Atuty wielojęzyczności

397
Uczestnicy panelu dyskusyjnego. Od lewej siedzą: Alicja Winnicka, Alain Beugoms, Elsa Nunez, konsul Mateusz Gmura (stoi z mikrofonem), Romina Velazco, Anthony Pizzillo i Karen Watts / FOTO: TOMASZ JAKUBOWICZ

Dyskusja na temat dwujęzycznych programów oraz wykorzystania języków ojczystych i dziedzictwa kulturowego uczniów należących do różnych grup etnicznych zamieszkujących Wielkie Jabłko, a także relacje i wrażenia związane z wizytą studyjną w Polsce zdominowały konferencję "Assets of Plurilingualism", która odbyła się w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Towarzyszyła jej promocja polskiej wersji książki "Rewolucja dwujęzyczna" autorstwa Fabrice'a Jaumonta.

W poniedziałek, 24 lutego, w wypełnionej do ostatniego miejsca Sali Lustrzanej pałacu DeLamara na Manhattanie odbyła się konferencja zorganizowana przez kurator 14. dystryktu edukacyjnego Alicję Winnicką oraz Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku. Uczestnikami spotkania byli przedstawiciele nowojorskiego Wydziału Edukacji, dyrektorzy szkół publicznych, ich zastępcy, nauczyciele z dwujęzycznych klas, a także pracownicy pionu administracyjnego i zaproszeni goście reprezentujący instytucje wspierające dwujęzyczne programy, m.in.: dr Iwona Korga, prezes Instytutu Piłsudskiego, dr Dorota Andraka, prezes Centrali Polskich Szkół Dokształcających, oraz Andrzej Cierkosz z Fundacji Dobra Polska Szkoła.

Obecna była także Carmen Asselta, dyrektorka PS 34 na Greenpoincie, która jako pierwsza wprowadziła do szkoły publicznej w Nowym Jorku polsko-angielski program nauczania. W konferencji wzięła także udział Indiana Soto, dyrektorka PS 71 na Ridgewood, która również wykazała się dużą determinacją i poświęceniem przy uruchamianiu polsko-angielskich klas w szkole, którą kieruje.

Konsul Kamil Henne z Carmen Asseltą, dyrektorką PS 34 na Greenpoincie, która jako pierwsza wprowadziła w Nowym Jorku polsko-angielski program nauczania w szkole którą kieruje / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Konsulat Generalny reprezentowali konsul Kamil Henne, który jako gospodarz miejsca przywitał wszystkich gości, oraz konsul Mateusz Gmura, który poprowadził spotkanie oraz był moderatorem części dyskusyjnej konferencji. Jej uczestników powitała także kurator Alicja Winnicka, która również przedstawiła uczestników wyjazdu studyjnego do Polski, a także opowiedziała o jego genezie. Wraz z Alainem Beugomsem, asystentem dyrektorki PS 34 z Greenpointu, wręczyła konsulowi Kamilowi Henne, kierownikowi nowojorskiej placówki dyplomatycznej, kopię obrazu namalowanego z myślą o dwujęzyczności przez obecną na  konferencji argentyńską malarkę Annę Soto.

Głos zabrał również Andrzej Cierkosz, założyciel Fundacji Dobra Polska Szkoła, który opowiedział, w jaki sposób organizacja ta wspiera powstawanie dwujęzycznych, polsko-angielskich programów w amerykańskich szkołach publicznych w Nowym Jorku oraz w Chicago. Zaprezentowano także nakręcony przez niego krótki film „Polish English Dual Language Program in New  York”, poświęcony polsko-angielskim klasom w PS 34 na Greenpoincie, PS 71 na Ridgewood, w Daniel Street Elementary School w Lindenhurst na Long Island oraz w chicagowskich szkołach. Później uczestnicy wyjazdu do Polski podzielili się swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami, a także wzięli udział w dyskusji na ten temat. Podczas debaty poruszano także sprawy dwu- i wielojęzyczności w nowojorskich szkołach.

Po zakończeniu konferencji i krótkiej przerwie w Sali Lustrzanej odbyło się drugie spotkanie związane z promocją polskiej wersji książki „Rewolucja dwujęzyczna”, napisanej przez francuskiego pedagoga i dyplomatę Fabrice’a Jaumonta.

