Trump: Retoryka Iranu nie będzie tolerowana

309
epa08110949 US President Donald J. Trump speaks in the Oval Office at the White House in Washington, DC, USA, 07 January 2020. EPA-EFE/TASOS KATOPODIS / POOL

Wasza kampania terroru i szaleństwa nie będzie tolerowana – powiedział o przywódcach Iranu Donald Trump w czasie dzisiejszego przemówienia w Białym Domu. Prezydent USA potwierdził też, że w ataku na bazy amerykańskie w Iraku nikt nie zginął. Służą tam m.in. Polacy. Dziękował żołnierzom za odwagę. Podkreślił, że tak długo, jak on będzie prezydentem, Iran nie będzie mieć broni nuklearnej.

Zwrócił się też do m.in. Francji, Niemiec, Rosji i Chin o wspólne działania. Do mieszkańców Iranu mówił, że ich kraj może być wspaniały, jeśli nie będzie wspierał terrorystów. Oświadczenie w Białym Domu prezydent wygłosił kilkanaście godzin po ataku na dwie bazy amerykańskie przez Iran. Donald Trump rozpoczął przemówienie od podkreślenia, że tak długo, jak on będzie sprawował urząd, Iran nie będzie miał broni atomowej.

„Chciałbym poinformować Amerykanów, że powinniście być szczęśliwi, bo żaden Amerykanin nie ucierpiał podczas ataku, są jedynie niewielkie straty jeśli chodzi o nasze bazy wojskowe. Nasze siły wojskowe są przygotowane na wszystko” – podkreślał prezydent. Dodał też, że „Iran odpuszcza, jeśli chodzi o retorykę”. Oświadczył też że „za długo zachowanie Iranu, kraju, który jest głównym sponsorem terroryzmu, tolerowane. Chęć posiadania broni atomowej jest ogromnym zagrożeniem dla świata” – ocenił prezydent.

Kolejny raz podkreślił, że zabicie generała Ghasema Solejmaniego było konieczne, gdyż miał on planować kolejne zamachy na obywateli amerykańskich. „Szkolił terrorystów, był odpowiedzialny za szereg krwawych wojen w regionie, miał na rękach śmierć Amerykanów i Irańczyków” – mówił w Białym Domu Donald Trump.

Prezydent poinformował też o nałożeniu sankcji na Iran do czasu, kiedy „reżim nie zmieni swojego działania”. Apelował też o zaangażowanie się krajów NATO w sytuacje na Bliskim Wschodzie.