Dramat w Meksyku. Nie żyje dziewięć osób, w tym sześcioro dzieci

783
EPA-EFE/STR BEST QUALITY AVAILABLE

Co najmniej dziewięcioro członków mormońskiej rodziny, w tym trzy kobiety i sześcioro dzieci, zginęło w masakrze, w północnym Meksyku. Samochody, którymi jechały ofiary, zostały ostrzelane i podpalone. Najmłodsze dzieci nie miały jeszcze roku. Sprawcy tragedii to członkowie gangów narkotykowych. 

Członkowie rodziny LeBarón, podwójni obywatele Meksyku i Stanów Zjednoczonych, którzy od dziesięcioleci mieszkają w społeczności mormonów, w regionie przygranicznym, podróżowali trzema pojazdami. W pewnym momencie kobiety i dzieci zostały zaatakowane przez napastników. Sprawcy wystrzelili tyle rund pocisków, że jeden z samochodów eksplodował. W mediach pojawiła się też informacja, że doszło do podpalenia. Jedna z kobiet miała wysiąść z samochodu z podniesionymi rękami i błagać o litość. Także została zastrzelona. Tak samo, jak 6-letnie dziecko, które próbowało uciec. Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, niedaleko miasteczka Bavispe, położonego ok. 100 mil od amerykańskiej granicy. Ofiary wyjechały w tym samym momencie. Nie jest wiadomo dlaczego stały się celem ataku gangów narkotykowych. Jedna z wersji mówi o tym, że mogły stać się przypadkowymi ofiarami porachunków gangsterów. “New York Times” przypomina natomiast, że rodzina LeBarón skarżyła się w przeszłości skarżyła się na grupy przestępcze, które nękają północne granice stanów Sonora i Chihuahua.

Claudia Pavlovich Arellano, gubernator stanu Sonora, powiedziała, że ​​zrobi wszystko, co w jej mocy, by „potwory”, które przeprowadziły ataki, nie pozostały bezkarne. „Jako matka odczuwam gniew, wstręt i głęboki ból za tchórzliwe działania w górach między Sonorą a Chihuahua” – napisała na Twitterze. Jedna z kobiet jechała do Phoenix, by odebrać męża, który pracuje w Dakocie Północnej. Razem mieli świętować rocznicę ślubu. Z zeznań kuzyna kobiety wynika, że jej samochód się zepsuł. Wtedy napastnicy mieli zacząć strzelać, a także podpalili jej auto. Wśród ofiar jest 11-letni chłopczyk, o dwa lata młodsza siostra oraz kilkumiesięczne bliźniaki. W odległości około 8 mil zaatakowane zostały dwa inne pojazdy, którymi podróżowali mormoni. Napastnicy zastrzelili dwie kobiety oraz 4-letniego chłopca i 6-letnią dziewczynkę. Ona próbowała uciec, ale jej się nie udało. Media donoszą, że kilkoro dzieci zdołało się ukryć przed bandytami na poboczu drogi. Przedstawiciele rodziny zapewniają, że nie otrzymywali wcześniej żadnych pogróżek. W sumie samochodami podróżowało 17 osób.

Prezydent Donald Trump poinformował we wtorek na Twitterze, że ofiary znalazły się między dwoma zwalczającymi się kartelami narkotykowymi, które do siebie strzelały. “Jeśli Meksyk potrzebuje pomocy lub poprosi o pomoc w oczyszczeniu z tych potworów, Stany Zjednoczone są gotowe, chętne i zdolne do wykonania tego zadania szybko i skutecznie” – napisał na Twotterze Trump. – To czas, by Meksyk, z pomocą Stanów Zjednoczonych, przeprowadził WOJNĘ z kartelami narkotykowymi i starł je z powierzchni ziemi. Czekamy tylko na telefon od waszego wspaniałego nowego prezydenta!”.