Huragan uderzył w USA

604

Huragan Laura uderzył we wschodnie wybrzeże USA w czwartek rano, był określany jako kategorii 4, z utrzymującymi się wiatrami o prędkości 150 mil na godzinie. Osłabł, gdy przesuwał się w głąb lądu. Setki tysięcy ludzi zostało pozbawionych prądu. Wcześniej władze stanów, w które uderzył żywioł, nakazały części mieszkańców ewakuacje. „Jeśli zostaniecie, to będziecie tylko wy i Bóg” – mówił gubernator Teksasu.

Gdy huragan Laura uderzył w wybrzeże Luizjany i Teksasu, był burzą 4. kategorii z podmuchami wiatru dochodzącymi do 150 mil na godzinę. Poziom wody miał, według przewidywać synoptyków, dojść do nawet 20 stóp wysokości. .O godzinie 7:00 rano burza była w pobliżu Leesville w Luizjanie około 100 mil na północ od wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Huraganowe wiatry rozciągały się na długość 60 mil we wszystkich kierunkach. Burza przemieszczała się na północ z prędkością 15 mil na godzinę, przy maksymalnych podmuchach wiatru dochodzących do 100 mil na godzinę.

Na nagraniach umieszczanych w mediach społecznościowych widać, jak wichury powodują katastrofalne uszkodzenia budynków i pojazdów. W Lake Charles w Luizjanie, podmuchy wiatru uszkodziły dziesiątki okien w wieżowcu i zerwały dach z mostu, zniszczone są też linie energetyczne i wyrwane drzewa z korzeniami. Dobra informacja jest taka, że w miarę jak burza przesuwa się w głąb lądu, jej wiatr słabnie, ale wciąż pozostaje niebezpieczna. Burza nadal powoduje ulewne deszcze i gwałtowne powodzie. Pełen zakres zniszczeń nie będzie znany, po przejściu żywiołu.

Najbardziej ucierpieć ma obszar w okolicy granicy między Teksasem a Luizjaną. Pod wodą może znaleźć się większość prowincji Cameron. Houston – największe miasto regionu – według Narodowego Centrum Huraganów (NHC) – uniknie najgorszego scenariusza.Huragan drugiej kategorii może powodować duże szkody materialne. Na jego trasie wydano ostrzeżenia przed tornadami. Według NHC opady deszczu w Teksasie, Luizjanie, ale też w stanie Missisipi przyniosą ilości wody od 127 do 254 litrów wody na metr kwadratowy, powodując powodzie. Te możliwe są też w Arkansas.

Przed nadejściem żywiołu, władze kilku stanów ostrzegły mieszkańców i nakazały ewakuację. Według prognoz miała to być jedno z najsilniejszych huraganów, jaki kiedykolwiek nawiedził Stany Zjednoczone. Ponad 1,5 miliona ludzi w przybrzeżnych regionach Teksasu i Luizjany było objętych jakąś formą nakazów ewakuacji. – Proszę mieszkańców, aby zwrócili uwagę na tę burzę, aby zdążyli zabezpieczyć się przed jej niszczycielską siłą” – apelował John Bel Edwards, gubernator Luizjany przed nadejściem żywiołu. – Zrozumcie, że nasz stan nie widział takiej fali sztormowej od wielu, wielu dziesięcioleci. Nie było tu takiej siły wiatru od bardzo, bardzo długiego czasu” – dodawał.