Burmistrz chce zamrożenia czynszu

837
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Miasto przeznaczyło 10 mln dolarów na kampanie informacyjną dotyczącą zakażenia koronawirusem, która ma być prezentowana przede wszystkim w tych dzielnicach, gdzie notowanych jest najwięcej przypadków choroby. Uruchomiona została też specjalna infolinia dla lokatorów, którzy mają kłopoty z zapłaceniem czynszu. Należy zadzwonić pod miejski numer 311. Można poprosić o polskiego tłumacza.

“Wyznaczone osoby nie tylko wyjaśnią, jakie obecnie prawa mają lokatorzy, ale też, jeśli zajdzie taka potrzeba, udzielona zostanie pomoc prawna” – mówi de Blasio. Burmistrz proponuje, by najemcy, którzy stracili źródło dochodu, mogli skorzystać z odroczenia płatności za czynsz. A następnie rozłożyć zaległości i spłacać je przez 12 miesięcy. Zasada miałaby dotyczyć lokatorów budynków z czynszem regulowanym. Wcześniej burmistrz zwrócił się do członków Rent Guidelines Board – rady, która nadzoruje czynsz prawie miliona mieszkań w Nowym Jorku – o zamrożenie opłat na pewien czas. Inna propozycja dotyczy tego, by tymczasowo wykorzystać depozyty, jako opłatę za jeden miesiąc czynszu. De Blasio wezwał również do przedłużenia obecnego moratorium na eksmisję do 60 dni po zakończeniu kryzysu związanego z koronawirusem. “Ludzie cierpią jak nigdy przedtem. Zasługują na zamrożenie czynszu. Chcę, aby stało się to szybko” – powiedział Bill de Blasio podczas poniedziałkowej konferencji. – To jest największy kryzys gospodarczy od czasów Wielkiego Kryzysu. Tak właśnie się teraz dzieje. Wiele z nas słyszało te historie od naszych rodziców i dziadków, ale nigdy nie sądziliśmy, że przeżyjemy coś podobnego” – dodał. – Liczba osób, które straciły pracę w ciągu ostatnich kilku tygodni, jest oszałamiająca, wręcz niewiarygodna” – mówił burmistrz.