Grzegorz Fryc nowym prezesem Pulaski Association of Business and Professional Men

Zbudować silną Polonię

316
Grzegorz Fryc za swoją dotychczasową działalność został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP / Foto: KRZYSZTOF JAKUBOWICZ

"Naszym najważniejszym projektem będzie stworzenie dystryktu Little Poland czyli Małej Polski na Greenpoincie. Historia Polaków w północnej części Brooklynu ma już ponad sto lat. Mamy tutaj przepiękne i bogate dziedzictwo, miejsca pamięci, pomniki, siedziby organizacji, restauracje, sklepy oraz miejsca, w których działy się historyczne rzeczy. Przyszedł czas aby całe to dziedzictwo oficjalnie uhonorować" – wyjaśnia Grzegorz Fryc, prezes - elekt Pulaski Association of Business and Professional Men, opowiadając o planach tej organizacji na najbliższe dwa lata, podczas których będzie stał na jej czele.

Gratuluję wyróżnień jakie spotkały cię w ostatnim czasie. Myślę tu o nominacji na prezesa Pulaski Association of Business and Professional Men, a także o odznaczeniu Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP. Z jednej strony to wszystko jest pewną formą docenienia Twoich dotychczasowych osiągnięć, ale z drugiej wyzwaniem i zobowiązaniem. Jak ty do tego podchodzisz?
Oczywiście bardzie się cieszę z tych wyróżnień. Odbieram je jako zaszczyt i są dla mnie motywacją do dalszego działania dla Polonii. Odznaczenie od prezydenta Andrzeja Dudy jest już drugim jakie otrzymałem gdyż wcześniej byłem odznaczony Krzyżem Zasługi przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. To co cieszy szczególnie to fakt, że moja praca i projekty jakie realizuję są doceniane przez dwie strony sceny politycznej w Polsce, że są dobre dla Polski i Polonii, i realizują misję, która jest ponad kłótniami, układami czy podziałami. Zawsze w ten sposób chciałem działać gdyż wyznaję zasadę, że jest więcej rzeczy, które nas łączy niż dzieli, i nie zgadzam się z obecną polaryzacją społeczną. Cieszę się, że te odznaczenia i moja praca mogą być przykładem i symbolem tego, że nawet w tych trudnych czasach można robić coś co łączy, buduje i jest doceniane przez wszystkich.

Znam cię na tyle, że wiem, iż swoją pracą będziesz chciał pokazać, że nie tylko zasłużyłeś na te wyróżnienia, ale że potrafisz dać z siebie jeszcze więcej by zapracować na kolejne.
Nie wykonuję mojej pracy dla wyróżnień, każde z nich było miłą niespodzianką, ale nie są one tym co mnie napędza. Ja po prostu lubię robić fajne rzeczy, które dają mi satysfakcję, a jak się robi to co się lubi, to nie jest to praca tylko przyjemność. Wszystko czego się podejmuje robię z pasją i staram się by moje projekty służyły też społeczeństwu i mojej kochanej Polonii. Lubię trudne zadania, lubię robić to co ludzie określają jako niemożliwe do zrealizowania, dlatego też ciągle pokonujemy kolejne bariery w działalnościach na każdej płaszczyźnie. Przykładowo w dziedzinie kultury udało mi się wyprodukować największy polski koncert w historii Nowego Jorku – mówię tutaj o Central Parku. W dziedzinie biznesu Kongres 60 Milionów działa już w Miami, Rzeszowie, Berlinie, Londynie, Chicago, Nowym Jorku, Toronto, Mediolanie, Buffalo i Australii. W dziedzinie polityki stworzyliśmy inicjatywę Polish American Vote i zaczęliśmy organizować polskie głosy w USA. To są tylko szybkie przykłady, ale każdy z tych projektów na początku wydawał się misją niemożliwą do wykonania. My to zrobiliśmy i to jest największa nagroda i satysfakcja – dokonaliśmy “niemożliwego”. Fakt że polski rząd, miasto Nowy Jork i inne instytucje to doceniają i zauważają jest bardzo miły, cieszy i dodaje motywacji oraz energii do działania dalej.

Prezesura w Pulaski Association of Business and Professional Men trwa dwa lata, jaki masz plan na ten okres? Co chcesz zrobić w tym czasie, żeby pokazać, że tzw. świeża krew jest potrzebna w organizacjach, które mają po kilkadziesiąt lat?
Dwa lata to bardzo mało czasu dlatego już teraz będąc jeszcze prezydentem-elektem zabrałem się do pracy gdyż jest dużo do zrobienia. Pulaski Association of Business and Professional Men już ma nowe, piękne logo, jeszcze w tym roku premierę będzie miała nowa strona internetowa, na której będzie można znaleźć całą, ponad 60-letnią historię organizacji, zdjęcia i biografie wszystkich jej prezesów, liderów, projekty jakie egzekwowała, ale również elementy, które będą służyć Polonii jak np. Polonia Business Directory. Będzie można tam znaleźć informacje o polskich biznesach na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, dowiedzieć się jakie oferują usługi i nawiązać z nimi kontakt. Chcemy być organizacją, która będzie promować biznesy, których właścicielami są Polacy i chcemy aby Polonia była tego świadoma i je wspierała. Pulaski Association of Business and Professional Men rozpocznie też serię seminariów i szkoleń dla Polonii, które będą nieodpłatne i otwarte dla wszystkich. Podczas nich będzie można się dowiedzieć np. jak kupić swój pierwszy dom, jak inwestować na giełdzie, jak inwestować w kryptowanuty, jak otworzyć swoją pierwszą firmę budowlaną czy inną, jak dobrze rozliczać podatki, itp. Chcemy aby bogata wiedza i doświadczenie biznesmenów i profesjonalistów, którzy są w organizacji, udzielała się też naszej społeczności – mamy ekspertów, którzy chętnie się nią podzielą i tym samym pomogą zbudować większą świadomość i odpowiedzialność biznesową wśród Polonii, a także pobudzą czy też wzbogacą ducha przedsiębiorczości w naszej grupie społecznej. Rozpoczniemy też współpracę z polskimi firmami oraz agencjami rządowymi odpowiedzialnymi za pośrednictwo pomiędzy amerykańskim i polskim biznesem. Pulaski Association of Business and Professional Men będzie też w stałym kontakcie z lokalnymi politykami i będzie działał na rzecz promowania naszej siły politycznej głównie w skali lokalnej. Będziemy oczywiście kontynuować nasze programy stypendialne i wspierać Polonię finansowo oraz dążyć do jak najlepszych relacji z organizacjami polonijnymi w USA.

Wymieniłeś kilka różnych i ważnych celów. Który z nich jest dla ciebie priorytetowy?
Naszym najważniejszym projektem będzie stworzenie dystryktu Little Poland czyli Małej Polski na Greenpoincie. Historia Polaków w północnej części Brooklynu ma już ponad sto lat. Mamy tutaj przepiękne i bogate dziedzictwo, miejsca pamięci, pomniki, siedziby organizacji, restauracje, sklepy oraz miejsca, w których działy się historyczne rzeczy. Przyszedł czas aby całe to dziedzictwo oficjalnie uhonorować. Chcemy doprowadzić do tego aby Greenpoint stał się dystryktem o nazwie Little Poland, a nazwy ulic uzyskały dodatkową czerwoną tabliczkę z napisem Little Poland New York. Chcemy stworzyć szlak turystyczny, którego punktami będą miejsca ważne dla Polonii, chcemy aby każde z tych miejsc miało zainstalowaną tabliczkę, która mówi, że jest część szlaku Małej Polski i po zeskanowaniu QR kodu będzie można się połączyć ze stroną internetową gdzie opisana będzie cała historia danego miejsca. Strona ta będzie w pewnym sensie wirtualnym muzeum nowojorskiej Polonii. Polityczne wsparcie dla projektu udało się uzyskać już wiosną podczas realizowania akcji związanej z kwestionariuszem #PolishAmericanVote więc teoretycznie wydaje się to proste zadanie ale wymaga ogromnych nakładów czasowych. Dlatego też projekt ten będzie zainicjowany przez Pulaski Association of Business and Professional Men, ale chciałbym aby realizowany on był w partnerstwie ze wszystkimi organizacjami polonijnymi w Nowym Jorku. To musi być nasze wspólne dzieło. Stworzenie komitetu Małej Polski będzie kolejnym celem. Moją wizją i marzeniem jest doprowadzić do tego aby wszyscy liderzy Polonii zjednoczeni w komitecie spotykali się przynajmniej raz na kwartał i rozpoczęli dialog, który będzie służył dobru Polonii. Celem podstawowym będzie merytoryczne i techniczne doprowadzenie do powstania Małej Polski, ale może z czasem wyklują się kolejne pomysły i inicjatywy, być może rozmowy te staną się tradycją, i być może sprawią że nasza Polonia będzie lepiej zorganizowana, silniejsza i będzie skuteczniej realizować zadania jakie przed nią stoją w XXI wieku.

