Gubernator stanu Virginia domaga się zaostrzenia prawa do posiadania broni

100
EPA-EFE/CAITLIN PENNA
To efekt piątkowej strzelaniny do jakiej doszło w urzędzie miejskim w Virginia Beach. Jeden z pracowników zabił 12 osób i ciężko ranił kolejne 4. „Konieczne jest odpowiednie głosowanie i zmiana prawa, a nie modlitwy i współczucie” – uważa gubernator Ralph Northam. 

Jak informują śledczy sprawcą strzelaniny był 40-letni DeWayne Craddock. Mężczyzna zginął podczas wymiany ognia z policją. Wcześniej był zatrudniony w Departament of Public Utilities w Virginia Beach. Groziło mu dyscyplinarne zwolnienie za agresywne zachowanie w pracy. Miało do niego dochodzić szczególnie często w tygodniu poprzedzającym zbrodnie, której się dopuścił. Jeden z współpracowników zeznał, że rozmawiał z 40-latkiem kilkanaście minut przed masakrą. Mieli się spotkać w toalecie. „Zapytałem jakie ma plany na weekend. Odparł, że nic szczególnego nie zamierza robić. Życzyłem mu miłego popołudnia, od odparł to samo. Chwilę później rozegrała się tragedia” – mówi mężczyzna. 

Ofiary 40-letniego pracownika urzędu miejskiego w Virginia Beach
EPA-EFE/CITY OF VIRGINIA BEACH

DeWayne Craddock miał przy sobie dwa pistolety. Jak się później okazało kupił je legalnie, także tłumik. Zabił 11 współpracowników i policjanta. Ofiary zostały znalezione na kilu piętrach, większość przy swoich biurkach. Kilka innych osób ranił. Gubernator Virginii domaga się zaostrzenia prawa do posiadania broni. Zwrócił się do polityków Partii Demokratycznej i Partii Republikańskiej o pracę ponad podziałami. „Najważniejsi są mieszkańcy naszego stanu, bez względu na barwy polityczne. My, politycy zasiadający w Senacie stanowym musimy im to zapewnić” – przekonywał Ralph Northam. Strzelanina w urzędzie miejskim w Virginia Beach jest jedną z najtragiczniejszych do jakich doszło w ciągu ostatnich kilku miesięcy w USA.