Bp Nicholas DiMarzio i Mieczysław Pająk uhonorowani

276
Bp Nicholas DiMarzio (pierwszy z prawej) został uhonorowany przez Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku. Obok stoją (od lewej): bp Witold Mroziewski, Regina Pająk oraz Mieczysław Pająk, prezes koła / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Ordynariusz brooklyński, biskup Nicholas DiMarzio został wyróżniony i uhonorowany przez Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku. Z kolei prezes tej organizacji Mieczysław Pająk otrzymał medal Pro Ecclesia et Pontifice, przyznawany przez Ojca Świętego.

„Wyróżnienie biskupa Nicholasa DiMarzio przez Nowojorskie Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II jest gestem podziękowania za jego dobroć i życzliwość, jaką otacza nas, Polaków oraz Amerykanów polskiego pochodzenia, w diecezji brooklyńskiej – zaznaczył w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” bp Witold Mroziewski, którego znajomość z ordynariuszem brooklyńskim sięga lat 90. – To jest człowiek, który troszczy się o imigrantów. Dzięki temu możemy się od niego uczyć innego spojrzenia nie tylko na różne grupy etniczne, ale również na naszą, polską grupę, z której jestem dumny, cieszę się, że do niej należę, oraz że z niej wyrosłem. Szkoła bp. DiMarzio pokazuje, w jaki sposób czerpać bogactwo z patrzenia na innych” – podkreślił bp Mroziewski.

Uroczystość uświetnił występ Mariki Szczepek i Giovanniego Pinto / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Ceremonia uhonorowania ordynariusza brooklyńskiego odbyła się w niedzielę, 2 czerwca, w Princess Manor na Greenpoincie podczas dorocznego bankietu Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku. Uczestniczyło w nim prawie 250 osób. Uroczystość uświetnił występ Mariki Szczepek i Giovanniego Pinto, a także Julii Skubisz, która dodatkowo odśpiewała hymny narodowe. Poza tym na bankiecie, który prowadził Jakub Staniewski, przygrywał zespół The Masters.

Julia Skubisz odśpiewała hymny narodowe – polski i amerykański – oraz dała krótki recital / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

OKOLICZNOŚCIOWE PRZEMOWY
Jako pierwszy głos zabrał bp Andrzej Zglejszewski z diecezji Rockville Centre, który wygłosił inwokację. Już w pierwszych słowach zwrócił uwagę, że uroczystość odbywa się dokładnie w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, która miała przełomowe znaczenie nie tylko dla wiernych, ale również wszystkich Polaków zaangażowanych w walkę o wolny i niezależny kraj. Nawiązał również do słynnych słów papieża: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi!… Tej ziemi!”.

„40 lat temu Jan Paweł II przybył do Polski po raz pierwszy. Jak historyczna była ta wizyta, wszyscy dokładnie wiemy. Myślę, że w jakiś szczególny sposób ten Duch Święty nas prowadzi. Ciszę się, że dzisiaj, w tak szczególnym dniu możemy być razem – zaznaczył bp Zglejszewski, przypominając jednocześnie zasługi Ojca Świętego w obaleniu komunizmu. – Jest on częścią naszego narodowego dziedzictwa, które nam, Polakom i katolikom, jest nie tylko dane, ale i zadane”.

Polski biskup pomocniczy z diecezji Rockville Centre wspominał również o znaczeniu oraz misji Fundacji Jana Pawła II. Życzył jej dalszego rozwoju i sukcesów w promowaniu dziedzictwa polskiego papieża.

„Niech upamiętnianie rocznic związanych z życiem, działalnością i śmiercią Jana Pawła II, msze święte i koncerty stają się cegiełką w budowaniu naszej ludzkości i przyczynią się do odbudowy chrześcijańskiej kultury, której świat tak bardzo dziś potrzebuje, bardziej niż kiedykolwiek” – stwierdził duchowny.

Bp Andrzej Zglejszewski z diecezji Rockville Centre wygłosił inwokację / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Później głos zabrał bp Raymond Chappetto z diecezji brooklyńskiej. Wspomniał o ciężkiej pracy i codziennych wyzwaniach stojących przed bp. Nicholasem DiMarzio, z którym, jako biskup pomocniczy, współpracuje bardzo blisko.

