem swobodny przepływ energii pobudza funkcje obronne, daje siłę, łatwiej wtedy usłyszeć głos własnej intuicji, która podpowiada optymalne rozwiązania w dążeniu do krystalicznej doskonałości działań ciała, umysłu i ducha.
Świat Nowej Ery (New Age) to świat, przez który będzie swobodnie przepływać pozytywna energia —nic więc dziwnego, że kryształ górski zaliczony został do kamieni Nowego Wieku.
Krzem odgrywa ważną rolę w tranzystorach. Dzięki niemu następuje wzmocnienie sygnału elektrycznego, doprowadzonego z zewnątrz. Funkcja wzmocnienia może być rozpatrywana również na poziomie naszej intuicji. Wzmocnienie głosu intuicji jest szalenie istotne w poszukiwaniach przyczyn naszych klęsk, bólu, pogorszenia samopoczucia. Przeprowadzone badania statystyczne dowiodły, że osoby, którym bardziej od innych minerałów „podoba” się kryształ górski, podświadomie szukają właśnie wzmocnienia — uśmierzenia bólu fizycznego lub psychicznego.
Przy wyborze kamieni, podobnie jak ulubionych kolorów, bądźmy jak dzieci — nie sugerujmy się ani własną wiedzą, ani cudzą sugestią. Poddajmy się pozytywnemu działaniu barwy, kształtu i samej substancji. Dopiero potem szukajmy wytłumaczenia, dlaczego właśnie ten, a nie inny kamień nas fascynuje. A kiedy to wyjaśnimy, zaczyna się najtrudniejsze — praca, praca nad sobą. Należy przy tym śledzić wszelkie zmiany naszych upodobań, gdyż dynamika życia stale te zmiany pobudza i są one wyrazem naszej ewolucji.
Żyjąc w określonym środowisku, znajdujemy się w polu jego oddziaływań. Negatywne efekty wzajemnych relacji to stresy, choroby. Jak ich uniknąć, zmniejszyć działanie, a w końcu wyeliminować? Może nam pomóc noszenie biżuterii, talizmanów czy samych kamieni, a także medytacja i relaks. Sposób medytacji każdy może opracować sobie sam.
Jedną z takich medytacji zaproponowała Kirsten Helming, duńska uzdrowicielka, podczas prowadzonych przez siebie warsztatów na temat uzdrawiania kamieniami. Medytacja ta jest próbą znalezienia odpowiedzi na pytania dręczące jej uczestników.
Oto ona: Usiądź wygodnie, trzymając w prawej dłoni kryształ górski. Zamknij oczy. Twoje ciało, poczynając od stóp, robi się ciepłe, miękkie. Rozluźniasz nogi, ręce, kark, szyję, kolejno uczyń to ze wszystkimi częściami ciała. Obserwuj ten proces, głęboko, równo oddychając. Pozwól myślom swobodnie przepływać, rozluźniając jednocześnie ciało. Kiedy już odczujesz relaks, spróbuj zobaczyć siebie płynącego ponad chmurami, unoszącego się jak ptak na wietrze. Poddaj się temu całą swoją istotą. Oto pojawiła się przed tobą zielona łąka, w której miękkość, wonność zapragniesz zanurzyć się. Popatrz na trawy i zioła wokół. A teraz pośród traw ujrzałeś przepiękne kamienie. Wybierz spośród nich te, które są ci najmilsze. Przygarnij je do serca i pozwól na ich dobroczynne działanie. Potem zobaczysz wielkie drzewo. Podejdziesz do niego. Będą tam drzwi. Otwórz je. Zobaczysz schody. Idąc, będziesz je liczyć: 1, 2… 12. Na końcu ujrzysz roziskrzone światłem wejście do jaskini, a kiedy tam dojdziesz, usłyszysz szum wody z bijącego źródełka, śmiech bawiących się, szczęśliwych dzieci. Zobaczysz troje drzwi. Na jednych z nich wypisane będzie twoje imię. Oto drzwi do twojego, tylko twojego, sekretnego pokoju. Otwórz je. Spójrz — wewnątrz stoi jakaś postać — to twój opiekun duchowy.
Teraz zapytaj, jak rozwiązać dręczący cię problem. Poczekaj, aż dostaniesz znak — odpowiedź. Wyjdź z medytacji, otwierając oczy, kiedy tego zapragniesz. Teraz dokładnie przemyśl to, co widziałeś, czego się dowiedziałeś i działaj, pracuj w wyznaczonym kierunku.
Pamiętaj jednak, że warunkiem powodzenia jest usunięcie negatywnego myślenia. Jeśli trudno ci to osiągnąć, odwołuj się do pomocy Wyższej Istoty. Jeżeli jesteś niewierzący, proś o pozytywne myślenie Wyższą Doskonałość Natury. Miłość do siebie i otoczenia jest bowiem kluczem do sukcesu.

Jeśli interesują Cię podobne historie, odwiedź internetowy portal „Nie z tej ziemi” (www.nieztejziemi.org). Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz paranaukowców. To portal dla fanów wszystkiego, co nieziemskie na Ziemi i poza nią.

Autor: Lidia Obmińska-Fałat