31 marca: Wielki Protest Polonii przeciwko ustawie S.447

2801

Amerykańska Polonia ma dziś protestować w przeciwko ustawie S. 447, która uprawnia władze Stanów Zjednoczonych do wspierania żydowskich roszczeń. Manifestacje są planowane w kilku dużych miastach, między innymi w Chicago, Nowym Jorku, Los Angeles, Filadelfii, Bostonie oraz Hartford. Organizatorzy alarmują, że przepisy ustawy S. 447 stanowią poważne zagrożenie dla dobra Polski, w tym suwerenności i ekonomicznej przyszłości kraju.

Ustawa uprawnia Departament Stanu USA do wspomagania organizacji międzynarodowych, które zrzeszają ofiary Holocaustu. Chodzi o pomoc w odzyskiwaniu żydowskich majątków, do których nie ma spadkobierców. Przepisy zezwalają na działanie w tej sprawie między innymi amerykańskich dyplomatów. „Amerykanie nie powinni ingerować w te sprawy. Ustawa jest niezgodna z prawem międzynarodowym” – powiedział Arkadiusz Cimoch, współorganizator protestu w Chicago.

Organizatorzy protestu przedstawiają się jako środowisko patriotyczne i nie chcą być utożsamiani z inicjatywami politycznymi. Od akcji dystansuje się Kongres Polonii Amerykańskiej. Jego prezes, Frank Spula, wystosował list w tej sprawie. Napisał między innymi, że „najlepszym sposobem naprawienia błędu Kongresu Stanów Zjednoczonych jest droga prawna, a nie uliczne protesty”. Poinformował, że polonijna organizacja pracuje nad
rezolucją w formie poprawki, która miałaby usunąć Polskę z listy krajów wymienionych w ustawie S. 447.

W Nowym Jorku protest przeciwko ustawie S. 447 odbędzie się na Federal Plaza

„Drogi Rodaku, jeżeli los Twojej Ojczyzny nie jest Ci obojętny, przyjdź, zaprotestuj przeciwko tej ustawie. Niech głos zjednoczonej Polonii zostanie usłyszany w Waszyngtonie!”– brzmi fragment ulotki z wezwaniem do protestu, która jest rozsyłana wśród Polaków w Stanach Zjednoczonych.

Organizatorzy mówią, że protest jest spontaniczną akcją. Nie chcą być utożsamiani z inicjatywami politycznymi. Apelują do uczestników, by nie przynosili banerów nawiązujących do partii politycznych, ani transparentów z kontrowersyjnymi hasłami, co mogłyby zaszkodzić idei protestu i wizerunkowi Polski.