Czy popiersie generała Andersa znajdzie się w Londynie?

17
Popiersie gen. Andersa wykonne z brązu przez mistrza Andrzeja Pityńskiego / Foto: Teofil Lachowicz

Nigdy żaden polski dowódca nie doczekał się swojej rzeźby w brytyjskim muzeum. Dzięki wysiłkom Polonii może się to zmienić. National Army Museum w Londynie wyraziło chęć wystawienia popiersia jednego z największych polskich bohaterów – gen. Władysława Andersa.

National Army Museum (czyli Muzeum Armii Narodowej) to główne muzeum armii brytyjskiej. Znajduje się w prestiżowej londyńskiej dzielnicy Chelsea. W 2017 roku przeszło gruntowną renowację, która kosztowała ponad 23 miliony funtów. Jego otwarcia dokonała sama królowa Elżbieta II. Tymczasem o tym, kim był niezłomny polski generał Władysław Anders, wie zapewne każde polskie dziecko. Ale czy wie brytyjskie? Czy społeczność Wielkiej Brytanii jest świadoma dokonań tego wybitnego generała? W internecie ruszyła zbiórka, która może zaowocować rozsławieniem sławnego dowódcy na dziesięciolecia. Odsłonięcie rzeźby planowane jest na wiosnę 2021 roku.

Jak wiadomo, gen. Anders pełnił najważniejsze funkcje wojskowe i polityczne w kraju. Był generałem dywizji oraz Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych, a także następcą Prezydenta RP na Uchodźstwie i generałem broni. Po wojnie osiadł w Wielkiej Brytanii i tam też odszedł na wieczną wartę 12 maja 1970 roku – dokładnie w 26. rocznicę dowodzonej przez siebie zwycięskiej bitwy pod Monte Cassino oraz w 50. urodziny swojej żony…

Zgodnie ze statnią wolą, gen. Anders został pochowany wśród swoich żołnierzy na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino we Włoszech.

Czy jest szansa, że społeczność międzynarodowa będzie mogła się dowiedzieć więcej o tym bohaterskim dowódcy? Czy Londyn nie powinien go uhonorować we właściwy sposób? Pomysł pojawił sie jak na zamówienie. Odezwali się polscy weterani, skupieni wokół Okręgu 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Wyszli z inicjatywą zamówienia kolejnej rzeźby – wykonanego w brązie popiersia generała. To właśnie ta grupa patriotycznych działaczy zamówiła podobną rzeźbę dla miasta Cassino we Włoszech w 2014 roku. Pomnik na zamówienie Okręgu 2. SWAP wykonał zmarły w ostatnich dniach mistrz Andrzej Pityński. Plac, na którym stoi pomnik, otrzymał miano: „Largo Wladyslaw Anders (Comandante del II Corpo d’ Armata Polacco, 1944)”. Monument w Cassino jest zmodyfikowaną kopią pomnika generała Andersa, który stoi na weterańskim cmentarzu w Amerykańskiej Częstochowie (Doylestown, PA). Inna kopia tego pomnika znajduje się także w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Odsłonięcia pomnika dokonali burmistrz Cassino – Giuseppe Golini Petrarcone, córka generała Andersa – Anna Maria Anders, oraz dwaj uczestnicy bitwy pod Monte Cassino: Wincenty Knapczyk – naczelny komendant SWAP i Antoni Chrościelewski -komendant Okręgu 2 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Nowym Jorku / Foto: Teofil Lachowicz

Odsłonięcia pomnika dokonali burmistrz Cassino – Giuseppe Golini Petrarcone, córka generała Andersa – Anna Maria Anders oraz dwaj uczestnicy bitwy pod Monte Cassino: Wincenty Knapczyk – naczelny komendant SWAP i Antoni Chrościelewski -komendant Okręgu 2 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Nowym Jorku.
Do stworzenia rzeźby trudno było sobie wymarzyć bardziej odpowiednią osobę niż sam mistrz Andrzej Pityński, autor słynnego Pomnika Katyńskiego z New Jersey, o którego pozostanie na swoim miejscu – jak wielokrotnie informowaliśmy – z sukcesem walczyła amerykańska Polonia.

Jak powiedział Teofil Lachowicz, sekretarz Stowarzyszenia: „Mistrz Andrzej Pityński zrezygnował z honorarium za swoją pracę. Jest to jego prywatny wkład w realizację całego zamierzenia. Gdyby nam przyszło zapłacić za wykonanie projektu rzeźby u tej klasy artysty, to koszt wzrósłby przynajmniej o dodatkowe 20 tysięcy dolarów. Doceńmy jego wspaniały gest, ponieważ mistrz kieruje się pobudkami patriotycznymi i w ten sposób chce wyrazić swój szacunek dla osoby gen. W. Andersa”.

Pozostawała jednak kwestia znalezienia godnego miejsca. W samym Londynie jest wiele polskich miejsc, gdzie takie popiersie mogłoby się znaleźć – Instytut Sikorskiego, Ognisko Polskie, POSK czy Ambasada RP. Polonijnym społecznikom jednak zależało, by rzeźba znalazła się w miejscu eksponującym wkład generała i polskich sił zbrojnych w czasie II wojny światowej, wsparcie Wielkiej Brytanii oraz bohaterstwo polskich żołnierzy walczących o wolność ramię w ramię z Brytyjczykami.

Na rozwiązanie tej kwestii nie przyszło długo czekać. Tak się składa, że kilka miesięcy wcześniej przedstawiciele Polonii zostali zaproszeni na otwarcie wystawy w National Army Museum zatytuowanej „Fighting and suffering: Polish citizens during World War II” (tłum.: Walka i cierpienie. Polscy obywatele w czasie II wojny światowej), która przedstawiała losy polskiego narodu w czasie II wojny światowej. Wystawa była nowatorska, gdyż rzadko kiedy na Zachodzie można natrafić na przedstawienie polskich doświadczeń wojennych widzianych polskim okiem.

