Dzień Kolumba

165
EPA-EFE/ALBA VIGARAY

Stany Zjednoczone obchodzą dziś Dzień Kolumba. To federalne święto ustanowione dla uczczenia rocznicy pierwszej podróży Krzysztofa Kolumba do Ameryki. Kolejne amerykańskie stany i miasta rezygnują jednak z obchodów Dnia Kolumba i zastępują go świętem rdzennych mieszkańców Ameryki.

Dzień Kolumba jest w USA świętem federalnym od 1934 roku. Amerykanie obchodzą go w drugi poniedziałek października. W większości stanów pozamykane są urzędy, szkoły i banki. W wielu miastach organizowane są festiwale i parady. Największa już po raz 75. w Nowym Jorku. Jest ona jednocześnie świętem Amerykanów włoskiego pochodzenia.

Dzień Kolumba jest jednak w USA przedmiotem sporu kulturowego. W założeniu jest to rocznica wydarzenia, które otworzyło drogę do stworzenia Stanów Zjednoczonych, święto ducha odkrywczości, odwagi i europejskiego dziedzictwa. Jednak wiele organizacji i plemion indiańskich, a także środowiska lewicowe argumentują, że Kolumb pozostawił po sobie niechlubną spuściznę kolonializmu, dominacji świata zachodniego i ludobójstwa rdzennych mieszkańców Ameryki. W ostatnich latach 10 amerykańskich stanów i ponad 100 miast zrezygnowało z obchodów Dnia Kolumba lub zmieniło je na święto ludów tubylczych, argumentując, że w ten sposób chcą przywrócić prawdę na temat historii Ameryki. Część mieszkańców USA twierdzi, że Kolumb i jego kamraci, a później kolejni osadnicy, jeśli przyłożyć do nich dzisiejsze standardy praw człowieka – okazują się bandytami, złodziejami i ludobójcami na gigantyczną skalę. W dodatku, cały czas trwa spór, kto tak naprawdę dopłynął do kontynentu jako pierwszy. Część historyków przekonuje, że zrobili to Wikingowie i to 500 lat przed Krzysztofem Kolumbem.