Byłemu policjantowi grozi kilkadziesiąt lat więzienia

909
EPA-EFE/MINNESOTA DEPARTMENT OF CORRECTIONS

Prezydent Joe Biden wyraził przekonanie, że werdykt w sprawie śmierci George’a Floyda przyczyni się do zwalczania systemowego rasizmu w Stanach Zjednoczonych. Ława przysięgłych sądu w Minneapolis uznała byłego policjanta Dereka Chauvina za winnego zabójstwa 46-letniego Afroamerykanina, do którego doszło w maju ubiegłego roku. Obrońcy planują apelacje.  

Podczas przemówienia w Białym Domu, Joe Biden określił śmierć George’a Floyda mianem morderstwa w biały dzień. Prezydent USA zaznaczył, że większość policjantów pełni swoją służbę honorowo. „Ale ci nieliczni, którzy nie spełniają tego standardu muszą ponieść konsekwencje. I tak się właśnie stało” – podkreślił Joe Biden dodając, że decyzja ławy przysięgłych jest jasnym sygnałem, że nikt nie jest ponad prawem. Wyraził przekonanie, że jego rząd odbuduje zaufanie pomiędzy policją a społecznościami, którym służą. Decyzję o uznaniu winnym byłego policjanta Dereka Chauvina podjęła jednomyślnie dwunastoosobowa ława przysięgłych. Były policjant może trafić do więzienia na kilkadziesiąt lat.

Ostateczna wysokość kary zostanie podana podczas rozprawy, którą zaplanowano na 16 czerwca. Adwokaci funkcjonariusza zamierzają złożyć apelacje przekonując, że wyjątkowe okoliczności związane z procesem Dereka Chauvina w sprawie śmierci George’a Floyda mogą doprowadzić do jego uniewinnienia. Obrońcy Dereka Chauvina uważają, że ​​Chauvin nie mógł uzyskać sprawiedliwego wyroku w Minneapolis z powodu ogromnego rozgłosu i nacisków społeczności na jego skazanie. W trakcie procesu codziennie informowano o tym, że miasto przygotowuję się do ewentualnych zamieszek w “wypadku uniewinnienia byłego policjanta”. Sąd był otoczony drutem kolczastym i strzeżony przez uzbrojone oddziały policji a także gwardii narodowej. Większość witryn sklepowych była zabita deskami. Amerykański Sąd Apelacyjny w 1999 r. uchylił wyrok skazujący policjanta z White Detroit Larry’ego Neversa za śmiertelne pobicie Afroamerykanina, zwracając uwagę, że co najmniej jeden z przysięgłych, dowiedział się, że Gwardia Narodowa jest w gotowości na wypadek uniewinnienia funkcjonariusza i ewentualnych zamieszek.

Tak samo Sąd Apelacyjny na Florydzie zarządził nowy proces dla oficera Williama Lozano, który śmiertelnie postrzelił czarnoskórego motocyklistę Clementa Lloyda w 1989 roku. Zginął również pasażer na motocyklu. W Miami wybuchły protesty. Podczas procesu w  1991 r. przysięgli skazali Lozano za zabójstwo. Orzeczenie odwoławcze uchylające skazanie pokazało, jak niektórzy przysięgli przyznali, że obawiają się, iż uniewinnienie spowoduje wznowienie protestów. Podczas ponownego procesu w Orlando, w 1993 roku Lozano został uniewinniony. Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku Stan Minneapolis zawarł z rodziną George’a Floyda ugodę w wysokości 27 milionów dolarów. Obrona twierdzi, że sugerowało to winę, zanim przysięgli usłyszeli nawet dowody w sprawie. Także prezydent Joe Biden, w ostatnim dniu procesu, jeszcze przed wyrokiem, powiedział że liczy na “właściwą decyzję ławy przysięgłych”. Dodał też, że jest w kontakcie z rodziną Floyda. 

1 KOMENTARZ

  1. popatrzcie na europejską policję, praktycznie nigdzie nie ma takich zdarzeń jak w USA, coś tu chyba jest nie tak – duszenie człowieka 9 minut w imieniu prawa??? to jakiś ponury żart, to już nie policja to bandytka

Comments are closed.