15-latek zaatakował kolegę w szkole. Uczeń nie żyje

296
EPA-EFE/PAWEL SUPERNAK POLAND OUT

Dramat rozegrał się w szkole na warszawskim Wawrze. 15-letni uczeń zaatakował kolegę nożem. Chłopca nie udało się uratować. Wcześniej miało dojść między nimi do kłótni.

Do zdarzenia doszło w piątek, w szkole podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi. Nieoficjalnie mówi się, że sprawca dźgnął swoją ofiarę sześć razy. „Wirtualna Polska” podaje, że miedzy nastolatkami miało dojść do kłótni na tle rozliczeń o dopalacze i narkotyki.

EPA-EFE/PAWEL SUPERNAK POLAND OUT

Więcej na temat dramatycznego zdarzenia informuje portal TVP.INFO. „Dyrektorce wyznał podobno, że tylko po to przyszedł do szkoły. (…) Był mocno naćpany” – powiedział w rozmowie z portalem Krystian ze szkoły na warszawskim Wawrze. „Emil niedawno się pokłócił z Kubą, ale przyszedł teraz do szkoły. Zaczęli się podobno przepychać, wbiegli do sali od fizyki i tam go trafił kilka razy nożem” – dodaje nastolatek. Sprawca, Emil chodził z ofiarą do klasy. Agresywny miał być już od jakiegoś czasu. Według rozmówcy TVP.INFO napastnik, w trakcie zdarzenia, był pod wpływem narkotyków. – Emil był naćpany, zażył kilka pigułek – powiedział chłopak.

„Nastolatek zaatakował kolegę, mimo reanimacji chłopca nie udało się uratować” – powiedział rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak. Dodał, że na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują policjanci z Komendy Rejonowej Policji VII – obejmującej Pragę Południe, Rembertów, Wawer i Wesołą. Policjanci otrzymali zgłoszenie w piątek, po godzinie 10:30. Sprawą zajął się prokurator – poinformował rzecznik prokuratury okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś. Śledczy na razie nie udzielają więcej informacji.