Do 25 wzrosła liczba ofiar powodzi w stanie Kentucky

60
epa10099818 An aerial handout photo made available by the Kentucky National Guard shows rescue operations and response to flash flooding in the eastern part of the state near Hazard Kentucky, USA, 29 July 2022 (issued 31 July 2022). Heavy rains have caused flash floods that have left at least 25 people dead. The death toll is expected to go even higher as more rain is expected in the area. EPA/SGT JESSICA ELBOUAB / KENTUCKY NATIONAL GUARD / HANDOUT MANDATORY CREDIT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

Do 25 wzrosła w sobotę liczba ofiar śmiertelnych powodzi w amerykańskim stanie Kentucky – poinformował gubernator Andy Beshear. Dodał, że znalezienie wszystkich zabitych może zająć tygodnie, gdyż ekipy ratownicze nadal próbują przedostać się do obszarów najbardziej poszkodowanych przez żywioł.

Dzień wcześniej oficjalny bilans mówił o co najmniej 15 ofiarach śmiertelnych.

Załogi ratunkowe wykonały dotąd ponad 1200 akcji z udziałem helikopterów i łodzi – powiedział szef władz stanowych, mówiąc o „totalnym zniszczeniu, jakiego nigdy przedtem nie widzieliśmy”.

“Ta klęska żywiołowa trwa. Prowadzimy akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Deszcz ustał, ale od soboty po południu (czasu miejscowego) znów ma padać” – dodał Beshear.

Gdy w tym tygodniu w Appalachach spadły ulewne deszcze, woda spływała po zboczach wzgórz, do dolin i zagłębień, gdzie wezbrała w potokach i strumieniach przepływających przez niewielkie miejscowości. Masa wody pochłonęła domy, siedziby firm i samochody. Spowodowane obfitymi deszczami lawiny błotne sprawiły, że część mieszkańców została uwięziona na stromych zboczach.

W czwartek Beshear wprowadził stan wyjątkowy na terenie sześciu hrabstw stanu. Ocenił, że naprawa zniszczeń, jakie spowodowała powódź, “zajmie lata”.

Prezydent USA Joe Biden polecił rządowi wydzielić dodatkowe fundusze na pomoc dla dotkniętych klęską żywiołową kilkunastu hrabstw Kentucky.

W sobotę około 18 tys. odbiorców mediów w stanie pozostawało bez prądu – podały lokalne media.(PAP)

wr/ akl/