14 miesięcy Spitzera
To miał być gubernator wszech czasów, a w przyszłości może i prezydent. Sprawny, wykształcony prokurator, postrach przestępców i oszustów finansowych. Pędzący niczym lokomotywa – jak sam o sobie mówił – w cuglach wygrał wybory na gubernatora w listopadzie 2006 r. Hasła zmiany etycznej w Albany przyniosły mu 69 proc. głosów. Później było już jednak tylko gorzej.
Wkrótce po zaprzysiężeniu wyszło na jaw, że Spitzer kazał śledzić wydatki na podróże służbowe swojego politycznego rywala – stanowego republikańskiego senatora Josepha Bruno. Później Eliot Spitzer złożył nielegalnym imigrantom – jak się potem okazało – pustą obietnicę wprowadzenia praw jazdy dla wszystkich. Z tej zapowiedzi wycofał się całkowicie. Po roku i ponad 2 miesiącach od objęcia urzędu prasa ujawnia seksualne przygody gubernatora z prostytutkami. A wszystko w obliczy budżetowego kryzysu – stan boryka się z liczącym 4,4 mld dol. deficytem, a za kilka tygodni musi być gotowy nowy budżet.
— Marcin Poznań (Opublikowane: mar 12, 12:32)
Komentarze
Komentowanie zakończone dla tego artykułu