Dyskusję z jej autorem prowadziła Izabela Gola z Instytutu Kultury Polskiej w Nowym Jorku, który wraz z Konsulatem Generalnym RP był organizatorem tego spotkania. Wstęp związany z promocją książki wygłosił Adrian Kubicki, dyrektor Instytutu Kultury Polskiej. Po zakończeniu dyskusji jej uczestnicy otrzymali bezpłatne egzemplarze książki – ufundowane przez konsulat – które później długo podpisywał jej autor.

Dyskusję z Fabricem Jaumontem, autorek książki „Rewolucja dwujęzyczna” prowadziła Izabela Gola z Instytutu Kultury Polskiej w Nowym Jorku

WIZYTA STUDYJNA
„Polska jest pięknym krajem, jestem pod wrażeniem wszystkich odwiedzanych miejsc i ośrodków kulturalnych, a także otwartości ludzi. Uwielbiam polskie jedzenie. Bardzo mi się podobała kopalnia soli w Wieliczce oraz Kraków i Warszawa. Jestem całkowicie zakochana w Polsce” – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” po zakończeniu konferencji Karen Watts, kurator wykonawcza w północnej części Brooklynu nowojorskiego Wydziału Edukacji. Dodała, że mamy bardzo bogatą historię oraz ciekawie skonstruowany system edukacji oparty na dwujęzyczności. To tylko jedna z wielu pozytywnych opinii, jakie wyrażali uczestnicy wyjazdu studyjnego do Polski, wśród których byli: Anthony Pizzillo, dyrektor ds. wielojęzycznego nauczania w północnej części Brooklynu nowojorskiego Wydziału Edukacji, Alicja Winnicka, kurator 14. dystryktu edukacyjnego, oraz Elsa Nunez, ekspert ds. dwujęzyczności z tego samego okręgu, Alain Beugoms, asystent dyrektorki PS 34 z Greenpointu, oraz Romina Velazco, koordynatorka Polish Dual Language Program w PS 71 na Ridgewood. Wszyscy wzięli także udział w konferencji i panelu dyskusyjnym. Każdy podzielił się swoimi refleksjami i opiniami o naszym kraju, instytucjach i organizacjach, a także szkołach, muzeach i ośrodkach kultury, które odwiedzili. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem tego, co zobaczyli i doświadczyli. To na pewno przełoży się na ich podejście do polsko-angielskich programów nauczania.

Wyjazd studyjny amerykańskich ekspertów ds. dwujęzyczności do Polski odbył się w połowie listopada ub.r. i obejmował m.in.: wizytę w Ministerstwie Edukacji Narodowej, w Ośrodku Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, w Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, a nawet w liceum z dwujęzyczną klasą i programem IB oraz międzynarodową maturą. Goście z Nowego Jorku odbyli także spotkania w agencjach zajmujących się promocją Polski i języka polskiego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, takich jak Departament Dyplomacji Publicznej i Departament Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą. Mieli też okazję zobaczyć miejsca związane z polską historią i kulturą, m.in.: Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Zamek Królewski na Wawelu, krakowski Kazimierz, kopalnię soli w Wieliczce itp.

W dyskusji uczestniczyli m.in. (od lewej): Alicja Winnicka, Alain Beugoms, Elsa Nunez i konsul Mateusz Gmura / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

„Były to miejsca, którymi się szczycimy, i które wielu ludzi zna tylko z albumów i książek. Nasi goście mogli je zobaczyć i poznać, i na pewno sprawiło im to dużo radości” – wyjaśnił w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” konsul Kamil Henne, który z ramienia Konsulatu Generalnego RP był organizatorem tego wyjazdu.

Pomysłodawczynią była Alicja Winnicka, kurator 14. dystryktu edukacyjnego, która kiedyś uczestniczyła w takim wyjeździe studyjnym do Niemiec. Dodatkowo jedna z dyrektorek szkoły z jej dystryktu poznała w ten sposób system edukacji w Japonii.

