Zapowiadana niespodziewana wizyta...
Tak, przechodziliśmy… Z tragarzami…
Opozycja ma rację, zarzucając angażowanie się prezydenta w kampanię wyborczą poprzez jego wizytę w USA.
Co prawda sam prezydent zapewnia – i trudno mu nie wierzyć, w końcu sesja ONZ nie wypadła nagle – że wizyta w USA była planowana od dawna. Ni stąd, ni zowąd jednak okazało się, że koncert w Chicago – w eleganckim Millenium Park – sponsoruje KGHM – spółka skarbu państwa, czyli za publiczne pieniądze, a wiadomo kto skarbem państwa obecnie zawiaduje. Trudno mi też uwierzyć, że wizyta Nelly Rokity była planowana od dawna. Bronienie się prezydenta, że jego wizyta nie jest elementem kampanii, a jednocześnie włączenie do delegacji świeżo powołanej doradczyni, która w dodatku będzie startować w okręgu wyborczym, na który głosuje Polonia i która to kandydatka pokazuje się na koncercie sponsorwanym przez państwową firmę, musi śmierdzieć...
— Marcin Poznań (Opublikowane: paź 1, 06:59)
Komentarze
Komentowanie zakończone dla tego artykułu