Z tego co widzę, to masz bardzo ambitne plany jeżeli chodzi o Greenpoint i podkreślenie jego polskiego charakteru. Myślisz, że to się może sprawdzić w obecnej demograficznej sytuacji, w której dzielnica ta zdominowana jest przez hipsterów? Czy i w jaki sposób będziesz chciał do nich dotrzeć, przekonać ich do swoich pomysłów? Przykład muralu powstańczego, który bardzo szybko został zniszczony jest dowodem, że nasze narodowe elementy niezbyt łatwo są przez nich akceptowane.
To bardzo proste zadanie, my nie będziemy budować nowych pomników i narzucać komuś naszego narodowego charakteru czy tradycji. My będziemy mówić o historii dzielnicy, w której wszyscy z nich żyją, i której są częścią. Będziemy mówić o historiach, które wydarzyły się na tych ulicach i nie każda z nich musi koniecznie odnosić się do spraw związanych z historią Polski. Przykładowo, mało kto wie, że na Greenpoincie było kiedyś kino Chopin, czy inne kafejki i miejsca związane z muzyką, sztuką czy kulturą, której właścicielami byli Polacy. Mieszkali tutaj wybitni artyści, sportowcy, a nawet pojawił się senator i kandydat na prezydenta Robert Kennedy, który przyjechał potajemnie żeby nakłonić naszego rodaka Ryszarda Szaro aby grał dla futbolowej drużyny Harvardu. To są rzeczy, które mają polski wątek ale nie narodowy tylko lokalny i związany z Greenpointem, więc są w stanie zainteresować każdego kto mieszka w tej dzielnicy. Na szlaku turystycznym będą też restauracje jak np. Karczma czy Pierożek oraz sklepy z muzyką, pamiątkami – czyli nie tylko historia – także elementy żywe i związane z naszą kulturą. Poza tym żyjemy w Nowym Jorku, mieście które szczyci się swoją kulturową różnorodnością, i stworzenie dodatkowej atrakcji turystycznej na Brooklynie idealnie wpisuje się w ducha tego miasta. Tak jak China Town czy Little Italy są atrakcjami turystycznymi, tak też będzie z Little Poland. Uważam, że hipsterzy bardzo pozytywnie podchodzą do takich projektów gdyż żyją wśród nas i czasami wręcz szukają sposobów aby dowiedzieć się więcej na temat tego kim jesteśmy i jaka jest nasza historia w tym mieście. Myślę też, że Little Poland może z czasem stać się bardziej popularne wśród Amerykanów niż Polaków.

W 2018 roku Grzegorz Fryc otrzymał tytuł “Człowieka roku” przyznany przez Pulaski Association of Business and Professional Men / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZENNIK

Powiedz coś więcej o Pulaski Association of Business and Professional Men. Co to jest za organizacja i jakie są jej statutowe cele?
Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jest to najstarsza polska organizacja biznesowa w USA. Pulaski Association of Business and Professional Men jest też jedną z najstarszych organizacji polonijnych w Nowym Jorku. Powstała w 1959 roku i starsze są tylko: Fundacja Kościuszkowska, Instytut Piłsudskiego oraz Kongres Polonii Amerykańskiej. Należeli i należą do niej wybitni polscy przedsiębiorcy i profesjonaliści, politycy, sędziowie i ludzie, którzy animowali życie Polonii przez ostatnich 60 lat. Organizacja tak jak każda inna miała swoje upadki i wzloty, ale przetrwała najtrudniejsze czasy, jest silna finansowo a prestiżu 60-letniej tradycji nie jest w stanie nic zastąpić. Celem organizacji od samego początku było budowanie silnej Polonii. Odbywało się to poprzez wsparcie biznesów, kultury, szkolnictwa czy innych organizacji i inicjatyw tworzonych przez naszą grupę społeczną. Kolejnym ważnym elementem misji Pulaski Association of Business and Professional Men było stworzenie stowarzyszenia dla ludzi biznesu. Organizacji, w której przedsiębiorczy ludzie polskiego pochodzenia mogli tworzyć wspólnie kolejne inicjatywy gospodarcze, i w której mogli znaleźć odpowiednich partnerów oraz wsparcie do realizacji swoich pomysłów biznesowych. Ta właśnie wspólność i możliwość polegania na sobie jest najsilniejszym ogniwem Pulaski Association of Business and Professional Men do dnia dzisiejszego. Są tutaj właściciele największych firm budowlanych i agencji, finansiści, prawnicy, handlowcy, księgowi i wielu innych wybitnych postaci biznesowych naszej Polonii. Będąc członkiem tej organizacji przez wiele lat, zawsze mogłem liczyć na ich wsparcie, poradę i ekspertyzę. Odbierają telefony o każdej porze dnia i naprawdę można tutaj poczuć wręcz braterską więź. Młodzi rozwijający się przedsiębiorcy mogą tutaj znaleźć nie tylko poradę ale też pomoc dla swoich biznesów poprzez uzyskanie odpowiednich kontaktów czy nawet kontraktów. Żaden członek nie zostaje bez pomocy jeżeli jej potrzebuje. Misja Pulaski Association of Business and Professional Men zostanie poszerzona podczas mojej kadencji. Będzie stworzonych więcej inicjatyw gospodarczych, w tym większa współpraca i budowanie relacji z firmami polskimi, i zarazem większe otwarcie na Amerykanów polskiego pochodzenia, którzy osiągają wybitne sukcesy w swoich dziedzinach biznesowych w USA. Ojcowie założyciele tworzyli organizację w czasach kiedy Polska była komunistyczna i nie mieli opcji aby współpracować z polskim biznesem. Teraz czasy się zmieniły, Polska jest wolna i jest sporo firm w “starym kraju”, które szukają partnerów w USA. Myślę, że wiele z nich będzie mogło ich znaleźć właśnie w Pulaski Association of Business and Professional Men. Stworzymy z czasem narzędzia aby takie współprace były możliwe.

Czy masz jakiś pomysł żeby ją ożywić oraz by także wyjść do ludzi spoza biznesowego kręgu, tak by o stowarzyszeniu tym było głośno nie tylko wtedy gdy organizuje bankiet honorując swojego “Człowieka roku” czy też gdy wręcza stypendia uczącej się młodzieży, ale by Pulaski Association of Business and Professional Men na dobre zaistniało w świadomości całej Polonii?
Pulaski Association of Business and Professional Men to nie tylko “Człowiek roku” i stypendia dla młodzieży. Mało kto wie ale to właśnie członek naszej organizacji jest współtwórcą nowego pomnika Tadeusza Kościuszki na Greenpoincie, to ludzie Pulaski Association of Business and Professional Men wyremontowali tablice na moście Kościuszki i mocno walczyli politycznie aby nazwa mostu nie została zmieniona po przebudowie. Od lat wspieramy Paradę Pułaskiego, nasi ludzie są członkami miejskich rad gdzie codziennie walczą o dobro Polonii. Pulaski Association of Business and Professional Men ma udział w wielu inicjatywach polonijnych lub tych, które działają dla dobra Polonii, a także wspiera finansowo dziesiątki organizacji, ale masz rację – nie istnieje to w świadomości polonijnej. Problemem był PR i odpowiednie nagłośnienie tego kim jesteśmy i co robimy. Ja będąc człowiekiem promocji i marketingu wziąłem sobie ten element jako pierwszy priorytet do poprawy. Jak pewnie już wiesz, jest już nowe logo organizacji i tak jak wspomniałem tworzy się strona internetowa. Powstaje nowy komitet do współpracy z mediami, tak aby wszystko co robimy było profesjonalnie komunikowane na zewnątrz. Do organizacji w ostatnich miesiącach wstąpiło kilkunastu młodych ludzi a kolejne osoby już są rekomendowane na członków, i wierzę, że w niedługim czasie będziemy w USA najważniejszą organizacją skupiającą młodych energicznych przedsiębiorców i zarazem tą organizacją, która od wielu lat ma już w swoich szeregach liderów, ekspertów i duże postaci biznesu. Na pewno nadal będzie ich przybywać. Potencjał ludzi, którzy znajdują się w Pulaski Association of Business and Professional Men jest ogromny a ich wartość rynkowa sięga setek milionów dolarów. PR był naszą piętą achillesową ale szybko się z tym elementem uporamy i wierzę że gdy Pulaski Business pokaże swoją prawdziwą i profesjonalnie zaprezentowaną twarz – nie będzie w Polonii przedsiębiorcy czy profesjonalisty, który nie będzie chciał do nas należeć. Jesteśmy najbardziej prestiżową i największą organizacją biznesową w Stanach Zjednoczonych tylko – jeszcze raz – brak troski o PR sprawił, że ludzie o tym nie wiedzą. Poza tym projekty, o których wspomniałem wcześniej, i te o których jeszcze teraz nie mogę powiedzieć motywują ludzi do działania z nami oraz sprawiają, że chcą do nas należeć. Dlatego wiem, że będzie ich coraz więcej.