„Mając to na uwadze zaproponowałam konsulatowi, że skoro mamy polsko-angielskie programy w Nowym Jorku, to może może polski rząd zaprosiłby nauczycieli, dyrektorów czy też decydentów z nowojorskiego Wydziału Oświaty do Polski. Trochę to trwało, ale w roku ubiegłym konsul Kamil Henne złożył wniosek o grant i w ten sposób doszło do tej wizyty” – wyjaśniła Alicja Winnicka.

Głównym celem wyjazdu było poznanie sposobu funkcjonowania polskiego systemu edukacji i jego wymogów oraz pokazanie, jak ważna jest nasza historia i kultura.

Wśród uczestnków dyskusji byli także. (od lewej): Romina Velazco, Anthony Pizzillo i Karen Watts/ Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

„Chodziło nam też o to, żeby uczestnicy wyjazdu mogli lepiej zrozumieć rodziców, którzy wysyłają swoje dzieci do naszych szkół i klas dwujęzycznych – mówiła kurator 14. dystryktu. – Uczestnicy wyjazdu zobaczyli, jakie są w Polsce wymagania odnoszące się do szkolnictwa, a jako że polscy rodzice mają bardzo wysokie wymagania w stosunku do amerykańskich szkół, więc myślę, że teraz dyrektorom będzie łatwiej ich zrozumieć” – stwierdziła Alicja Winnicka.

„Chcieliśmy również, aby dowiedzieli się, jakim wspaniałym krajem jest Polska, i przez to mieli pewne połączenie z językiem polskim, który jako drugi język już istnieje w ich szkołach lub niebawem pojawi się w kolejnych dwujęzycznych programach” – dodał konsul Kamil Henne.

Na wizytę studyjną zostały zaproszone ściśle określone osoby związane z dwujęzycznymi programami oraz mające wpływ na ich rozwój, tak by wyjazd ten przyniósł rezultaty i korzyści dla Polonii. Jak wyjaśniał polski dyplomata, była to pilotażowa akcja, która mogła zakończyć się klapą lub być zwykłą wycieczką, a jednak, zgodnie z oczekiwaniami, okazała się wielkim sukcesem, co było widoczne po opiniach wyrażanych podczas poniedziałkowej konferencji. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z programu, który został dla nich przygotowany.

„Oprócz tego, że po powrocie wypełnili ankiety ewaluacyjne, w których wyrażali się bardzo pozytywne, to dodatkowo dzisiaj można było na żywo usłyszeć ich opinie na temat tego, jak wygląda Polska, czym dla nich jest nasza historia i jak postrzegają nasz kraj. Niesamowite było dla mnie to, że Amerykanie powiedzieli, że mogą się od nas czegoś uczyć. Wrócili do Stanów Zjednoczonych z informacją, że polscy dwujęzyczni nauczyciele zarabiają więcej niż regularni i stwierdzili, że to powinni przeszczepić na swój rynek. Takie opinie świadczą o sukcesie tej wizyty” – podkreśla konsul Kamil Henne.

Wyjazd do Polski został sfinansowany przez Konsulat Generalny RP we współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych w ramach programu wizyt studyjnych i dyplomacji publicznej.

Andrzej Cierkosz, założyciel Fundacji Dobra Polska Szkoła, opowiedział, w jaki sposób organizacja ta mobilizuje i wspiera rodziców chcących uruchomienia dwujęzycznych programów / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

DWUJĘZYCZNA REWOLUCJA
„Rewolucja dwujęzyczna: przyszłość edukacji jest w dwóch językach” – taki pełny tytuł nosi książka napisana przez Fabrice’a Jaumonta, francuskiego dyplomatę i pedagoga, posiadającego ponad 25 lat doświadczenia w edukacji międzynarodowej oraz rozwijaniu wielojęzycznych programów edukacyjnych.

W swoim przemówieniu podczas spotkania w polskim konsulacie mówił on m.in. o roli rodziców w procesie dwujęzycznego kształcenia podkreślając, że są siłą napędową zmian związanych z wprowadzaniem nowej dwujęzycznej formy nauczania w szkołach. Podkreślał również, że uczniowie korzystający z dwujęzycznej edukacji mogą podtrzymywać kontakt z kulturą i językiem swych przodków, oraz kształcić się i poznawać obyczaje kraju, w którym się urodzili, lub do którego wyemigrowali z rodzicami. Wspomina o tym w swojej książce, która jest także przewodnikiem dla rodziców chcących, by w szkołach, do których uczęszczają ich dzieci, wprowadzono dwujęzyczną naukę.

