Dowódca batalionu „Zośka” wraca do ojczyzny

292

Urna z prochami legendarnego dowódcy batalionu AK „Zośka” kapitana Ryszarda Białousa pseudonim Jerzy wraca do kraju. Żołnierz Armii Krajowej zmarł 27 lat temu w Argentynie, do której wyemigrował w 1948 roku. 

Szczątki udało się sprowadzić do Polski dzięki staraniom ministerstwa obrony, Komitetu Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka” oraz Ambasady RP w Buenos Aires. Urna zmarłego w Argentynie kapitana Ryszarda Białousa zostanie złożona na Wojskowych Powązkach, w kwaterze gdzie są pochowani towarzysze broni legendarnego dowódcy.
Pogrzeb kapitana Białousa odbędzie się 31 lipca. Msza żałobna zostanie odprawiona w katedrze polowej Wojska Polskiego.

Ryszard Białous urodził się w Warszawie w 1914 roku. Przed wybuchem drugiej wojny światowej ukończył architekturę oraz kurs podchorążych rezerwy, działał również w ZHP. W powstaniu warszawskim kapitan Białous dowodził batalionem „Zośka” oraz Brygadą Dywersyjną „Broda 53”. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy oraz – trzykrotnie – Krzyżem Walecznych. Po upadku powstania trafił do obozów jenieckich w Niemczech. W kwietniu 1945 roku został uwolniony przez Brytyjczyków i przydzielony do 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Sosabowskiego. W lipcu 1948 roku wyemigrował wraz z rodziną do Argentyny.