„Widzę trudne decyzje, jakie musi podejmować odnośnie spraw personalnych dotyczących księży, finansów i administracji. Mogę zapewnić, że każda decyzja podjęta przez niego jest dobra dla ludzi” – podkreślał bp Chappetto, dodając, że na pewno nie jest łatwo to osiągnąć, ponieważ w jego diecezji są księża i wierni różnych narodowości. Zaznaczył również, że jego zwierzchnik bardzo dba o wszystkich imigrantów, niezależnie od pochodzenia. Przy okazji zwrócił uwagę, że podczas bankietu bp DiMarzio podszedł do każdego stolika i przywitał się ze wszystkimi jego uczestnikami, którzy są dla niego „jedną bożą rodziną”.

Z kolei bp Witold Mroziewski przybliżył postać bp. Nicholasa DiMarzio, z którym się zna od 1993 roku, kiedy to – jeszcze jako prałat – odwiedził on parafię Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza na Brooklynie, prowadzoną wówczas przez ks. prałata Piotra Żendziana, gdzie obecny polski biskup pomocniczy był wówczas wikariuszem.

„W Newarku, nieopodal katedry, stoi do dzisiaj rodzinny dom DiMarzio. Tam od 1944 roku wychowywał się i wzrastał w wierze młody Mikołaj. W parafii katedralnej został ochrzczony, tam przyjął sakramenty święte, tam posługiwał przy ołtarzu. Na bardzo trwałym i mocnym fundamencie wzrastała wiara, we włoskiej tradycji rodziny z Sycylii i tam rodziło się jego powołanie do kapłaństwa – opowiadał bp Mroziewski, prezentując kolejne etapy kościelnej kariery bp. Nicholasa DiMarzio. – W przestrzeni diecezjalnej wyróżniał się błyskotliwością i zmysłem organizacyjnym, dlatego też powierzono mu funkcje związane z opieką i pomocą najbardziej potrzebującym, a w sposób szczególny imigrantom i przesiedleńcom. To zaowocowało objęciem stanowiska dyrektora wykonawczego w Biurze Emigracyjnym przy Konferencji Episkopatu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie” – podkreślał polski biskup pomocniczy. Dodał, że pracowitość jego obecnego przełożonego szybko została zauważona przez Stolicę Apostolską i w 1986 roku otrzymał on od Jana Pawła II tytuł prałata. Dziesięć lat później – na początku października 1996 r. – polski papież uczynił go biskupem pomocniczym archidiecezji Newark. Z kolei w 1999 został ordynariuszem diecezji Camden, a 2003 został mianowany ordynariuszem diecezji Brooklyn.

Bp Witold Mrozewski przybliżył uczestnikom bankietu sylwetkę bp. Nicholasa DiMarzio / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Bardzo konkretnie i zawsze z wielką dbałością i troską o każdego człowieka wypełniał, i wypełnia swoje pasterskie posługiwanie” – opowiadał bp Mroziewski dodając, że jego zwierzchnik zna nie tylko wszystkich księży w diecezji, ale także ich zwierzęta.

„Powiesz imię Reks, a biskup wie, która to parafia – wyjaśniał polski biskup, wzbudzając tym samym salwę śmiechu na sali. – Wiemy, że gdy nasz biskup się śmieje, daleko go słychać, gdy kogoś upomina, też daleko go słychać. Jest człowiekiem precyzyjnym, punktualnym,  odpowiedzialnym, troskliwym, pełnym ojcowskiego ciepła oraz człowiekiem otwartego serca i niezwykłej dobroci” – zakończył bp Mroziewski.

Kolejnym mówcą był konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. Przedstawiciel polskich władz zwrócił uwagę na działalność Fundacji Jana Pawła II oraz na znaczenie dziedzictwa, jakie pozostawił po sobie patron i jednocześnie założyciel tej organizacji. Mówił także o konieczności podtrzymywania polskości w kontekście dziedzictwa, jakie po sobie pozostawił Ojciec Święty.

„To był Polak par excellence, to był człowiek, który wyrósł nie tylko z wiary katolickiej, ale także z niesamowicie głębokiej tradycji polskiej – podkreślał konsul Golubiewski. – Jest on uniwersalną postacią, którą każde polonijne dziecko powinno brać sobie za przykład”.

