Coraz więcej szczurów w Nowym Jorku

88

Tylko w tym roku, nowojorczycy zgłosili ponad 7,400 przypadków zaobserwowania szczurów w mieście. Co miesiąc padają kolejne rekordy.

Większe problemy ze szczurami zaczęły się, gdy do Nowego Jorku zawitała pandemia koronawirusa. Ludzie nie korzystali z restauracji, a większość posiłków spożywali na zewnątrz. Resztki jedzenia, które zostawały na ulicach, przyciągały te stworzenia.

Do kwietnia, nowojorczycy zgłosili w sumie 7,400 przypadków, gdy zaobserwowali szczury na ulicach. W porównaniu z danymi z 2019 roku, to wzrost o ponad 60%.

Nie wiadomo jednak, czy to liczba szczurów w mieście wzrosła, czy po prostu chętniej wychodzą one na powierzchnię.

Wraz z lepszą pogodą i wyższymi temperaturami, zwierząt tych może być na naszych ulicach jeszcze więcej. Jak podkreślają eksperci, wszystko zależy od tego, ile pożywienia jest w zasięgu szczurów. Spożywając posiłki na dworze i zostawiają w wielu miejscach resztki, zachęcamy gryzonie do częstszych odwiedzin.

Jednym z rozwiązań, które mają pomóc w opanowaniu sytuacji, są zamykane na kłódkę kosze na śmieci. Mają one ograniczyć liczbę rozsypanych śmieci oraz luźno leżących worków. Tym samym, szczury nie będą miały tak łatwego dostępu do pożywienia.

Warto również sprzątać po sobie, gdy spożywamy jakiś posiłek na zewnątrz. Zbierając resztki i wyrzucając je w odpowiednim miejscu, również przyczyniamy się do zmniejszenia dostępności jedzenia dla tych uciążliwych gryzoni.