77.1 F
Nowy Jork
10.07.2020
1 USD= 3.94 PLN
- Advertisement -

Przegląd Polski

Kij na święte małpy

Kiedy czyta się "Strategie życia" Krzysztofa Zanussiego, przychodzi na myśl fragment ze "Sztuki pokoju" japońskiego twórcy stylu walki aikido Morihei Ueshiby: "Pozwól przeciwnikowi iść tam, gdzie chce – zmień mu drogę, jeśli tego pragnie, a potem pozwól mu upaść tam, gdzie chce".

Historie filmowe oparte na faktach

Z Joanną Gutt-Lehr – prezes Komitetu Festiwalu Polskich Filmów w Austin i wykładowcą matematyki na Texas State University – rozmawia Joanna Sokołowska-Gwizdka...

Naukowa wędrówka po hiszpańskojęzycznej literaturze

Z prof. Florianem Śmieją, iberystą mieszkającym w Kanadzie – który 6 maja 2015 r. podczas uroczystości otrzymania doktoratu honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Izabeli Katolickiej, przyznanym przez króla Hiszpanii Filipa VI – rozmawia Joanna Sokołowska-Gwizdka...

Pochwała cienia

Ceń Cień. Ta krótka fraszka Jana Sztaudyngera nosi tytuł: Nagrobek człowieka zmarłego na udar słoneczny. Ciekawe, co by fraszkopis pomieścił na grobie człowieka zmarłego na udar mózgu, zwany dawniej apopleksją? Na przykład na grobie polonisty można by napisać: „Fleksja, fleksja/ i apopleksja”. Ale nie w Polsce, tam nie ma tradycji krnąbrnych i fikuśnych epitafiów. Ponuractwo nagrobne straszy z polskich nekropolii, że aż boli.

Wykuwanie Ameryki, wykuwanie języka

Zygmunt Haupt do literatury wkroczył, jeśli można tak powiedzieć, dzięki malarskiemu oku.

Inspirująca obecność

Są postaci, bez których nie sposób wyobrazić sobie pełni obrazu kulturalnego dorobku polskiej diaspory. Należała do nich niewątpliwie Bronisława Michałowska – niepospolitej rangi polsko-kanadyjska artystka i wyjątkowy człowiek: mądry, wrażliwy, empatyczny, przyjazny ludziom.

Zupa rybna w Odessie

Z Sebastianem Rysiem – aktorem, wnukiem Zbigniewa Rysia, żołnierza AK pseudonim "Zbyszek", dowódcy Akcji S, podczas której odbito Jana Karskiego z rąk gestapo – rozmawia Anna Jaroch...

Zapomniane skarby polskiego pawilonu

Pawilon polski na Nowojorskiej Wystawie Światowej w 1939 roku miał pokazać wszystko najlepsze, co II Rzeczpospolita miała do zaoferowania – w dziedzinach historii, sztuki i przemysłu. Nowo odbudowane państwo chciało wzmocnić swój wizerunek za granicą, jak również pozyskać partnerów handlowych.

Wystawa w galerii Manhattan

Wprawdzie w Nowym Jorku jest ponad sto muzeów i wciąż powstają kolejne, ale ta setka to jednak wyraźnie zbyt mało. Dzieła sztuki określane mianem "galeryjnych", a więc takie, których nie powstydziłaby się żadna profesjonalna placówka ekspozycyjna, stoją tu bowiem także na skwerach i w parkach. Oraz na placach i wprost na chodnikach.

Ten czwarty z parku

Bryant Park, sąsiadujący z gmachem głównym Nowojorskiej Biblioteki Publicznej na Manhattanie, kojarzy się mi z czworgiem poetów.

OSTATNIO DODANE

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE