Coraz więcej chorych. Wśród zakażonych funkcjonariusze NYPD

900
EPA-EFE/Bryan R. Smith

“W Nowym Jorku zanotowaliśmy już ponad 15 tys. przypadków zachorowań, prawie 200 osób zmarło. W ciągu kilku najbliższych dni skończą nam się zapasy w szpitalach. Kolejne firmy upadają, a nowojorczycy składają wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w niespotykanym, do tej pory tempie” – pisze na Twitterze burmistrz Bill de Blasio. 

“Ta wojna nie kończy się dzisiaj, nie skończy się też jutro. Czeka nas wielomiesięczna walka. A przez wiele lat będziemy się zmagać ze skutkami koronawirusa” – dodaje Bill de Blasio. – Przede wszystkim potrzebujemy bezpośredniej pomocy dla naszego miasta, która zapewni nam opiekę w naszych szpitalach i podstawowe usługi dla 8,6 miliona osób” – dodaje. Ten apel skierowany jest przede wszystkim do rządu. To co proponuje w tej chwili administracja Donalda Trumpa, ma być, w ocenie burmistrza, jak i gubernatora Andrew Como, niewystarczające. “NYC jest w epicentrum kryzysu. Żadne miejsce nie jest tak poszkodowane i  Żadne miejsce nie potrzebuje pilniejszej pomocy niż Nowy Jork” – uważa burmistrz. Dane z dzisiejszego poranka mówią o prawie 17 tys. potwierdzonych przypadków koronawirusa w mieście oraz 199 zgonach. Ponad 3 tys. osób wymaga hospitalizacji. 

Niepokojące są też informacje dotyczące nowojorskich policjantów. Informacje z wczorajszego wieczora mówią, że 177 umundurowanych oficerów i kolejnych 34 cywilnych pracowników NYPD uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komisarz nowojorskiej policji informuje, że ponad 3,2 tys. policjantów jest na zwolnieniu lekarskim, to trzy razy więcej, niż zazwyczaj. Nieoficjalnie mówi się, że powodem może być brak odpowiedniego sprzętu ochronnego dla funkcjonariuszy. “Pracujemy nad tym, by jak najszybciej dostarczyć rękawiczki, maski oraz sprzęt i środki dezynfekujące – czyli narzędzia potrzebne do bezpiecznego i skutecznego wykonywania pracy” – zapewnia komisarz  Dermota Shea. Tymczasem na kolejnych formach można przeczytać, że albo nie ma w ogóle sprzętu, albo policjanci dostali jedną maseczkę i dwie pary rękawiczek oraz dwie chusteczki do dezynfekcji. “Ci, którzy są chorzy, są odsyłani do domu na siedem dni, a nie czternaście, jak jest zalecane. Ci, którzy źle się czują, mają powiedziane, by się nie badać na obecność wirusa, chyba że dostaną takie polecenie z pracy” – pisze jedna z osób podająca się za nowojorskiego policjanta. 

Z kolei w oświadczeniu departamentu policji można przeczytać: Od wybuchu epidemii NYPD rozdało pracownikom ponad 204 tys. par rękawic, 75 tys. masek N95, 340 tys. masek chirurgicznych oraz 125 tys. ściereczek i środków dezynfekujących ręce”. Obecnie w szeregach NYPD służy 38 tys. policjantów. Oznacza to, że każdy z nich dostał średnio po 8 masek chirurgicznych. Jedną, by spełniała swoją funkcje, można nosić maksymalnie 2 godziny, zwracają uwagę lekarze. Jeśli chodzi o rękawice, to średnio każdy z funkcjonariuszy dostał pięć par. Jeszcze mniej ściereczek nasączonych płynem dezynfekującym.