Edward Szybisty znów najlepszym strzelcem

232
Uczestnicy 12. Polonijnych Mistrzostw Strzeleckich o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku / Foto: BASIA SALA-MAŚLANKA

12. Polonijne Mistrzostwa Strzeleckie o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku okazały się wielkim sukcesem dla myśliwych z Greenpointu. Główne trofeum trafiło w ręce Edwarda Szybistego, łowczego reprezentującego Centennial Gun & Bow Club. Również drużynowo członkowie tego klubu zajęli pierwsze miejsce.

Tegoroczna edycja Polonijnych Mistrzostw Strzeleckich o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku odbyła się w sobotę, 3 sierpnia, i, podobnie jak przez ostatnie dwa lata, miała miejsce na strzelnicy sportowej Catskill Pheasantry and Sporting Clays w Long Eddy, NY.

Mistrzostwa zostały rozegrane w tzw. klasie otwartej, w konkurencji określanej jako sporting clays, polegającej na strzelaniu to glinianych rzutek, które swoim ruchem naśladują sposób poruszania się różnych dzikich zwierząt.

Zawodnicy podczas strzelania na jednej ze stacji. Do rzutek strzela jedyna kobieta uczestnicząca w zawodach – Aleksandra Knapik / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIKZawodnicy podczas strzelania na jednej ze stacji. Do rzutek strzela jedyna kobieta uczestnicząca w zawodach – Aleksandra Knapik / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Na każdym z 20 różnych stanowisk myśliwskich obiekt, który należało zestrzelić, leciał w inny sposób, przez co trudno było przewidzieć jego ruch. To była dodatkowa trudność dla uczestników zawodów. Las otaczający stacje strzeleckie sprawiał, że myśliwi mogli poczuć się jak na prawdziwym polowaniu.

W mistrzostwach wzięli udział nie tylko członkowie klubów łowieckich, ale także osoby niezrzeszone. Swoje umiejętności strzeleckie mogły także zaprezentować kobiety, juniorzy i sponsorzy. Prócz organizatorów, czyli przedstawicieli greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club, pojawili się również myśliwi z koła łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth, a także reprezentanci z Chicago: z Klubu Łowieckiego Ostoja, Klubu Myśliwskiego Zew Natury, Klubu Strzelecko-Myśliwskiego Hubertus oraz z Polish Fishing & Hunting Club. Uczestniczyli również strzelcy z Kanady i Polski. W sumie w szranki stanęło 46 zawodników. Oczywiście nie zabrakło osób towarzyszących i rodzin uczestników zawodów, a także gości specjalnych, wśród których był m.in. konsul Kamil Henne. W sumie na myśliwskiej imprezie pojawiło się około 110 osób.

Grupa zawodników podczas rozgrywek na jednej ze stacji strzeleckich / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/ NOWY DZIENNIK

Zawody rozpoczęła się o godz. 10 rano myśliwskim śniadaniem, a zakończyły około 5 po południu rozdaniem pucharów i dyplomów oraz specjalnym poczęstunkiem, podczas którego nie zabrakło myśliwskiego jedzenia: bigosu z dziczyzny, kiełbasek i kaszanki z grilla, a także pieczonego prosiaka, przygotowanego przez Henryka Skrodzkiego, właściciela restauracji Amber Steakhouse z Greenpointu.

Podczas poczęstunku nie brakowało myśliwskiego jadła, był także pieczony prosiak / Foto: ZBIGNIEW KUDEŁKO

Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku po raz kolejny powędrował do Edwarda Szybistego, łowczego z greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club. Trofeum to „wystrzelał” sobie już po raz szósty. Tak więc w 12-letniej historii tych zawodów skompletował już połowę konsularnych pucharów; dodatkowo raz zajął miejsce drugie. Niewątpliwie jest on najlepszym polonijnym strzelcem w Stanach Zjednoczonych. Mimo tego nie krył zdziwienia, ale i radości.

Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku zdobył Edward Szybisty (w środku). Z lewej stoi konsul Kamil Henne, a z prawej Józef Birnbach, prezes Centennial Gun & Bow Club / Foto: ZBIGNIEW KUDEŁKO

„Bardzo się cieszę z tego powodu. Jestem jednak zaskoczony, że znów udało mi się wygrać te mistrzostwa, ponieważ są tutaj koledzy, którzy również bardzo dobrze strzelają. Oczywiście na zawodach zawsze jest jakaś presja i towarzyszy nam adrenalina, co na pewno ma duży wpływ na końcowe wyniki – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Edward Szybisty. – Przy strzelaniu bardzo duże znaczenie ma skupienie i odpowiednie nastawienie, tak więc nie należy zbytnio się denerwować. Na pewno bardzo ważne jest wcześniejsze przygotowanie i trening” – dodał zdobywca głównego pucharu. Jak wyjaśnił, myślistwem zaczął się interesować na początku lat 80., a strzelanie rozpoczął mając 12 lat. Zaczynał na tzw. wiatrówce, później przyszedł czas na KBKS, aż w końcu dorósł do broni myśliwskiej. Edward Szybisty jest także jednym z najstarszych członków rzeszowskiego oddziału Ligi Obrony Kraju, do którego ciągle należy, mimo że mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Miejsce drugie w klasyfikacji indywidualnej – podobnie jak rok temu – zdobył Krzysztof Trela, reprezentujący Centennial Gun & Bow Club, a trzecie Marcin Wajda, niezrzeszony strzelec z Kanady. Jeżeli chodzi o kobiety i jurorów, to w tych kategoriach startowali tylko pojedynczy uczestnicy, którzy zostali nagrodzeni pucharami i dyplomami: Aleksandra Knapik i Konrad Trela.

Najmłodszy uczestnik mistrzostw i zdobywca pucharu wśród juniorów – Konrad Trela. Obok stoją: łowczy Edward Szybisty (z prawej), a także prezes Centennial Gun & Bow Club Józef Birnbach Foto: ZBIGNIEW KUDEŁKO

W klasyfikacji klubowej zwyciężyli przedstawiciele Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu, tuż za nimi byli myśliwi z Klubu Strzelecko-Myśliwskiego Hubertus z Chicago, a miejsce trzecie zajęli członkowie Klubu Łowieckiego Ostoja z Chicago. Tradycyjnie przeprowadzono również rozgrywki wśród sponsorów imprezy. Miejsce pierwsze zdobył konsul Kamil Henne, tuż za nim, na miejscu drugim, uplasował się Piotr Knapik z firmy Victoria Consulting & Development, a trzeci był Wojciech Maślanka, reprezentujący „Nowy Dziennik”, sprawujący patronat medialny nad mistrzostwami.

Członkowie Centennial Gun & Bow Club biorący udział w mistrzostwach. Greenpoincki klub drużynowo zdobył pierwsze miejsce. Puchar trzyma prezes Józef Birnbach, a dyplom jego zastępca Krzysztof Każmierczak / Foto: ZBIGNIEW KUDEŁKO

Konsul Kamil Henne, który uczestniczył w tej imprezie po raz drugi, był pod wielkim wrażeniem integracji myśliwskiego środowiska, jak i przebiegu zawodów. Zastępca konsula generalnego w Nowym Jorku podziękował za możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu oraz sprawowana patronatu honorowego nad turniejem. Zapewnił, że Konsulat Generalny RP z przyjemnością będzie go nadal kontynuował.

„Jestem na tych mistrzostwach po raz drugi. W roku ubiegłym była to dla mnie pierwsza polonijna impreza, w jakiej uczestniczyłem, i już wówczas byłem zaskoczony atmosferą, jaką tutaj zastałem. Po raz kolejny widzę, że jest to fantastyczne wydarzenie, w fantastycznym miejscu, uczestniczą w nim fantastyczni ludzie, którzy fantastycznie się bawią. Tworzą nie tylko polonijną grupę, ale także realizują swoje zainteresowania i pasje” – mówił konsul Kamil Henne dodając, że obecność na tych mistrzostwach i spędzanie czasu z myśliwymi sprawia mu wielką przyjemność.

Przedstawiciel polskiego rządu rok temu zajął drugie w kategorii sponsorskiej, ale tym razem stanął na najwyższym stopniu podium, z czego był bardzo dumny.

„To jest sport, który wymaga dużo skupienia i ogromnej koncentracji, tak jak moja codzienna praca w dyplomacji. Mój dzisiejszy sukces nie zależał tylko ode mnie, ale także od osób, z którymi współuczestniczyłem w tej zabawie, a którzy dawali mi wskazówki instruktorskie i cenne uwagi, za które bardzo serdecznie dziękuję” – podkreślił konsul.

Miejsce pierwsze wśród sponsorów zdobył konsul Kamil Henne (drugi z prawej). Obok stoi łowczy Edward Szybisty (pierwszy z prawej), a także prezes Centennial Gun & Bow Club Józef Birnbach (drugi z lewej) oraz Ryszard Tyszka, prowadzący ceremonię wręczenia nagród / Foto: ZBIGNIEW KUDEŁKO

Radości nie krył także prezes Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu, klubu, który od 12 lat jest organizatorem Polonijnych Mistrzostw Strzeleckich o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku.

„Zawody były bardzo udane. Zadowoleni są zarówno uczestnicy, jak i sponsorzy. Dopisała nam pogoda, która była wyśmienita jak na zawody strzeleckie, i cieszę się, że mieliśmy okazję ugościć tyle osób. Dziękuję wszystkim i zapraszam na przyszły rok” – powiedział Józef Birnbach, dla którego mistrzostwa te były ostatnimi, jakie zorganizował jako prezes greenpoinckiego klubu myśliwskiego.

Józef Birnbach pełni tę funkcję od czterech lat, czyli maksymalny okres przewidziany w statucie Centennial Gun & Bow Club. Jego kadencja trwa do końca tego roku.

„Po raz ostatni prowadziłem te zawody jako prezes i bardzo się cieszę, że udało się je bardzo dobrze przygotować i przeprowadzić. Myślę, że był to dobry czas dla wszystkich – podkreślił szef greenpoinckich myśliwych. – Zgodnie z tradycją naszego klubu, na listopadowej zabawie hubertowskiej będę chciał namaścić mojego następcę” – zdradził Józef Birnbach.

W ciągu dwóch kadencji prezesowskich (dwa razy po dwa lata) udało mu się scalić klub, zażegnać różne waśnie i stworzyć jedną wielką myśliwską rodzinę.

„Mam nadzieję, że przyszły prezes będzie kontynuował pracę, którą zapoczątkowałem, i trud, jaki włożyłem w ten klub przez ostatnie cztery lata” – dodał na zakończenie Birnbach.

12. Polonijne Mistrzostwa Strzeleckie o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku mogły odbyć się dzięki współpracy i pomocy wielu sponsorów, wśród których znaleźli się: Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa, Pulaski Association of Business and Professional Men, Amber Steakhouse, Joseph & Son Restoration, Victoria Consulting & Development, Jepol Construction, Z.W.Plumbing & Heating, Maurice Supplies, Kris Taxi Corp., A&J Home Improvement Group, Extech Building Materials, iMSG Construction Inc. oraz NY Stone. Patronat honorowy nad mistrzostwami sprawował Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku, a sponsorem medialnym był „Nowy Dziennik”.