Wieczni

4

Chcielibyśmy być wieczni, prawda?

Jest taka gra komputerowa. Rogue się nazywa. A to po naszemu znaczy szelma, łajdak lub bydlak. Wybieramy sobie imię, naciskamy klawisz. Tak zaczyna się podróż po wory ze złotem w nieznanym, wielopoziomowym świecie. Pniemy się coraz wyżej, pniemy. Aż natrafiamy na bydlaka. Zmagamy się z nim. I albo nasza naturalna siła zwycięża, albo on nas zabija. A w tym drugim przypadku musimy grę, czyli życie w nowym świecie zaczynać na nowo. I zaczynamy, bo to cholernie wciąga. Ach, ile razy trzeba zaczynać wszystko na nowo. Powoli jesteś coraz lepszy, zaczynasz rozumieć reguły gry, uczysz się zdobywania nowych broni i ćwiczenia sił. Ale za każdym razem, raz prędzej a z czasem coraz później, otaczają i wykańczają cię bydlaki. I, że na swoim komputerowym grobie notujesz rekordowe zbiory worów złota. Co ci, co nam z tego? Gdy długo grasz nadchodzi taka chwila, że bydlaki komputerowe stają się jakby żywe, prawdziwe. Może naprawdę żyją? Na niedawnym kongresie w sprawie sztucznego życia, sztucznej egzystencji wiele mówiono o komputerowych wirusach, prawie jak o naprawdę żyjących stworzeniach. A na naszych łamach filozofujący profesor medycyny pisze o nas, o ludziach tak, jakbyśmy byli uczestnikami komputerowej gry Pana Boga, który wypróbowuje zbudowany przez siebie świat i istoty na nim egzystujące. Jacy jesteśmy naprawdę? Czy nasze pokutujące dusze to są echa nieudanych komputerowych gier? Czy jesteśmy śmiertelni, czy też nieśmiertelni? Chcielibyśmy być wieczni. Prawda?

Jeśli interesują Cię podobne historie, odwiedź internetowy portal „Nie z tej ziemi” (www.nieztejziemi.org). Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz paranaukowców. To portal dla fanów wszystkiego, co nieziemskie na Ziemi i poza nią.

Autor: Adam S. Hollanek