„Moja książka przedstawia historię powstawania różnych dwujęzycznych programów nauczania. Opowiada o akcjach prowadzonych przez rodziców w celu utworzenia w szkołach dwujęzycznych klas. Są w niej opisane zarówno te, które zakończyły się sukcesem, jak i te, które z różnych powodów nie przyniosły zamierzonego rezultatu – wyjaśnił w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” autor książki. – Prezentuję w niej szkoły, które wprowadziły do swoich programów języki: niemiecki, włoski, polski, rosyjski, japoński, arabski czy też chiński. Jest to taka mapa drogowa i przewodnik dla rodziców chcących walczyć o wprowadzenie dwujęzycznych programów w szkołach ich dzieci” – stwierdził Jaumont.

Jego książka oparta jest na doświadczeniach zdobytych w nowojorskich placówkach oświatowych, ale jak podkreślił, kolejne jej edycje zostaną poszerzone o sytuacje, jakich doświadczył w innych miejscach i krajach.
„Rewolucja dwujęzyczna”, która ukazała się w 2017 roku, ma już 10 przekładów. Prócz edycji angielskiej, francuskiej i polskiej są także wersje: niemiecka, hiszpańska, rosyjska, włoska, arabska, chińska i japońska. Niebawem pojawią się kolejne tłumaczenia, m.in. na język portugalski i koreański. Książka ta jest dostępna w internecie na Amazonie i TBR Books, będzie także do kupienia w księgarni Polonia na Greenpoincie.

Fabrice Jaumont długo podpisywał swoje książki „Rewolucja dwujęzyczna”, które dla uczestników spotkania ufundował Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Ze spotkania z autorem książki „Rewolucja dwujęzyczna” bardzo zadowolony był Adrian Kubicki, dyrektor Instytutu Kultury Polskiej i zarazem jeden z organizatorów spotkania. Jego zdaniem promocja polskiej edycji tej publikacji oraz wystąpienie Fabrice’a Jaumonta pokazało, że programy dwujęzyczne mają szerszy kontekst.

„To nie jest tylko polska sprawa, lecz każdej narodowości i nacji zamieszkującej Stany Zjednoczone. Wszyscy powinni walczyć o to, żeby ich języki były obecne w amerykańskim systemie edukacji, dlatego że ma to przełożenie nie tylko na kultywowanie rodzinnych tradycji danej społeczności, ale przede wszystkim daje szanse na promocję kraju i potencjalnie wychowywanie przyszłych ambasadorów. Grupy etniczne, które tego nie zrobią, prawdopodobnie będą miały ekonomicznie, społecznie i kulturowo mniejsze szanse istnieć w takim państwie jak Stany Zjednoczone od tych, którzy zadbali o dwujęzyczne programy nauczania” – stwierdził Adrian Kubicki. Dodał że Instytut Kultury Polskiej, który reprezentuje, postrzega dwujęzyczność nie tylko w kwestii podtrzymania języka ojczystego przez potomków Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych.

„Nasza perspektywa polega na zachęcaniu Amerykanów do tego, żeby uczyli się języka polskiego. Mam na myśli zarówno tych, co mają polskie pochodzenie, jak i tych, którzy nie mają żadnych związków z naszym krajem. To dlatego, że nauka języka polskiego pozwoli im później działać na rzecz relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Drugim aspektem jest fakt, że przez język poznaje się kulturę, więc to spowoduje, że od najmłodszych pokoleń w tym toku edukacji Amerykanie mają szansę zapoznać się z tym, czym jest Polska, jak wygląda i w jaki sposób funkcjonuje nasz kraj oraz jakie wartości niesie dla świata, a także jaki ma wkład w budowanie Stanów Zjednoczonych” – wyjaśnił dyrektor Instytutu Kultury Polskiej.