21-latek sprawcą strzelaniny w Teksasie

899
EPA-EFE/IVAN PIERRE AGUIRRE

Co najmniej 20 osób nie żyje, a 26 jest rannych – to bilans strzelaniny do jakiej doszło w sobotę przed południem w mieście El Paso w Teksasie. Sprawcą masakry jest 21-letni Patrick Crusius. Miała nim kierować niechęć do imigrantów, szczególnie Latynosów. Mężczyzna jest w areszcie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w sklepie Walmart tuż obok Cielo Vista Mall w El Paso. W środku znajdowało się co najmniej 3 tys. osób. 21-latek zaczął strzelać do przypadkowych klientów z karabinu. Tuż po zatrzymaniu przez policję miał powiedzieć, że chciał zabić tak wielu Meksykanów, jak tylko będzie w stanie. Wcześniej, jak donoszą niektóre media, w internecie opublikował manifest, w którym tłumaczy swoje działanie. Mężczyzna pisze, że popiera sprawce masakry w Christchurch (Nowa Zelandia). W ataku na dwa meczety, zginęło tam 50 osób.

Następnie 21 latek oświadcza, że atak w El Paso ma być „odpowiedzią na latynoską inwazję w Teksasie”. Winą za strzelaninę obarcza Latynosów. „Po prostu bronię swojego kraju przed zmianami kulturowymi i etnicznymi wywołanymi inwazją. Niektórzy pomyślą, że to stwierdzenie jest hipokryzją z powodu prawie całkowitego zniszczenia etnicznego i kulturowego, do jakiego doprowadzili nasi europejscy przodkowie rdzennych Amerykanów, ale to tylko potwierdza mój punkt widzenia. Tubylcy nie potraktowali poważnie inwazji  Europejczyków, a teraz pozostaje tylko cień tego, co było”. Mężczyzna pisze też w manifeście, że „Ameryka gnije od wewnątrz, a pokojowe sposoby powstrzymania tego procesu wydają się prawie niemożliwe”. Sprawca strzelaniny krytykuje też polityków, zarówno demokratów jak i republikanów – „albo popadają w samozadowolenie, albo są zaangażowani w jedną z największych zdrad amerykańskiego społeczeństwa w naszej historii, czyli przejęcie rządu Stanów Zjednoczonych przez niekontrolowane korporacje”. W całym manifeście najwięcej miejsca poświęca jednak imigracji. Uważa, że przez cudzoziemców maleje liczba miejsc pracy dla obywateli amerykańskich.

„Mimo że nowi migranci wykonują brudną robotę, ich dzieci zwykle nie. Chcą żyć zgodnie z amerykańskim snem, dlatego zdobywają stopnie naukowe i zajmują lepiej płatne stanowiska”. 21-latek opisuje też w jaki sposób przygotowywał się do tego zamachu. Stwierdził, że zajęło mu to mniej niż miesiąc. Mężczyzna został aresztowany, nie stawiał oporu. Grozi mu kara śmierci. Jego ostatni adres to Allen w Teksasie, 9 godzin jazdy od El Paso. Mieszkał prawdopodobnie z rodzicami. Ma siostrę bliźniaczkę i starszego brata. Sobotnie wydarzenia skomentował między innymi prezydent USA, Donald Trump. Napisał, że „był to akt tchórzostwa”. – Wiem, że wraz ze mną wielu w tym Kraju potępia ten przepełniony nienawiścią czyn. Nie ma żadnego argumentu czy wymówki, która usprawiedliwiałaby kiedykolwiek zabijanie niewinnych ludzi” – napisał Trump.