Masz ambitne cele na najbliższe miesiące i wierzę, że na pewno poświęcisz na ich realizację maksimum swojej energii. Jesteś też prezesem firmy Gram-X Promotions więc czy zaangażowanie w społeczną pracę nie przesłoni twoich zawodowych działań? Czy przez to nie ucierpi polska kultura, którą dotąd promowałeś poprzez organizację koncertów i różnych imprez?
Mając tyle lat doświadczenia w biznesie i w działalności polonijnej nauczyłem się wielu rzeczy, a w tym tego, że aby realizować wielkie plany trzeba tworzyć je w zgranych zespołach. Umiejętność bycia prezesem to nie tylko wiedza i możliwość zrobienia wszystkiego samemu, to przede wszystkim umiejętność zarządzania zespołami, komitetami i sztuka organizacji. W tym momencie mam w Pulaski Association of Business and Professional Men odpowiednich partnerów, którzy pomogą mi i całej organizacji w zrealizowaniu tego co sobie na te dwa lata zamierzyliśmy. Fakt, będzie to wymagało dużo wysiłku z mojej strony, ale na pewno nie pozwolę na to aby ucierpiała nasza kultura i koncerty, które tak kocham organizować i tym samym aby nie ucierpiała na tym moja rodzina. Przy okazji chciałbym pozdrowić serdecznie moją żonę Anię, która mocno wspiera mnie we wszystkich działaniach, i bez której pomocy nie mógłbym aż tak mocno angażować się w tworzenie i działanie dla Polonii.

Może przy okazji zdradzisz jakie masz najbliższe plany związane z Gram-X Promotions.
Rok 2022 to rok jubileuszowy dla Gram-X Promotions. Będziemy świętować swoje 15-lecie istnienia. Mogę uchylić tylko rąbka tajemnicy, ale na pewno w przyszłym roku wracamy z polskimi koncertami do Central Parku, szykujemy też trasę z okazji 40-lecia Lady Pank, będą koncerty hip-hopowe i być może ponownie zagości do USA polskie reggae. Detale będzie można znaleźć już niedługo na www.gramx.com lub na naszej facebookowej stronie. Jestem głodny tych koncertów tak jak cała Polonia i będę je egzekwował z dużym impaktem jak tylko otworzy się niebo. Dodatkowo chciałbym też wszystkich zaprosić na kolejną edycję Kongesu 60 Milionów, która odbędzie się w weekend, w połowie lutego w Miami. Planujemy też kongresy w Chicago, a w październiku w Nowym Jorku. Będzie się działo!

Dziękuję bardzo za rozmowę i trzymam mocno kciuki za realizację wszystkich planów, które naświetliłeś.
Dziękuję tobie i Nowemu Dziennikowi za świetną pracę, jaką wykonujecie dla Polonii w sferze medialnej. Pozdrawiam wszystkich Czytelników.

Nowe logo Pulaski Association of Business and Professional Men / Foto: ARCHIWUM PULASKI ASSOCIATION OF BUSINESS AND PROFESSIONAL MEN