63.1 F
Nowy Jork
02.10.2020
1 USD= 3.83 PLN
- Advertisement -

Przegląd Polski

Olga Boznańska i Paul Nauen, czyli historia pewnej znajomości

W drugim tygodniu stycznia 1894 roku, zaraz po święcie Trzech Króli, monachijski Związek Artystów i Przyjaciół Sztuki "Kunstverein" wystawił obraz Olgi Boznańskiej Portret mężczyzny, znany dzisiaj jako Portret Paula Nauena. W środę, 17 stycznia, ukazała się w cotygodniowym felietonie Kuriera Bawarskiego druzgocąca krytyka osoby przedstawionej na portrecie. Plotkom i komentarzom nie było końca.

Dźwięk bicia serca

Jakby coś było słychać w powietrzu. Nawet na Broadwayu wśród zwykłych skoczności i obowiązkowych pocieszeń happy-endów powiewa nową powagą. Snują się cienie zmartwień i niepokojów, pamięć czarnych uczynków i jakby poczucie pewnej odpowiedzialności wobec historii.

Promować polską muzykę wokalną

Z dr Małgorzatą Kellis – sopranistką, dyrektor artystyczną Marcella Sembrich International Voice Competition, odbywającym się pod patronatem Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku – rozmawia Jolanta Wysocka.

„Anoda” i inni w książkach Barbary Wachowicz

Barbara Wachowicz, autorka cyklu Wierna rzeka harcerstwa, raz po raz daje nam cenne książki o wielkich Polakach, jak Wigilie Polskie. Adam Mickiewicz czy Nazwę Cię Kościuszko! Szlakiem bitewnym Naczelnika w Ameryce. Ostatnio – po pięknie wydanych przez Wydawnictwo Świat Książki dwutomowych Siedzibach wielkich Polaków – ukazała się kolejna książka Barbary Wachowicz na temat harcerzy powstania warszawskiego.

Ze Żmudzi pod Tatry

Wokół "Koliby" rośnie wiele drzew. Część z nich pewnością przyglądała się powstawaniu (w latach 1892-94) tego okazałego drewnianego domu. Pierwszego obiektu wzniesionemu w stylu nazywanym zakopiańskim, według projektu Stanisława Witkiewicza, będącego jego twórcą.

To piękne malarstwo, które zwyczajnie zachwyca

Nikifor Krynicki nie potrafił porozumieć się z otoczeniem. Przed poniżaniem i wyśmiewaniem schował się we własnym świecie, w którym z wielką pasją malował. Przypadkowo odkryty, w końcu został doceniony i uznany za jednego z najznakomitszych na świecie malarzy naiwistów. Od kilku tygodni jego akwarele można oglądać w USA.

Pożegnanie z Bronią

Sukces ma wielu ojców, tylko klęska jest sierotą. To cytat z książki Javiera Moro, zatytułowanej Szkarłatne sari. Javier Moro urodził się w roku 1955, w tym samym roku, w którym przyjechała do Kanady Bronka Michałowska. Jego książka jest niezwykłą historią zwykłej kobiety, poślubionej Indiom.

Kalekie piękno

Biennale w Wenecji – najważniejszy na świecie przegląd sztuki najnowszej – w tym roku spontanicznie rozszerzyło swoje tradycyjne terytorium. Większość krytyków, marszandów i zwykłych turystów, po wizycie w Ogrodach (Giardini) i Arsenale, tym razem udawała się bowiem dalej, do Toskanii.

Piękne kobiety i piękna wizyta

Największy i najważniejszy spektakl początków jesiennego sezonu w tym roku to był z pewnością przyjazd papieża Franciszka. Miasto zamieniło się w amfiteatr, ulice w rzędy wypełnione widzami stojącymi w cierpliwym oczekiwaniu. Poszczególne punkty wizyty były niby stacje łagodnej drogi krzyżowej, którą zdążała uparcie niewielka figura ubrana na biało, przecinając miasto – w maleńkim fiaciku, w otwartym "papamobilu" – z północy na południe, ze wschodu na zachód, z dołu miasta ku górze, przez zielone serce parku.

Przepraszam, czy macie Złego?

– Hałas Warszawy – rzekła Marta – jaki niezrozumiały. – Dla mnie hałas Warszawy jest inny – rzekł cicho Halski. – Wczesne, poranne syreny znad Wisły, z rzecznych statków, z odległych fabryk, dworców i torów kolejowych.

OSTATNIO DODANE

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE