Dziedzictwo Konstytucji 3 maja

159
W uroczystości upamiętniającej 231. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja wzięło udział wielu dyplomatów z różnych krajów. W pierwszym rzędzie po prawej stronie siedzą: wiceprezes Rady Ministrów prof. Piotr Gliński, konsul generalny RP Adrian Kubicki, konsul generalny Litwy Vaclovas Šalkauskas oraz konsul generalny Ukrainy Oleksii Holubov. Z lewej strony zdjęcia (przy mikrofonie) gości wita wicekonsul Mateusz Gmura / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Całym sercem stoimy za Ukrainą. Niech nasze dzisiejsze spotkanie w Nowym Jorku, mieście, którego symbolem jest Statua Wolności, będzie dowodem naszej polsko-amerykańsko-litewsko-ukraińskiej przyjaźni” – podkreślił wicepremier Piotr Gliński podczas odbywającej się w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie uroczystości, zorganizowanej w związku z 231. rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 maja. Minister kultury i dziedzictwa narodowego oznaczył także Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej polonijnego działacza Petera Obsta.

Podczas uroczystości odbywających się w pałacu DeLamara rzadko można usłyszeć więcej niż dwa hymny narodowe. Prócz Mazurka Dąbrowskiego najczęściej jest to „The Star-Spangled Banner”. W czwartek, 5 maja, wysłuchano aż czterech głównych utworów narodowych. Prócz wspomnianych dwóch jeszcze litewskiego i ukraińskiego. Zostały one zaprezentowane w związku z tym, że uroczystość poświęcona 231. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja była organizowana przez konsula generalnego RP Adriana Kubickiego wspólnie z jego litewskim odpowiednikiem Vaclovasem Šalkauskasem, natomiast gościem honorowym – prócz wiceprezesa Rady Ministrów, prof. Piotra Glińskiego – był konsul generalny Ukrainy Oleksii Holubov.

Gospodarzem uroczystości był konsul generalny RP Adrian Kubicki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Wśród pozostałych uczestników tego międzynarodowego wydarzenia było także wielu innych dyplomatów, m.in. ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski, a także konsulowie generalni: Austrii, Rumunii, Kolumbii, Szwecji, Norwegii, Węgier, Republiki Słowackiej oraz dyrektor generalny biura dyplomatycznego Tajwanu ambasador Lee James oraz polscy konsulowie honorowi z New Jersey (Robert Schwartz) i z Pensylwanii (Deborah Majka).

„Zaprosiliśmy naszych przyjaciół dyplomatów z różnych krajów europejskich i nie tylko, a także przedstawicieli wielu organizacji. Oprócz konsula generalnego Ukrainy, który był naszym gościem honorowym, mieliśmy też przedstawicieli opozycji białoruskiej – wyjaśnił w rozmowie z “Nowym Dziennikiem” konsul generalny Adrian Kubicki. – Wolna Białoruś nie ma swojej reprezentacji ani w Nowym Jorku, ani w całych Stanach Zjednoczonych, ale Polska utrzymuje z nią, na poziome nowojorskim, bliskie relacje i wspiera dążenia Białorusi do wolności”.

Przemówienie wygłosił m.in. konsul generalny Litwy Vaclovas Šalkauskas

W trakcie uroczystości zostało wygłoszonych kilka przemówień, przeprowadzono debatę historyczną na temat znaczenia Konstytucji 3 maja, a także został odznaczony polonijny działacz Peter Obst. Dzięki jego pomocy udało się odzyskać siedem obrazów malarzy z Bractwa św. Łukasza i cztery makaty Mieczysława Szymańskiego, które były wyeksponowane podczas Wystawy Światowej w Nowym Jorku w 1939 r., a później – w związku z drugą wojną światową – trafiły do Le Moyne College w Syracuse. Uroczystość zakończył występ polsko-ukraińsko-litewskich artystów: Radosi Jasik (fortepian) i Davida Ordovskiy’ego (flet) oraz Simony Smirnovej (cytra).

Konsul generalny Ukrainy Oleksii Holubov podziękował za wsparcie, jakie otrzymują jego rodacy zmagający się z rosyjskim najeźdźcą / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

ZNACZENIE KONSTYTUCJI 3 MAJA
Głównym przesłaniem czwartkowej uroczystości związanej z 231. rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 maja było zwrócenie uwagi na jej dziedzictwo polityczne i społeczne związane z zapisanymi w niej prawami do wolności i samostanowienia, co w obecnej sytuacji ma ogromne znaczenie i wymowę. Podczas wygłoszonych przemów zwracano uwagę na jej ponadczasowość oraz wpływ na historię i współczesność. Jako pierwszy głos zabrał gospodarz czwartkowego wydarzenia.

Adrian Kubicki swoją uwagę skierował m.in. na uniwersalność dokumentu z 1791 roku. Z kolei litewski konsul generalny Vaclovas Szalkauskas zaznaczył, że podobnie jak Konstytucja 3 maja była integralną częścią kultury obydwu narodów (polskiego i litewskiego), tak obecnie realizują one wiele wspólnych projektów. Natomiast konsul generalny Ukrainy w Nowym Jorku Oleksii Holubov podziękował wszystkim za pomoc dla jego pogrążonego w wojnie kraju, a także zaznaczył, że to obecne wsparcie jest dziedzictwem Konstytucji 3 maja.

Takich współczesnych elementów stanowiących odniesienie do ustawy regulującej ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów jest zdecydowanie więcej. W rozmowie z “Nowym Dziennikiem” zwrócił na nie uwagę polski konsul generalny. Jego zdaniem również wiele innych kwestii wynikających z polskiej historii ma odbicie w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę.

W części artystycznej publiczność miałą okazję usłyszeć m.in. “Poloneza” skomponowanego przez Wojciecha Kilara do filmu “Pan Tadeusz”. Wykonała go pianistka Radosia Jasik wraz z flecistą Davidem Ordovskiy’m / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Konstytucja 3 maja przypomina nam o pewnych wartościach, a przede wszystkim o prawie narodów i państw do samostanowienia oraz niepodległości, ale też do utrzymania dobrowolnie nawiązanych aliansów i sojuszy” – podkreślił Adrian Kubicki. Dodał, że dokument ten zwraca przede wszystkim uwagę na przywiązanie do demokracji, która rozwinęła się w czasie strategicznego sojuszu polsko-litewskiego, a została przypieczętowana w wartościach zapisanych w dokumencie podpisanym 3 maja 1791 r.

“To była Ustawa Rządowa, na której później wzorowały się inne kraje i narody, a niektóre z jej zapisów można odnaleźć nawet we współczesnych konstytucjach. Jej specyficzna konstrukcja, związana z tym, że była to konstytucja zaimplementowana w pewnym konglomeracie państw, które historycznie zawsze zmagały się z tym samym, czyli były pomiędzy Wschodem a Zachodem, pomiędzy dwiema wrogimi siłami i musiały się im przeciwstawić. Dzisiaj w kontekście wojny w Ukrainie Konstytucja 3 maja daje dużo inspiracji i wiedzy oraz pewnego rodzaju doświadczenia, które można obecnie zastosować” – podkreślił konsul generalny. Dodał, że czwartkowa uroczystość w pewien symboliczny sposób była powrotem do tego sojuszu sprzed ponad 230 lat.

“Spotykamy się dzisiaj pod jednym dachem w gronie narodów Europy Środkowo-Wschodniej, które znowu wspierają naszego uciemiężonego brata – Ukrainę – i przypominają oraz mówią głośno o tych wszystkich wartościach, a także deklarują swoją solidarność, tak jak to było w czasach, kiedy implementowana była Konstytucja 3 maja” – stwierdził Adrian Kubicki.

W części artystycznej wystąpiła także litewska artystka Simona Smirnova, grająca na cytrze / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

WYSTĄPIENIE WICEPREMIERA
Prof. Piotr Gliński w swoim przemówieniu również nawiązał do dokumentu podpisanego 3 maja 1791 r. w Warszawie, zapewniającego wolność i demokrację. Przywołał też słowa i myśli znanych Polaków: św. Jana Pawła II, Adama Mickiewicza i Jana Lechonia.

“231 lat temu w Warszawie została proklamowana Konstytucja 3 maja, uchwalona wspólnie przez przedstawicieli trzech narodów zamieszkujących ówczesną Rzeczpospolitą: Polaków, Litwinów i Ukraińców, zwanych wówczas Rusinami” – mówił wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Zaznaczył, że patrząc na przyznane przez tę konstytucję przywileje wydawałoby się, że w XXI wieku nie trzeba dłużej walczyć o wolność, oraz że została nam dana na zawsze.

“Niestety, ta pewność została zburzona rankiem 24 lutego. Od tamtego dnia Ukraina heroicznie walczy o swoją niepodległość, aby nie znaleźć się pod okupacją moskiewskiej tyranii” – stwierdził prof. Gliński. Zwrócił również uwagę, że od samego początku wojny wywołanej przez Rosję cały demokratyczny świat wspiera walczących Ukraińców oraz uchodźców z tego kraju. “Hasło, które przyświecało wielu pokoleniom Polaków i Amerykanów: ‘Za waszą i naszą wolność’, znów stało się aktualne i niezwykle znaczące” – podkreślił na koniec swojego wystąpienia wicepremier.

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wygłosił przemówienie nawiązujące zarówno do Konstytucji 3 maja jak i współczesności / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

KONSTYTUCYJNA DEBATA
Znaczeniu, zwłaszcza ponadczasowemu, Konstytucji 3 maja poświęcona była dyskusja profesorów zajmujących się historią na znanych amerykańskich uczelniach. Wśród nich byli: dr Harold James oraz dr Marzenna James z Princeton University, wykładowca Maksimas Milta z Yale University oraz dr Jacek Czarnecki z City University of New York. Jej głównym tematem było historyczne i współczesne znaczenie dokumentu z 3 maja 1791 r., który stanowił przejaw wolności politycznej i samostanowienia narodów Europy Środkowo-Wschodniej w opozycji do tyranii politycznej.

Moderatorem debaty był dr Jacek Czarnecki, który w roku ubiegłym podczas podobnej uroczystości wygłosił wykład na temat Konstytucji 3 maja. Tym razem postanowił zmienić sposób przekazu wiadomości historycznych i przedstawić je z różnych perspektyw.

W debacie poświęconej Konstytucji 3 maja udział wzięli (od lewej): dr Jacek Czarnecki z City University of New York, dr Harold James oraz dr Marzenna James z Princeton University i wykładowca Maksimas Milta z Yale University / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Chcieliśmy zaangażować więcej osób, które się specjalizują w historii Litwy, Ukrainy i Polski. Dla mnie wielkim zaszczytem było pojawienie się przed publicznością wraz z profesorami z Princeton University i Yale University” – powiedział “Nowemu Dziennikowi” dr Czarnecki. Dzięki temu uczestnicy uroczystości – w tym dyplomaci z wielu krajów – mogli poznać opinie o Konstytucji 3 maja przedstawione z różnych punktów widzenia i poznać, jaki wpływ ten dokument miał na późniejsze, a nawet na teraźniejsze czasy. Dla wielu z nich na pewno były to zaskakujące i nieznane dotąd wiadomości. Podobnie jest – jak stwierdził nasz rozmówca – z amerykańskimi studentami, dla których dr Jacek Czarnecki wykłada historię w City University of New York.

“Bardzo często studenci są zdziwieni, ponieważ okazuje się, że słyszeli o amerykańskiej, a nawet francuskiej konstytucji, a niewiele wiedzą na temat Konstytucji 3 maja. Gdy poruszam ten temat, to często opowiadam o wszystkich trzech wspomnianych konstytucjach, ponieważ są one do siebie bardzo zbliżone. Wszystkie mówią o wolności, prawach ludzkich i religijnych, i to kontekście zwykłych ludzi, a nie tylko władców i polityków” – wyjaśnił nasz rozmówca.

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński blisko współpracował z polonijnym działaczem Peterem Obstem przy akcji odzyskania siedmiu obrazów malarzy z Bractwa św. Łukasza i czterech makat Mieczysława Szymańskiego, znajdujących się w Le Moyne College w Syracuse / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

ORDER DLA PETERA OBSTA
Podczas czwartkowej uroczystości został wręczony Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej dla polonijnego działacza Petera Obsta, znanego również z historycznych artykułów, które publikuje na łamach “Nowego Dziennika”. Oznaczenie przyznał mu prezydent Andrzej Duda “za wybitne zasługi dla kultury polskiej i za działalność na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego”.

Krzyż Komandorski założył na szyję Petera Obsta minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Poinformował też o odzyskaniu przez Polskę wybitnych dzieł sztuki, które od 1939 r. znajdowały się w Le Moyne College w Syracuse.

“Polskie państwo po 83 latach odzyskało siedem obrazów, które symbolizują bardzo ważne momenty w polskiej historii. Takie momenty, które zaświadczały o wielkiej mądrości Polaków, ale także innych narodów. Na tych obrazach przedstawiona jest m.in. Konstytucja 3 maja, a także przywileje i konfederacje, które mówiły o prawach człowieka, o wolności religijnej i postępie cywilizacyjnym, który m.in. wykuwany był w naszym regionie Europy” – wyjaśniał prof. Piotr Gliński. Dodał, że zarówno te obrazy, jak i makaty Czesława Szymańskiego udało się odzyskać dzięki pracy i uporowi wielu ludzi, ale jedną z osób wiodących, która nigdy nie ustawała w dążeniu do odzyskania tych dzieł sztuki, był właśnie Peter Obst.

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wręczył polonijnemu działaczowi Peterowi Obstowi Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Ten order jest konkretnie za tę działalność, ale także za inną działalność polonijną, którą pan Obst prowadzi od wielu lat, jednak ta była szczególnie ważna. Bez zaangażowania pana Petera Obsta nie byłoby to możliwe. Polska dziękuje za pana pracę i zaangażowanie oraz za to, że już w najbliższym czasie będziemy mogli przywieźć do Polski te wspaniałe dzieła sztuki, które przez 83 lata znajdowały się na ziemi amerykańskiej” – podkreślił wicepremier.

Peter Obst dziękując za wyróżnienie zaznaczył, że “to był wielki zaszczyt pracować w kwestii odzyskania polskiego dziedzictwa i zwrócenia go do Polski”. Podczas rozmowy z “Nowym Dziennikiem” wyjaśnił nieco bliżej swój udział w akcji odzyskania polskich dzieł sztuki oraz wspomniał o pewnym niedowierzaniu związanym z odznaczeniem.

“Byłem bardzo zaskoczony tym, że pan minister wystąpił do prezydenta o ten wysoki order dla mnie. To jest duży zaszczyt i muszę powiedzieć, że współpraca z ministerstwem była dla mnie doświadczeniem życiowym, ponieważ trzeba było tutaj podjąć odpowiednie kroki i ruchy, a pan minister będąc w Polsce miał z tym trudności. Jednak jak się już otworzyła furtka do rozmów, to jego ministerstwo zaczęło działać. Natomiast ja jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się pomóc w sprawie rozpoczęcia tych rozmów i zakończenia ich podpisaniem dokumentów związanych z oddaniem obrazów” – powiedział Peter Obst.

Peter Obst dziękuje za uhonorowanie go Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Umowa dotycząca powrotu pod Polski unikatowych dzieł sztuki została podpisana przez wiceprezesa Rady Ministrów Piotra Glińskiego i władze Le Moyne College w Syracuse, NY, w środę, 4 maja. Było to zwieńczenie wysiłków ze strony ministerstwa i wszystkich osób zaangażowanych w tę akcję. Peter Obst podkreślił, że wielu ludzi oraz instytucji przez lata zabiegało o zwrot tych dzieł sztuki, a także rozpoczęcie rozmów na ten temat.

“College był bardzo niechętny takim rozmowom, ponieważ sądził, że to jest jego własność. Miałem szczęście, że spotkałem się z ks. Józefem Mariną z tej uczelni, który przyjął nasze argumenty, że kwestia ta jest nie tylko sprawą własności, ale również sprawą moralno-etyczną oraz związana jest z życzeniem Stefana de Roppy, który tam zdeponował te obrazy. Z jego dokumentów, które miałem okazję przeczytać, wynikało, że jego życzeniem było, żeby wróciły one do wolnej Polski. I tak de facto się stało. Z tego punktu widzenia jestem bardzo szczęśliwy, że działając z ministerstwem i władzami college’u udało nam się załatwić pozytywne tę sprawę” – podkreślił z dumą nasz rozmówca.

Obrazy te przedstawiają: Bolesława Chrobrego witającego Ottona III, pielgrzymującego do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie, chrzest Litwy, nadanie przywileju zwanego jedlneńskim, unię lubelską, konfederację warszawską, odsiecz wiedeńską i Konstytucję 3 maja.

„To są piękne i unikalne dzieła sztuki, które nie tylko mają swoją historię, ale przedstawiają historie związane z losami Polski. Dlatego dla mnie była to bardzo emocjonalna sprawa” – zaznaczył Peter Obst.

Po powrocie do Polski – co nastąpi w ciągu najbliższych trzech miesięcy – obrazy i makaty zostaną wyeksponowane w powstającym w Warszawie Muzeum Historii Polski. Będą częścią jego stałej ekspozycji. Wcześniej zostaną pokazane w innych ważnych ośrodkach muzealnych m.in. w lipcu w Muzeum Narodowym w Krakowie.

Peter Obst był bardzo zaskoczony wysokim odznaczeniem państwowym i przyjął go z wielką pokorą / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

PETER OBST
Jest badaczem i tłumaczem pracującym nad wieloma projektami, w tym nad badaniami i biografiami wybitnych ludzi Polonii. Od wielu lat jest zaangażowany w promocję i ochronę polskiej kultury jako członek Towarzystwa Polskiego Dziedzictwa w Filadelfii, Polsko-Amerykańskiego Towarzystwa Historycznego oraz Fundacji Kościuszkowskiej. Od ponad 20 lat pracuje w Fundacji Polacy w Ameryce założonej w Filadelfii przez nieżyjącego już historyka Edwarda Pinkowskiego. Od 2005 roku jest także wykładowcą historii polskiej kultury na Uniwersytecie La Salle w Filadelfii. Od wielu lat publikuje również swoje artykuły w „Nowym Dzienniku”.