Amerykańskie święto pracy

276
EPA-EFE/NARONG SANGNAK

Tradycyjnie w pierwszy poniedziałek września obchodzone jest w USA święto pracy, czyli Labor Day. Jest to dzień ustawowo wolny od pracy – zamknięte są między innymi urzędy federalne i miejskie oraz szkoły. Amerykanie wykorzystują przedłużony weekend zazwyczaj na wypady za miasto. Tym bardziej że okres ten uważany jest za koniec wakacyjno-urlopowego sezonu w Stanach Zjednoczonych.

Pierwszy akt legislacyjny mający na celu uprawomocnienie Labor Day został stworzony w Nowym Jorku, jednak odpowiednia ustawa jako pierwsza przyjęta została w Oregonie 21 lutego 1887 roku. Rok później za przykładem Oregonu poszły cztery kolejne stany: Kolorado, Massachusetts, New Jersey i właśnie Nowy Jork. Przed 1894 rokiem podobną decyzję podjęły jeszcze 23 stany, a 28 czerwca tegoż roku Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął akt, zgodnie z którym pierwszy poniedziałek września stał się oficjalnym świętem. Do tej uchwały doprowadziła też fala strajków w fabryce Pullmana w czerwcu i lipcu tego roku, zdławiona przez wojsko. W wyniku protestów zginęło 13 robotników, a 56 zostało rannych.

GRILLOWANIE I SZUKANIE PRZECEN

Ostatni weekend sierpnia połączony z poniedziałkowym Dniem Pracy uważany jest za koniec wakacji w USA. Jest jednak i dobra informacja –kończy się też najbardziej niebezpieczny okres w roku, jeśli chodzi o wypadki samochodowe. Jak sprawdzili analitycy z American Automobile Association, liczba niebezpiecznych drogowych zdarzeń znacznie wzrasta między Memorial Day a właśnie Labor Day. AAA określa to jako „100 najbardziej śmiertelnych” dni w roku. Chodzi nie tylko o większą liczbę nietrzeźwych kierowców niż w innym okresie roku, ale także częściej za kierownicą siadają młodzi, a przez to często mniej doświadczeni kierowcy. Na sposób prowadzenia wpływ ma także pogoda. Upały nie sprzyjają bezpiecznej jeździe kierowcom, którzy nie są do nich przyzwyczajeni przez cały rok. Od końca maja do początku września dziennie na drogach USA ginie średnio 10 osób. To o 14 proc. więcej niż w innych miesiącach. Szacuje się, że w tym roku podczas przedłużonego weekendu ponad 35 mln kierowców będzie podróżować dalej niż 50 mil od domów. Najwięcej w piątek późnym popołudniem i wieczorem. Najciaśniej na drogach ma być między godz. 7 a 9 wiecz. Najlepsza pora, by wybrać się w dalszą podróż to piątek rano. Szacuje się, że tłoczno będzie także na lotniskach – z samolotów może skorzystać w ten weekend nawet kilkanaście milionów osób. Powodzeniem przy okazji Labor Day Weekend cieszą się też pociągi i autobusy. Najważniejsze, by dotrzeć do celu bezpiecznie, wypocząć, a później bez przykrych niespodzianek wrócić do domu.

Charakterystycznym elementem Święta Pracy są wyprzedaże. Mówi się, że Amerykanie w pierwszy poniedziałek września albo grillują, albo kupują. Wielu łączy te czynności, spędzając poranek w sklepach, a wieczór z rodziną i znajomymi. Ofert z pewnością nie zabraknie. Najwięcej dotyczy letnich ubrań i przedmiotów związanych z czasem wakacyjnym. Dlatego, choć zbliża się pora raczej na swetry, najlepsze okazje będą związane z letnim wyposażeniem i odzieżą, a przynajmniej tak mówią eksperci. „Letnie ubrania z wyprzedaży mają wręcz nieprawdopodobne rabaty, na przykład 70 lub 80 proc. zniżki, a wielu detalistów dodatkowo zaoferuje 20 proc. rabatu. Może to prowadzić do niesamowitych okazji, takich jak koszulki za 2 dolary” – uważa Michael Bonebright z portalu DealNews.com. Gdzie najlepiej polować na okazje? Tu zaskoczenia też nie ma. W promocjach i okazjach ścigają się największe sieci supermarketów, ale też sklepy internetowe. Eksperci radzą, by nie dać się skusić na typowo jesienne przedmioty czy ubrania, które także będą wystawione pomiędzy okazjami. „One także będą na wyprzedaży, ale pod koniec października. Chcesz zaoszczędzić – poczekaj” – mówi Michael Bonebright.

WCIĄŻ WIĘCEJ ZARABIAJĄ PANOWIE

Szacuje się, że prawie 159 mln mieszkańców USA ma pracę. Mediana zarobków, jak podaje Bureau of Labor Statistics, wynosi w Stanach Zjednoczonych 47 060 dol. To o 2,8 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Najwięcej zarabiają mężczyźni między 55. a 64. rokiem życia – mediana dochodów wynosi 61 048 dol. W przypadku pań najwyższe zarobki są między 35. a 44. rokiem życia – mediana to 47 996 dol. Jeśli chodzi o edukację, to o wiele większe wpływy na konto notują osoby dobrze wykształcone. W ich przypadku mediana zarobków wynosi nieco ponad 81 tys. dolarów, natomiast u osób, które mają tylko wykształcenie średnie, mediana zarobków wynosi 38 tys. Natomiast u osób, które ukończyły tylko szkołę podstawową i gimnazjum – 30 tys. dol. Biorąc pod uwagę nielegalnych imigrantów, szacuje się, że ok. 8 mln osób bez odpowiednich zezwoleń ma stałe zatrudnienie. Pracują na farmach, budowach, przy produkcji i w sektorze usługowym – w restauracjach – lub opiekując się dziećmi oraz osobami starszymi. Co czwarty imigrant bez ważnych dokumentów pobytowych, pracuje przy sprzątaniu. Szacuje się, że z roku na rok zapotrzebowanie na takie usługi rośnie. Do 2024 r. będzie potrzebnych dodatkowo ponad 112 tys. osób pracujących w serwisach sprzątających lub oferujących prywatne usługi. Jeszcze więcej w branży budowlanej – co najmniej 150 tys. Może też brakować niań i opiekunek dla seniorów. Już w niedalekiej przyszłości potrzebnych będzie nawet 800 tys. dodatkowych osób w tych branżach.