„Dzień gniewu” zbiera kolejne laury

Festiwalowe sukcesy filmu Jacka Raginisa-Królikiewicza

493
Radek Pazura rewelacyjnie zagrał postać przeora klasztoru, w którym ukrył się zbieg z pobliskiego getta. Za swoją rolę otrzymał nagrodę na The Canadian International Faith & Family Film Festival w kategorii - najlepszy aktor pierwszoplanowy / Foto: ANTONI WOODLEY

Film "Dzień gniewu" w reżyserii Jacka Raginisa-Królikiewicza odniósł kolejne sukcesy ma międzynarodowych festiwalach. W ostatnim czasie został zwycięzcą m.in. na Overcome Film Festival w kalifornijskim Anaheim, otrzymał również cztery nagrody na Hollywood Divine International Film Festival i dwie na The Canadian International Faith & Family Film Festival w Toronto. W sumie produkcja ta zdobyła już laury i nominacje na kilkunastu festiwalach. Została również wyselekcjonowana do udziału w kolejnych.

„Nie popadam w triumfalizm, raczej odczuwam zaostrzony apetyt” – mówił niedawno w rozmowie z „Nowego Dziennikiem” Jacek Raginis-Królikiewicz, odnosząc się do licznych nagród i wyróżnień, jakie otrzymał wyreżyserowany przez niego „Dzień gniewu”. Dodał, że najbardziej jest zadowolony z faktu, iż temat, który poruszony jest w tym dramacie, został odpowiednio odebrany w różnych częściach świata, a zwłaszcza tam, gdzie produkcja ta zdobyła najwyższe laury lub dotarła do festiwalowych finałów.

„Bardzo się cieszę, z tych nagród, a przede wszystkim z faktu, że ‚Dzień gniewu’ okazał się zrozumiały, nośny i poruszający także poza Polską, mimo że opowiada wojenną historię sprzed 80 lat. To pokazuje, że tekst Romana Brandstaettera, na podstawie którego powstał ten dramat, jest uniwersalny i zrozumiały także w Indiach czy w Nowym Jorku” – podkreślał reżyser.

Reżyser „Dnia gniewu” Jacek Raginis-Królikiewicz (w środku) wraz z odtwórcami głównych ról Rafałem Gąsowskim (z lewej) [SS-Sturmbannführer Walter Born] oraz Radkiem Pazurą [przeor] / Foto: ANTONI WOODLEY
Akcja tego dramatu wpisanego w formę misterium paschalnego rozgrywa się w czasie II wojny światowej, na terenie Polski, znajdującej się wówczas pod niemiecką okupacją. Jesienią 1943 r. w polskim klasztorze pojawia się młody Żyd – Emanuel Blatt, który uciekł z pobliskiego getta i szuka schronienia. W niewielkim miasteczku trwa właśnie obława na Żydów, a poza tym niemieccy naziści karzą Polaków śmiercią za ich ukrywanie. Mnisi muszą więc dokonać trudnego wyboru, tym bardziej, że do ich klasztoru często przyjeżdża komendant SS-Sturmbannführer Walter Born odpowiedzialny za likwidację getta i kampanię eksterminacyjną przeciwko Żydom.

Ważnym aspektem dramatu jest niejednoznaczna relacja między nim a przeorem. Są to bowiem znajomi sprzed wojny, z czasów studiów teologicznych w Rzymie. Tragiczne wydarzenia, które rozgrywają się za murami klasztoru, pozwalają spojrzeć z wielu perspektyw na zachowania człowieka w sytuacji śmiertelnego zagrożenia. Ten tragiczny splot zdarzeń, dotyka samej istoty wiary, a także trudnych wyborów, często dramatycznych i niejednoznacznych. Jedną z głównych, zbiorowych postaci misterium jest chór zakonników, który słowami psalmów komentuje wojenną rzeczywistość i wyraża lęk przed cierpieniem i śmiercią. Tak więc „Dzień gniewu” jest pełną napięcia mieszanką thrillera wojennego i moralitetu.

W postać młodego Żyda Emanuela Blatta wcielił się Janek Marczewski. Za swoją grę otrzymał nagrodę na Hollywood Divine International Film Festival w kategorii – najlepszy aktor pierwszoplanowy / Foto: ANTONI WOODLEY

Film oparty jest na dramacie (pod takim samym tytułem), który został napisany w 1962 r. przez Romana Brandstaettera, polskiego pisarza i poetę mającego żydowskie pochodzenie. Znał on doskonale emocje, jakie towarzyszyły stworzonym przez niego bohaterom, a zwłaszcza młodemu Żydowi, który zbiegł z getta, bowiem sam ukrywał się w czasie II wojny światowej, a poza tym przeżył w swoim życiu konwersję na katolicyzm. Przez to bardzo dobrze rozumiał kulturę i tożsamość żydowską, jak i był zafascynowany katolicyzmem i polskością.

Zarówno autor dramatu, jak i reżyser filmu zawarli w swoich dziełach bardzo ważną dla naszej historii informację, uświadamiającą czytelnikom i widzom, że Polakom za pomoc udzielaną Żydom groziła kara śmierci. Roman Brandstaetter umieścił ją w formie dedykacji na samym początku książki, natomiast Jacek Raginis-Królikiewicz na końcu swojego filmu. Reżyser dodatkowo opatrzył go prologiem i epilogiem, w którym Niemcy rozstrzeliwują Polaków udzielających schronienia Żydom i zakonników, którzy nie tylko pomogli żydowskiemu zbiegowi, ale również – w mniemaniu Niemców – byli współodpowiedzialni za zamach na komendanta SS.

Polskie dzieci, które pojawiają się w prologu „Dnia gniewu” wraz z rodzicami zostały rozstrzelane przez Niemców za ukrywanie Żydów / Foto: ANTONI WOODLEY

Dlatego też słowa dedykacji: „Poświęcam pamięci Polaków, którzy za pomoc i schronienie udzielone Żydom podczas okupacji zginęli śmiercią męczeńską z rąk hitlerowskich Kainów” mają bardzo ważną wymowę nie tylko z punktu uzupełnienia treści książki i filmu, ale również z historycznego punktu widzenia.

Film „Dzień gniewu” został wyprodukowany w 2019 r. przez Agencję Kreacji Teatru Telewizji Polskiej – TVP SA.

Najnowszy film Jacka Raginisa-Królikiewicza od samego początku zdobywa różne laury na krajowych i zagranicznych festiwalach. Jest także nominowany do wielu innych konkursów, których wyniki poznamy w kolejnych miesiącach. To świadczy nie tylko o tym, że wzbudza on bardzo duże zainteresowanie, ale jest także dowodem tego, że odpowiednio jest odbierane przesłanie w nim zawarte, a co najważniejsze prawda historyczna dotycząca II wojny światowej – tak mocno zafałszowana w ostatnich latach – znów wypływa na wierzch i dociera poza granice Polski. Dzięki temu również wielu widzów dowiaduje się o tym, że w Polsce – jako jedynym kraju na świecie – osoby pomagające Żydom były przez Niemców karane śmiercią.

Zakonnicy, wraz z przeorem, w którego rolę wcielił się Radek Pazura (w środku) mieli go zagrania wiele trudnych partii śpiewanych / Foto: ANTONI WOODLEY

W ostatnim czasie „Dzień gniewu” zdobył pierwsze miejsce w kategorii Best Story in a Feature Film na Overcome Film Festival odbywającym się w kalifornijskim Anaheim w dniach 23-29 października. Został również czterokrotnie wyróżniony na odbywającym się w dniach 1-3 października Hollywood Divine International Film Festival 2020. Główne nagrody zostały mu przyznane w kategoriach filmu fabularnego: Best Picture, Best Director (Jacek Raginis-Królikiewicz), Best Best Lead Actress (Natalia Rybicka jako Julia Chomin), oraz Best Best Lead Actor (Jan Marczewski jako Emanuel Blatt). Dodatkowo w tej ostatniej kategorii nominację miał również Radek Pazura grający rolę przeora. Z kolei w Kanadzie na odbywającym się w dniach 13-15 września festiwalu w Toronoto – The Canadian International Faith & Family Film Festival (CIFF) – „Dzień gniewu” zdobył kolejne nagrody. Film ten był laureatem w dwóch kategoriach: Best Picture oraz Best Leading Actor (Radek Pazura jako przeor). Nominację w kategorii Best Supporting Actor miał taż Rafał Gąsowski.

Również w Polsce produkcja wyreżyserowana przez Jacka Raginisa-Królikiewicza została uznana za najlepszy film fabularny na 35. Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „KSF Niepokalana”, który odbył się w dniach 18-20 września w Warszawie/Józefowie. Nagroda ta została mu przyznana za „mistrzowskie przedstawienie utworu scenicznego Romana Brandstaettera o dramatycznych wyborach ludzi w czasach II wojny światowej”.

Rafał Gąsowski znakomitą kreacją komendanta SS-Sturmbannführera Waltera Borna stworzył postać ikoniczną / Foto: ANTONI WOODLEY

Wcześniej „Dzień gniewu” otrzymał nagrody: w majowej edycji Calcutta International Cult Film Festival w kategorii Narrative Features; dwie nagrody w majowej edycji festiwalu w Indiach w Bolpur – Tagore International Film Festival w kategorii: film religijny, oraz pełnometrażowy film fabularny; a także w czerwcowej edycji New York International Film Awards w kategorii najlepsza niezależna produkcja pełnometrażowa.

Poza tym film Jacka Raginisa-Królikiewicza znalazł się także w oficjalnej selekcji oraz otrzymał nominacje (bez publicznych pokazów) na: Hollywood Gold Awards (USA), Rome Independent Prisma Awards (Włochy), MELECH Tel-Aviv International Film Festival (Izrael) i Florence Film Awards (Włochy). Był również w oficjalnych selekcjach (bez publicznych pokazów) na: International Sound & Film Music Festival (ISFMF), Jesus Cine Fest – International Christian Film Festival, Great Lakes Christian Film Festival (GLCFF), The Albuquerque Film & Music Experience, oraz na The Jocunda Music, Film & Theatre Festival. Film ten znalazł się także na 21. Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles, który odbył się pomiędzy 23-29 października.

Akcja „Dnia gniewu” rozgrywa się w zabytkowych wnętrzach klasztoru / Foto: ANTONI WOODLEY

Wiele wskazuje jednak, że to nie wszystkie nagrody, wyróżnienia i nominacje, bowiem „Dzień gniewu” został również zakwalifikowany do kolejnych festiwali, których wyniki poznamy dopiero za jakiś czas. Wśród nich są m.in.: Warsaw Jewish Film Festival, gdzie werdykt poznamy 16 listopada, oraz ENE East by Northeast International Film Festival, który odbędzie się pomiędzy 16 – 22 listopada w Newburgh w Nowym Jorku. Z kolei w przyszłym roku „Dzień gniewu” weźmie udział w kolejnym nowojorskim konkursie – w Jocunda Music, Film & Theatre Festival, który zaplanowany jest na 15 stycznia.

Również w przyszłym roku nastąpi rozstrzygnięcie chicagowskiego Blow-Up Arthouse Film Festival, gdzie dostał się do grona finalistów w kategorii Feature International. Poza tym weźmie udział w rocznym finale tzw. miesięcznych edycji konkursów i festiwali, w których wcześniej zdobył nagrody.

Jacek Raginis-Królikiewicz (w środku) na planie filmu „Dzień gniewu” / Foto: ANTONI WOODLEY