Biało-czerwony festiwal

Po raz trzeci w East Brunswick

175
Jadwiga Kopala – prezes Polish American Heritage League, trzyma na rękach najmłodszą uczestniczkę festiwalu, trzymiesięczną wnuczkę Olivię. Obok stoi Marion Listwan – najstarsza uczestniczka, związana z polskim festiwalem od początku – JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK

W niedzielę, 9 czerwca 2019 roku, w Middlesex County Fairgrounds w East Brunswick, NJ, odbył się 46. Festiwal Dziedzictwa Polskiego. To już trzeci festiwal zorganizowany w tym miejscu. Wcześniej, przez 43 lata, był organizowany w PNC Bank Arts Center w Holmdel, NJ.

Polish Heritage Festival to wielkie i ważne wydarzenie w życiu Polonii w stanie New Jersey. Przyciąga również rodaków z innych stanów. W tym roku była wspaniała pogoda i zapewne dlatego uczestniczyło w nim blisko 4 tysiące osób. Gośćmi honorowymi byli: Darek Barcikowski – Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2019, konsul honorowy RP w Connecticut; Henry Owen – burmistrz miasta Old Bridge, NJ; weteran 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej porucznik Filip Ożarowski oraz 90-letnia Marion Listwan, która uczestniczyła we wszystkich dotychczasowych festiwalach.

Festiwal jest wspaniałą okazją do tego, aby pokazać dumę z polskiego dziedzictwa kulturowego i skorzystać z wielu atrakcji, a tych nie brakowało. W wolnej chwili można było posilić się pysznymi polskimi potrawami, a stoisk, gdzie je oferowano, było naprawdę dużo. Były też stoiska, na których można było kupić książki, biżuterię, czapki i koszulki z białym orłem, płyty z muzyką oraz polskimi filmami.

POLONIO, ŻYJ DZIELNIE!

46. Festiwal – tak jak wszystkie poprzednie – rozpoczął się mszą świętą w intencji Polonii, którą celebrowało trzech księży: ks. kanonik Bogumił Chruściel – emerytowany proboszcz parafii św. Stanisława w Newarku, NJ, ks. Grzegorz Semeniuk z Filadelfii i ks. kanonik Mirosław Król – kanclerz Polonijnego Centrum Naukowego w Orchard Lake w stanie Michigan.

„My, kapłani musimy być mocni, bo już się kpi z naszej wiary. Atakuje się też Polskę, bo jest najbardziej katolickim krajem w Europie – powiedział w homilii ks. Mirosław Król. – Ja mam szacunek dla każdego człowieka, ale chciałbym, aby polska flaga pozostała biało-czerwona, a nie tęczowa. Polonio, żyj dzielnie i wzrastaj w miłości do Boga!” – zaapelował.

Podczas mszy zbierano datki na działalność harcerzy – uzbierano 983 dolary.

JADWIGA KOPALA: DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!

Wydarzenia festiwalowe zapowiadały dwie świetne dziennikarki: Aleksandra Słabisz z „Nowego Dziennika” i Monika Adamska z Radia „Rampa”.

Teresa Rybiński, przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Festiwalu Polskiego Dziedzictwa, wita gości. Z prawej – prowadzące festiwal Aleksandra Słabisz i Monika Adamska

Zaczęło się od odśpiewania hymnu amerykańskiego – wiodącą śpiewaczką była Natalia Sokolnicki, a potem wszyscy zaśpiewali hymn polski. Powitała gości Teresa Rybiński – przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Festiwalu Polskiego Dziedzictwa, powołanego przez Polish American Heritage League. To ta organizacja jest matką festiwalu. Wiceprzewodniczącą komitetu była Magdalena Pulwin. „To dla mnie ogromny zaszczyt i radość powitać was wszystkich na 46. Festiwalu Dziedzictwa Polskiego – powiedziała Teresa Rybiński. – Chciałabym, i mam taką nadzieję, aby tradycja naszych wspaniałych festiwali trwała przez długie lata, byśmy z dumą świętowali dzień naszej polskiej kultury. W tym roku obchodzimy 100-lecie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi oraz 40-lecie wyboru na papieża Jana Pawła II, którego działalność jest doceniana na całym świecie i z którego jesteśmy dumni. Chcę podziękować naszym sponsorom, honorowym gościom, artystom, fotografowi, mojej rodzinie, przyjaciołom i wszystkim tym, którzy uczestniczą w promocji polskiej kultury, historii i tradycji. Życzę wam przyjemnej zabawy!”.

Jadwiga Kopala – prezes Polish American Heritage League – podziękowała rodakom za przybycie, „za to, że jesteście z nami. Bez was nie byłoby tego festiwalu”. I dodała: „Dziękuję sponsorom, dzięki którym jesteśmy w stanie festiwale organizować. Mam nadzieję, że tych festiwali będzie jeszcze wiele!”.

Wielki Marszałek Darek Barcikowski zaprosił wszystkich na Paradę Pułaskiego, która odbędzie się w pierwszą niedzielę października na 5 Alei na Manhattanie i na Bal Parady Pułaskiego, który odbędzie się 14 września.

TANIEC Z SZABLAMI

Wydarzenia artystyczne sprawiły, że namiot, w którym była usytuowana scena, wypełnił się po brzegi. Najpierw dzieci z Akademii Jana Pawła II – Polskiej Szkoły Dokształcającej w South Amboy, NJ, w pięknych strojach, zatańczyły poloneza. Po nich na parkiecie pojawiło się rodzeństwo: 8-letnia Bianca Bliźniak i jej 10-letni brat Benjamin. Są uczniami Polskiej Szkoły ZPA w Perth Amboy, a tańca uczą się od pięciu lat w Ballroom Dance Performance. Dali fantastyczny pokaz tańca.

Kiedy ucichły ogromne brawa, pojawili się przedstawiciele grupy historycznej „The Banner of Jasna Góra”, skupiającej miłośników szabli i kultury szlacheckiej. Zaprosili wielbicieli historii do namiotu, ustawionego nieopodal, w którym prezentowali zbroje husarzy, szable, ciekawe zdjęcia i opowiadali o polskiej husarii. Można też było obejrzeć pokaz walki na szable.

WindStar Band, który tworzą bracia Przemek i Grzegorz Wszeborowscy, zagrał kilka swoich utworów – „Dołki”, „Bursztynowe oczy”, „Ona nie chce być sama” – i porwał sporo osób do tańca. Po ostrym graniu muzycy zrobili sobie przerwę, a na parkiecie pojawił się zespół folklorystyczny „Janosik”, który zatańczył kilka tańców ludowych.

Zespół Pieśni i Tańca „Janosik” przypomniał piękne polskie tańce

Potem Adam Chrola zaśpiewał wiele swoich utworów, dobrze znanych Polonii, m.in.: „Powiedz moja miła”, „Piękna nieznajoma” i „Hej dziewczyno, ma dziewczyno”. A po nim wystąpił Junior, czyli Tomek Popławski. Też zaśpiewał kilka swoich hitów: „Słodka mała”, „Ulicami Manhattanu” i „Zabierz z sobą mnie”. Na parkiecie zrobiło ciasno, bo wiele osób muzyka zachęciła do tańca.

STYPENDIA DLA STUDENTÓW

Izabela Szutkowski, przewodnicząca Komitetu Stypendialnego Polish American Heritage League, wręczyła stypendia im. Ireny i Lubomira Zabilskich. Stypendia w wysokości 1000 dolarów otrzymało siedmioro studentów: Mateusz Skibicki, Conrad Grygoriew, Klaudia Wielowski, Maria Fiuk, Hannah Szwed, Jagoda Osenkowska i Natalia Dzietczyk. Wspieranie studentów pochodzących z polskich rodzin jest tradycją tego festiwalu.

Studenci, którzy otrzymali stypendia (od lewej): Mateusz Skibicki, Conrad Grygoriew, Klaudia Wielowski, Maria Fiuk, Hannah Szwed, Jagoda Osenkowska, Iwona Dzietczyk, która odebrała stypendium za córkę Natalię i Isabella Szutkowski – przewodnicząca Komitetu Stypendialnego – FOTO: EWELINA HUZAR

Po zakończeniu tej pięknej ceremonii na parkiecie znowu pojawili się tancerze. Wprowadził ich Józef Pałka – nauczyciel tańca, założyciel Joseph’s Dance Studio. Najpierw sam mistrz dał pokaz tańca z 4-letnim Maksiem Kopinecem oraz jego 6-letnią siostrzyczką Mają. A potem zatańczyła para Danielle Malpa i Kevin Filipczak – mistrzowie USA, szósta para ostatnich mistrzostw świata. Rewelacyjnie zatańczyli cza-czę, sambę, rumbę i jive’a.

FORD I POLONEZ NIE DO POBICIA

Ogromną atrakcją festiwalu był pokaz starych samochodów i motorów. Zjechało 85 pięknych starych samochodów i 10 motocykli z całego New Jersey i okolicznych stanów. Wszystkie były chętnie oglądane, ale chyba największe zainteresowanie wzbudzały: Ford T z 1915 roku, dwa polonezy: czerwony – rocznik 1992, i popielaty – rocznik 1987, oraz truck dla farmerów – Chevy, rocznik 1943. Organizatorem tego słynnego Car&Bike Show – już po raz 22. podczas polskiego festiwalu – był Krzysztof Kołtun. Wspierało go w tym 10 wolontariuszy – przyjaciele i fanatycy samochodów.

Polonez 1987 (popielaty, z lewej), którego właścicielem jest Chris Rapciewicz, uznany został za najlepszy samochód zagraniczny

„Komisja oceniająca uznała poloneza 1987 za najlepszy samochód zagraniczny i jego właściciel Chris Rapciewicz otrzymał piękny puchar” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Krzysztof Kołtun.

Festiwal zakończył się o godzinie 6 wieczorem wspólnym odśpiewaniem pieśni „Boże, coś Polskę”. Organizatorzy zaprosili wszystkich na kolejny festiwal za rok.

ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/ NOWY DZIENNIK