Anna Walentynowicz na znaczku Poczty Polskiej

77

Do obiegu trafił znaczek Poczty Polskiej z wizerunkiem Anny Walentynowicz. Zaprezentowano go dzisiaj w historycznej Sali BHP w Gdańsku. Portret legendy Solidarności został uwieczniony na tle stoczniowych żurawi. Znaczek o nominale 8.70 wprowadzono do obiegu w nakładzie miliona egzemplarzy. 

Prezes zarządu Poczty Polskiej Przemysław Sypniewski mówił, że jest to bezpośrednie nawiązanie do działalności Anny Walentynowicz, która – jak dodał ” jest też symbolem wszystkich stoczniowców, którzy podjęli walkę z komunizmem w Polsce”. „Przez swoje życie, swoją postawę zasługuje na to, aby być symbolem Solidarności i symbolem sprzeciwu wobec przemocy” – powiedział Przemysław Sypniewski.

Wnuk Anny Walentynowicz – Piotr – mówi, że wprowadzenie znaczka jest docenieniem postaci, której udział w najnowszej historii Polski był często pomijany. „Jest to dla mnie ogromnie radosne wydarzenie” – powiedział o emisji znaczka Piotr Walentynowicz. Dodał, że jego babcia zasłużyła sobie na to jak mało kto. Podkreślił, że „historia bohaterów prędzej czy później odkrywa na wierzch, bez względu na to jakby jej nie zakłamywano, nie zasypywano”.

We wrześniu 1980 roku Anna Walentynowicz została członkiem Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego w Gdańsku. Była jedną z najpopularniejszych postaci „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku została internowana w Fordonie, a następnie w Gołdapi. W 1981 roku Służba Bezpieczeństwa próbowała ją otruć. Po wypuszczeniu na wolność Anna Walentynowicz współorganizowała głodówki, uczestniczyła w licznych spotkaniach w
kościołach, pisała osobiste protesty i oświadczenia skierowane do władzy. W okresie PRL była wielokrotnie nękana przez komunistów. Anna Walentynowicz zginęła 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej.