Pia Zadora: Od Złotego Globu do Złotej Maliny

0
9

Jej obsceniczny występ na tegorocznej gali wręczenia MTV Awards wywołał prawdziwy skandal, rodzice i psychologowie załamali ręce a media z radością rzuciły się na nową skandalistkę. Moda na wyuzdaną Miley minie, podobnie jak powoli mija na artystki pokroju Lady Gagi czy Ke$y. Ale dlaczego o tym piszę? Media obiegła ostatnio wiadomość o zatrzymaniu Pii Zadory, aktorki i piosenkarki, gwiazdy lat 80.. Artystkę aresztowano pod zarzutem napaści na własnego syna, którego miała przyduszać i… polewać wężem ogrodowym. Tym samym Pia wyłoniła się, niezbyt chlubnie, z medialnego niebytu, ale to chyba nic złego, bowiem jak mawia Madonna – lepiej żeby mówili o nas źle, niż żeby nie mówili wcale. Co ma Pia do Miley, Gagi i innych? Po pierwsze – jest żyjącym dowodem na to, że wyczyny młodych gwiazdek to naprawd nihil novi sub sole, a po drugie Pia jest przykładem kolejnej, po Poli Negri czy Gildzie Gray skandalistki o polskich korzeniach. Urodzona w Hoboken, NJ Pia Zadora, naprawdę nazywa się Pia Alfreda Schipiani i jest córką Saturniny (Niny) Zadorowskiej. To właśnie nazwisko matki posłużyło artystce do stworzenia artystycznego pseudonimu „Zadora”, w którym pobrzmiewają orientalne nuty, średnio co prawda pasujące do rasowej słowiańskiej blondynki, ale które łatwo wpadają w ucho.

 

Pia rusza na podbój sceny

Prócz intrygującego pseudonimu Pia miała także talent. Poza tym niemalże wychowała się za kulisami wielkich nowojorskich scen. Jej matka zajmowała się kostiumami dla teatrów na Broadwayu i MET, ojciec był skrzypkiem. Utalentowana dziewczynka kończyła katolicką szkołę podstawową w Forest Hills i szkołę średnią High School of the Professional Arts w Nowym Jorku. Mała Pia pojawiła się na scenie bardzo szybko. Po raz pierwszy u boku Talluli Bankhead w sztuce „Midgie Purvis”, a następnie dołączyła do obsady „Skrzypka na dachu” na Broadwayu. Prócz tego zainteresował się nią film. Jako dziesięciolatka malutka i słodka Pia w 1964 roku zagrała w filmie dla dzieci „Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa” jako Girmar, dziewczynka z Marsa. Dalsza kariera filmowa Pii nie była już niestety tak udana. Krytycy systematycznie miażdżyli jej role w kolejnych produkcjach, co nie przeszkodziło jednak Pii dostawać kolejne filmowe propozycje. Bez wątpienia duża w tym była zasługa męża Pii, izraelskiego multimilionera Meshulama Riklisa. Kiedy się pobierali Pia miała 23 lata, a Meshula 54. Mąż dostrzegł w drobnej powabnej blondynce o twarzy dziecka materiał na prawdziwą gwiazdę i w ciągu następnych lat postanowił to udowodnić. To w dużej mierze dzięki jego protekcji Pia zagrała w takich filmach jak „Gorączka Stanu Nevada” (1982) z Telly'm Savalasem oraz w kontrowersyjnym dramacie „Motylek” (1982). W tym ostatnim obrazie zagrała Kady, zepsutą do szpiku kości nimfetkę uwodzącą dla pieniędzy własnego ojca. Rola Pii w tym filmie pomimo, że ostała uhonorowana nagrodą Złotego Globu, zebrała fatalne recenzje i przyniosła jej nagrodę Złotej Malliny w dwóch kategoriach – Najgorsza Aktorka i Najgorsza Nowa Gwiazda. Stąd właśnie powstały pogłoski, że ową nagrodę i ShoWest Award kupił jej mąż, właściciel firmy McCrory's, który sfinansował film i rzekomo przekupił krytyków. W 1982 roku roku w Hollywood przyznano jej nagrodę Kwaśnego Jabłka. Za postać młodej hollywoodzkiej scenarzystki Jerilee Randall w dramacie „Kobieta Samotna” (The Lonely Lady, 1983) otrzymała kolejną antynagrodę Złotej Maliny jako Najgorsza Aktorka. W 1982 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes wywołała skandal pozując w stringach do zdjęć, które pojawiły się w rozmaitych publikacjach. W niemieckiej komedii muzycznej Der Formel Eins Film z 1985 roku zaśpiewała swój przebój „Little Bit of Heaven”. Zagrała potem małą, lecz znaczącą rolę dziewczyny beatnika w komedii muzycznej Lakier do włosów (Hairspray,) u boku Deborah Harry. W 1990 roku zdobyła jeszcze jedną antynagrodę Złotej Maliny jako Najgorsza Nowa Gwiazda Dekady.