Budynek National Army Museum po renowacji. Zdjęcie: Caroline Byczynski

Istotnym faktem jest, że od 2018 roku dyrektorem generalnym tej placówki jest Justin Maciejewski, w którego żyłach płynie polska krew. Jak przyznał w rozmowie z portalem British Poles: „Nie znam dobrze języka polskiego, ale jestem dumny ze swojego dziedzictwa i moje serce bije dla Polski”. Jest on doświadczonym wojskowym, jego czynna kariera w wojsku trwała 27 lat, był szefem Królewskiego Korpusu Pancernego i Piechoty, dowodził też 2. batalionem The Rifles w Iraku. Uzyskał tytuł magistra w dziedzinie obronności na Kings College w Londynie i ukończył historię na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie specjalizował się w brytyjskiej historii imperialnej i wojskowej.

Inicjatorzy skontaktowali się z dyrektorem Maciejewskim i zapytali, czy popiersie mogłoby znaleźć się w National Army Museum. Jego odpowiedź była natychmiastowa: „Tak!” Dyrektor z zachwytem opowiedział portalowi British Poles: :Wszyscy pracownicy Muzeum będą uhonorowani darem popiersia generała, szczególnie przy okazji 50, rocznicy jego śmierci. Planowaliśmy w najbliższych latach zorganizować wystawę o Kampanii Włoskiej i podkreślić rolę Generała i Polskiego II Korpusu (…) Historia i dziedzictwo żołnierzy polskich, którzy walczyli we Włoszech, stanowią najcenniejszą część wspólnego dziedzictwa wojskowego Wielkiej Brytanii i Polski. Tak wielu żołnierzy II Korpusu Polskiego musiało z przyczyn od nich niezależnych budować swoją przyszłość w Wielkiej Brytanii. Jako syn jednego z tych żołnierzy uważam, że otrzymanie takiego popiersia byłoby czymś wyjątkowym. Pamiętam, jak mój ojciec mówił o generale Andersie. Spotykał go kilkakrotnie zarówno we Włoszech, jak i po wojnie w Anglii”.

Radość ambasador Anny Marii Anders była przeogromna: „Jestem szczęśliwa, że mój Ojciec będzie uhonorowany w kraju, gdzie dokonał swojego żywota! National Army Museum to bardzo prestiżowe publiczne miejsce. Każdy, kto do niego przyjdzie, będzie mógł sie dowiedzieć o bohaterstwie polskich żołnierzy” – powiedziała. Dyrektor Maciejewski dodał: „Byłbym szczęśliwy, gdyby to popiersie zostało wręczone osobiście

Ambasador Anna Maria Anders składa wieniec na grobie swojego Ojca w 50. rocznicę śmierci / Foto: Ambasada RP w Rzymie przez córkę generała – Annę Marię Anders”.

Wiele spraw zostało już zatem dopiętych, ale czekała jeszcze niezwykle ważna kwestia finansowania projektu. W takiej sytuacji działacze społeczni zwrócili się do Ambasady RP w Londynie i ambasadora prof. Arkadego Rzegockiego. I tu kolejna miła niespodzianka: otrzymali zapewnienie o chęci wsparcia projektu. Pan ambasador osobiście skontaktował się z nowopowstałym Instytutem Andersa z siedzibą w Lublinie.

Założyciel Instytutu Michał Dworski entuzjastycznie zaproponował założenie zbiórki publicznej i powiedział portalowi British Poles: „Forma zbiórki publicznej, jaką zaproponowaliśmy, wynikała z naszego pomysłu, aby popiersie generała Władysława Andersa powstało dzięki wysiłkowi i wsparciu jak największej ilości osób, chcących wyrazić w ten sposób swoją pamięć i szacunek dla dorobku generała. Dzięki bardzo dużemu nakładowi pracy i środków udało się w krótkim czasie stworzyć profesjonalną stronę internetową obsługującą wpłaty”.

Na stronie zbiórki możemy przeczytać: „Z inicjatywy Ambasador RP we Włoszech Anny Marii Anders, Ambasadora RP w Wielkiej Brytanii Arkadego Rzegockiego oraz portalu ‚British Poles’ – Instytut im. gen. Władysława Andersa oraz Fundacja Skarbowości im. Jana Pawła II ogłaszają niezwykłą inicjatywę mającą na celu uhonorowanie postaci generała Władysława Andersa w 50. rocznicę jego śmierci, która przypada na rok 2020. Pragniemy wspólnymi siłami naszych rodaków w kraju i na emigracji ufundować popiersie generała autorstwa mistrza Andrzeja Pityńskiego (…). Celem Kampanii jest pozyskanie funduszy na wykonanie i odlew popiersia, jego zabezpieczenie oraz transport do Wielkiej Brytanii ze Stanów Zjednoczonych. Koszt całego przedsięwzięcia to ok. 65 tysięcy złotych”.

Liczymy, że Polonia rozsiana na całym świecie przyłączy się do zbiórki, efektem której będzie wystawienie w najbardziej prestiżowym wojskowym muzeum w Wielkiej Brytanii popiersia jednego z najwybitniejszych synów polskiej ziemi. Niech dzieło Władysława Andersa, którego losy zawsze związane były z dziejami Polonii i polskiej emigracji, połączy Polaków w kraju i zagranicą. Promujmy wspólnie nasze wspaniałe historyczne dziedzictwo!

Zbiórka publiczna prowadzona jest na stronie: www.pomnik-andersa.pl

Maria Byczynski

Artykuł ukazał się na portalu: www.britishpoles.uk