Wśród uczestników bankietu byli m.in. parafianie kościoła św. Macieja z Ridgewod / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W imieniu Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku głos zabrał jego prezes Mieczysław Pająk. Przypomniał najważniejsze osoby uhonorowane wcześniej przez fundację, którą kieruje od 22 lat, a także poinformował o zasługach ordynariusza brooklyńskiego, które miały znaczący wpływ na to, że został wyróżniony w tym roku.

„Ekscelencjo biskupie DiMarzio, jesteśmy wdzięczni za posługę biskupią dla wszystkich grup etnicznych w diecezji, a szczególnie dla wiernych spośród Polonii i Amerykanów polskiego pochodzenia. Nigdy nie zapomnimy tego, co zrobiłeś i co jeszcze dla nas zrobisz” – zapewniał Mieczysław Pająk, wręczając gościowi honorowemu piękny obraz z podobizną św. Jana Pawła II.

Biskup Nicholas DiMarzio podziękował za wyróżnienie, a także podkreślił, że z Polakami łączy go szczególna więź. Przypomniał wdzięczność, jaką Włosi czują do naszego narodu za bohaterską walkę i zdobycie Monte Cassino. Wspominał także swoją znajomość i spotkania m.in. z papieżem Janem Pawłem II oraz wielką przyjaźń z ks. prałatem Piotrem Żendzianem, która trwała ponad 30 lat.

Tuż po uhonorowaniu zwierzchnika diecezji brooklyńskiej, bp Witold Mroziewski wręczył Mieczysławowi Pająkowi medal Pro Ecclesia et Pontifice, przyznany przez papieża Franciszka za jego działalność na rzecz Kościoła. Na zakończenie części oficjalnej specjalną modlitwę odmówił i błogosławieństwa wszystkim zebranym udzielił ks. Józef Szpilski, kapelan nowojorskiego Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II. Uczestnicy uroczystości odśpiewali także na cześć ordynariusza brooklyńskiego tradycyjne „Sto lat” oraz „Happy Birthday”, co miało związek ze zbliżającymi się 75. urodzinami, które bp DiMarzio obchodzi 16 czerwca.

Bp. Nicholasa DiMarzio (w środku) łączy z Polakami szczególna więź. Obok stoją bp. Witold Mroziewski (z prawej) oraz Mieczysław Pająk, prezes Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku

UHONOROWANIE ORDYNARIUSZA BROOKLYŃSKIEGO
„Jestem bardzo zaszczycony tym wyróżnieniem, przyznanym mi przez nowojorski oddział Fundacji Jana Pawła II – podkreślił w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” ordynariusz brooklyński. – Jan Paweł II był wielkim i świętym człowiekiem. Gdyby nie on, to pewnie nie byłoby mnie dzisiaj tutaj. To on dwukrotnie mianował mnie biskupem i wysłał na Brooklyn” – podkreślił bp Nicholas DiMarzio dodając, że miał okazję spotkać się z polskim papieżem na dwa miesiące przed jego śmiercią i odbyć z nim prawie półgodzinną rozmowę w cztery oczy.

Ordynariusz brooklyński ma duże zasługi dla działalności Nowojorskiego Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II, również w tym, że w przeszłości pomógł jej uzyskać status non-profit jako organizacji katolickiej. Bp DiMarzio podkreślił, że jest bardzo głęboko związany z Polonią.

„To dlatego, że w naszej diecezji jest ponad 100 tys. polskich imigrantów, dla których odprawiane są msze święte w języku polskim w ponad 20 parafiach” – wyjaśnił.

Bp Nicholas DiMarzio otrzymał również specjalne wyróżnienie od Pulaski Association of Business and Professional Men. Zarząd tej organizacji przekazał na jego ręce specjalną odznakę i plakietkę wydaną z okazji 60-lecia działalności, które polonijni biznesmeni świętowali w tym roku. Poza tym wiązankę kwiatów wręczyli mu przedstawiciele Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej z prezesem Bogdanem Chmielewskim na czele.