 

Pia Zadora – rasowa celebrytka

Pia nie przejmowała się słowami krytyków i robiła swoje. Ponieważ uświadomiła sobie, bądź też jej to uświadomiono, że gwiazdą filmową raczej nie będzie, postanowiła zwrócić się w stronę swojej drugiej pasji – muzyki. Na czym wyszła zdecydowanie lepiej niż na graniu w filmach. Drobna Pia na scenie stawała się wulkanem energii i sex-appealu. Ponieważ w aurze skandalu czuła się jak ryba w wodzie, nie wahała się prezentować swoich wdzięków gdzie się dało. Także dobywanie kolejnych Złotych Malin tylko napędzało jej karierę jako celebrytki. Media grzmiały i pomstowały, ale o Pii pisały. A ona, wykorzystując swoje pięć minut nagrywała płytę za płytą. I tak ogromną popularność przyniosły jej płyty: Pia (1982) i Let's Dance Tonight (1984), a jako piosenkarka została nominowana w 1984 roku do nagrody Grammy. Jej nowa wersja piosenki Shirley Ellis „The Clapping Song” dotarła na pozycję 40 listy przebojów U.S. Top w 1983 a przebój „When The Rain Begins To Fall” w 1984 w duecie z Jermaine Jacksonem w Niemczech przez cztery tygodnie był numerem jeden. Potem nastąpiła zmiana estetyki – w nagraniu światowych standardów pt. Pia & Phil (1987) wspomogła artystkę.…Filharmonia Londyńska. Pia i filharmonia? Brzmi zaskakująco, ale krążek odniósł spory sukces a Pia popisała się naprawdę dobrym głosem i wyczuciem muzycznego smaku. W wyborze repertuaru pomagał Pii sam Frank Sinatra, także urodzony w Hoboken, NJ, który wielokrotnie wspierał naszą artystkę w jej muzycznych poczynaniach.
Obecnie Pia, będąca już po kilku rozwodach, kontynuuje swoją karierę jako celebrytka. Często występuje gościnnie w telewizyjnych show i serialach. Kontrowersje wzbudził jej występ w programie o celebrytach, którzy spotkali duchy. Pia i jej pierwszy mąż kupili wspaniałą willę w Hollywood , która wcześniej należała do Mary Pickford i Douglasa Fairbanksa. Doprowadzili posiadłość do ruiny nieuzasadnionymi przeróbkami a w końcu zburzyli ją całkowicie, twierdząc, że jej fundamenty podkopały termity. Spotkało ich za to potępienie ze strony wielbicieli kina. Ale na tym się nie skończyło. We wspomnianym programie o duchach Pia dowodziła, że nie dało się mieszkać w historycznym domu, gdyż duch Mary Pickford nękał ją i jej dzieci. Nie trzeba dodawać, że po tej wypowiedzi znów zrobiło się o Pii głośno.
Nasza rodaczka okazała się osobą bardzo zaradną. Kilka lat temu zajęła wysokie miejsce wśród najbogatszych osób ze świata show businessu. Jej majątek wyceniany był na 185 milionów dolarów. Zarobione pieniądze rozsądnie inwestowała, jest właścicielką kilku nieruchomości, restauracji (sieciówka Fat Zadora Burger), drużyny futbolowej „The Hoboken Angels”, firmuje też swoim nazwiskiem perfumy With Love from Pia oraz… markę wódki Pure Wonderzadora-US.
W ostatnich dniach znów zrobiło się o Pii głośno – niestety tym razem w kontekście domowej awantury. Stało się to dziwnym zbiegiem okoliczności w momencie, kiedy Pia zamierza wrócić na sceny Las Vegas ze swoim nowym show. Czy publiczność będzie chciała oglądać lekko zapomnianą gwiazdę lat 80., która na scenie już nie szokuje za to ma przed sobą terapię pomagającą walczyć z agresją? Zobaczymy. Tak czy siak, pamiętajmy, że Miley Cyrus nam niestraszna. Przed nią była nasza Pia!

Autor: Zuzanna Ducka-Lubas