Biwakujący harcerz zaatakowany przez niedźwiedzia

121

Grupa harcerzy biwakowała w Harriman State Park w powiatach Rockland i Orange. Nie spodziewali się jednak, że obudzi ich poszukujący pożywienia niedźwiedź.

Nieproszony gość pojawił się w okolicach kempingu późną nocą. W trakcie poszukiwań pożywienia natknął się on na grupę harcerzy. Gdy chłopcy się obudzili, zorientowali się, że niedźwiedź jest wyjątkowo blisko.

Jednego z harcerzy chwycił za śpiwór. Drugiego natomiast złapał szczękami za nogę. 12-latek wówczas się obudził i zaczął krzyczeć. Stał nad nim ogromny czarny niedźwiedź. Na szczęście nastolatek nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, poza kilkoma zadrapaniami na nodze.

Grupa udała się na nocleg do pobliskiego schroniska. Wróciła kilka godzin później, lecz niedźwiedź cały czas przebywał w okolicy kempingu. Szukał pożywienia, które harcerze zabezpieczyli poza zasięgiem dzikich zwierząt.

Harcerze wyruszyli wówczas w zaplanowaną wędrówkę. Na miejscu szybko pojawili się pracownicy parku, którzy zgodnie z przepisami stanowymi, musieli niestety poddać niedźwiedzia eutanazji.