Zarząd Pulaski Association of Business and Professional Men wręczył bp. Nicholasowi DiMarzio (pierwszy z lewej) odznakę i plakietkę wydaną z okazji 60-lecia działalności tej organizacji. Obok stoją (od lewej): Piotr Pachacz, Artur Dybanowski i Dariusz Knapik / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

MEDAL DLA MIECZYSŁAWA PAJĄKA
„Honorując Jego Ekscelencję ks. bp. Nicholasa DiMarzio pragniemy również, w imieniu Fundacji Jana Pawła II w Rzymie, przez ręce kard. Ryłko i ks. Wieliczko, wręczyć to odznaczenie, które przyznaje Ojciec Święty za specjalną pracę i dedykację dla Kościoła i dla niego samego. Odznaczenie to otrzymuje prezes fundacji pan Mieczysław Pająk” – w ten sposób bp Witold Mroziewski poinformował o wyróżnieniu szefa i zarazem współzałożyciela nowojorskiego Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II medalem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża).

Bp Nicholas DiMarzio (z prawej) wręcza medal Pro Ecclesia et Pontifice Mieczysławowi Pająkowi, prezesowi Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„To była dla mnie zupełna niespodzianka. Medal ten jest dla mnie wielkim wyróżnieniem i kulminacyjnym punktem mojego przewodzenia fundacji, którą prowadzę już 22 lata – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Mieczysław Pająk. – Wiem, że to bardzo długo, dlatego namawiam i proszę, żeby ktoś przejął tę funkcję i prowadził fundację dalej, ponieważ nie możemy jej zaniechać z uwagi na naszego kochanego Ojca Świętego” – dodał.

Medal papieski nie jest jedynym wyróżnieniem, jakim w tym roku uhonorowano prezesa nowojorskiego Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II. W kwietniu otrzymał on medal z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, przyznany przez Wielkopolską Organizację Wojewódzką Ligi Obrony Kraju.

Jakub Staniewski (pierwszy z prawej) prezentuje list przesłany przez papieża Franciszka w związku z wyróżnieniem Mieczysława Pająka (drugi z prawej) medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Na zajęciu także (od lewej) bp Witold Mroziewski oraz bp Nicholas DiMarzio / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

NOWOJORSKIE KOŁO PRZYJACIÓŁ FUNDACJI JANA PAWŁA II
Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku powstało w październiku 1997 r. i stanowi oddział Fundacji Jana Pawła II, powołanej do życia dekretem przez samego Ojca Świętego, co miało miejsce 16 października 1981 r. Nowojorski oddział fundacji został utworzony z inicjatywy Mieczysława Pająka, Ryszarda Konopki oraz Władysława Zachariasiewicza. Jego działalność zainaugurowano w maju 1997 r., podczas spotkania inicjatorów oraz przedstawicieli Polonii z arcybiskupem Szczepanem Wesołym – przewodniczącym Rady Administracyjnej Fundacji w Rzymie – który przybył wtedy do Nowego Jorku na obchody 125-lecia kościoła św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie. Jego prezesem został Mieczysław Pająk, który sprawuje tę funkcję do dziś.

W bankiecie wzięli udział przedstawiciele różnych organizacji i parafii / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Obecnie nowojorskie Koło Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II liczy około 200 członków, którzy wspierają fundację w Rzymie duchowo i materialnie, biorą udział w uroczystościach i wydarzeniach koła, z których dochód wysyłany jest do Rzymu na dalszy rozwój Fundacji Jana Pawła II i pomoc stypendialną dla młodzieży z Europy WschodniJakub Staniewski (pierwszy z prawej) prezentuje list przesłany przez papieża Franciszka w związku z wyróżnieniem Mieczysława Pająka (drugi z prawej) medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Na zajęciu także (od lewej) bp Witold Mroziewski oraz bp Nicholas DiMarzio / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIKej. Do tej pory, od początku istnienia, nowojorskie koło wsparło rzymską Fundację Jana Pawła II kwotą wynoszącą ponad 593 tys. dol. Koło Przyjaciół Fundacji JP II ma swoją siedzibę na Greenpoincie, przy 134 Greenpoint Ave.

Podczas tegorocznego bankietu Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Nowym Jorku sala balowa w Princess Manor na Greenpoincie wypełniona była po brzegi / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK