Hufiec „Podhale” uczcił święto harcerek

2
Dzień Polskiej Harcerki obchodzony jest zawsze w pierwszą niedzielę października / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Okolicznościowym nabożeństwem oraz przyrzeczeniem i włączeniem nowych osób w swoje szeregi Hufiec "Podhale" celebrował Dzień Polskiej Harcerki.

Od wielu lat pierwsza niedziela października w metropolii nowojorskiej kojarzona jest głównie z Paradą Pułaskiego, która odbywa się od 1936 r. Tylko dwukrotnie w swojej historii ta biało-czerwona manifestacja polskości na Piątej Alei nie miała miejsca. Pierwszy raz w 2001 r. tuż po atakach terrorystycznych na WTC oraz w tym roku – 4 października – co spowodowane było obostrzeniami związanymi z panującą pandemią koronawirusa.

W związku z tym harcerki, które wraz z harcerzami zawsze są bardzo zaangażowane w pomoc organizacyjną przy polonijnym przemarszu najbardziej znaną aleją świata, wykorzystali ten fakt by mocniej niż zwykle uczcić Dzień Polskiej Harcerki. Dlatego też spotkali się na uroczystej mszy św. odprawionej w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie.

Okolicznościowe nabożeństwo, sprawowane w intencji harcerek poległych w walce o wolność Polski koncelebrował proboszcz tej parafii o. Karol Jarząbek wraz z ks. Ryszardem Koperem. Liczny udział wzięły harcerki, które wypełniły większą część kościoła. Nie zabrakło także pocztu sztandarowego. Po zakończeniu mszy św. w parafialnym audytorium odbyło się przyrzeczenie i pasowanie dwóch nowych członkiń Hufca „Podhale”. Wszystko maiło miejsce przy zachowaniu wszelkich wymogów dotyczących dystansu społecznego i zabezpieczeń przed koronawirusem.

Okolicznościowe nabożeństwo koncelebrował o. Karol Jarząbek wraz z ks. Ryszardem Koperem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„W Dniu Polskiej Harcerki spotykamy się wszystkie w myślach i w modlitwie, bo dzień ten stał się dla nas więzią łączącą nas przez pokolenia i przez kontynenty” – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” hm. Maria Bielska, znana także jako druhna Dzidka. Datę tego święta wyznaczyły instruktorki i harcerki, które przeżyły okupację oraz drugą wojnę światową, i ustanowiły go jako dzień pamięci i modlitwy za te, które służąc Polsce poległy w walce o jej wolność.

„Dzień Polskiej Harcerki obchodzony jest przez Hufiec ‚Podhale’ od wielu, wielu lat. Dawno temu gościłyśmy na mszy św. w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Jednak kiedy Główny Komitet Parady Pułaskiego zaprosił harcerstwo do udziału we mszy św. poprzedzającej paradę i odprawianą w katedrze św. Patryka, przeniosłyśmy nasze obchody na wolne powietrze. Odbywają się one przeważnie w Bryant Park po zakończeniu wspomnianej mszy. Wtedy łączymy się ze wszystkimi hufcami w Polsce, Francji, Australii, Argentynie, Niemczech, Szwecji, Irlandii, Szkocji, Belgii, Szwajcarii, Kanadzie i Anglii, gdzie jest Główna Kwatera ZHP poza granicami kraju, nosząca obecne nazwę ZHP Świat” – wyjaśnia druhna Dzidka.

Podczas okolicznościowej mszy św. harcerki wypełniły większą część kościoła św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Po zakończeniu mszy św. wszystkie harcerki  instruktorki przeszły do parafialnego audytorium, gdzie odbyła się krótka ceremonia złożenia przyrzeczeń harcerskich przez dwie nowe osoby. Z reguły uroczystość ta ma miejsce podczas różnych wyjazdowych obozów i biwaków. Niestety w tym roku – z powodu pandemii Covid-19 – tego typu spotkania nie mogły się odbyć, dlatego też wcześniej nie było okazji to przeprowadzenia ślubowania.

Dzień Polskiej Harcerki był ku temu idealną okazją. Jako pierwsza przyrzeczenie złożyła druhna Monika Nowak ze Staten Island, która bardzo aktywnie działa przy gromadzie „Krokusy”. Dzięki temu została aspirantką.

„Jest to specjalny stopień dla kobiet, które nie należały do harcerstwa od dziecka, ale chcą czynnie pracować w wychowaniu harcerskim naszych dzieci i młodzieży” – wyjaśniła druhna Maria Bielska. Drugie przyrzeczenie złożyła ochotniczka Laura Lewko, młodziutka harcerka z drużyny „Trzy Korony” z Bensonhurst działającej przy Polskiej Szkole Dokształcającej im. Henryka Sienkiewicza.

„Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłuszną prawu harcerskiemu” – to deklaracja, którą podczas ceremonii przyrzeczenia musiały wypowiedzieć obie ślubujące osoby trzymając jednocześnie trzy palce na drzewcu sztandaru. Odbyło się to wszystko po wcześniejszym przeczytaniu rozkazu hufcowej hm. Jolanty Nowackiej, która również odbierała przyrzeczenia. Dzięki temu obie osoby zostały oficjalnie przyjęte do Chorągwi Harcerek Związku Harcerstwa Polskiego. Otrzymały również – wzorowany na Orderze Virtuti Militari – Krzyż Harcerski noszony nad lewą kieszonką munduru.

Przed tą krótką, ale jak się okazało bardzo wzruszającą ceremonią, został odczytany fragment z „Księgi Jaszczurki”: „Chodź, złóż przyrzeczenie. To wcale nie jest trudne, ani zbyt śmiałe, ani zuchwałe obiecać, że zrobi się wszystko co można aby służyć Bogu i Ojczyźnie, pomóc bliźniemu i być wierną Polsce”.

Druhna Monika Nowak (druga z prawej) po złożeniu przyrzeczenia została aspirantką / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Na zakończenie wszyscy odśpiewali dwie harcerskie pieśni: „Świetlany Krzyż (Idziemy w jasną)” oraz „Iskra przyjaźni”. Był także słynny harcerski okrzyk: „Czuj, czuj czuwaj” na powitanie nowych koleżanek w nowojorskim hufcu. Przyrzeczenie można złożyć najwcześniej po zdobyciu stopnia ochotniczki i przynajmniej jednorocznej próbie działalności w drużynie harcerskiej.

W Stanach Zjednoczonych są dwie chorągwie harcerskie – męska i żeńska. Komenda Chorągwi Harcerek ma swoją siedzibę w Chicago, natomiast Komenda Chorągwi Harcerzy mieści się w Detroit. W sumie działa po pięć hufców męskich i żeńskich, które mieszczą się w Kalifornii, Waszyngtonie, Illinois, Michigan oraz na wschodnim wybrzeżu USA. Działalność żeńskiego Hufca „Podhale” i męskiego Hufca „Warmia” obejmuje sześć stanów: Massachusetts, Connecticut, New Jersey, Pensylwania, Maryland i Nowy Jork. Poszczególne grupy działają i spotykają się m.in.: przy polskich parafiach, różnych ośrodkach, oraz domach narodowych. Jednak najczęściej zbiórki odbywają się po zajęciach w polskich szkołach dokształcających.

Ochotniczka Laura Lewko (druga z prawej na pierwszym planie) po złożeniu przyrzeczenia została pełnoprawną harcerką Hufca „Podhale” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W Nowym Jorku spotkania mają miejsce na Ozone Park, Maspeth, Bensonhurst, Staten Island, Greenpoincie (w dwóch ośrodkach) oraz na południowym Brooklynie. W Hufcu „Podhale” są jednostki skrzatów, zuchów, harcerek oraz wędrowniczek. Prowadzą je instruktorki i aspirantki, które także opiekują się grupami prowadzonymi przez nieletnie drużynowe.

W ramach swojej działalności zarówno harcerki jak i harcerze aktywnie spędzają czas – jeżdżą na kolonie, biwaki, zjazdy, wędrówki i zloty. Poza tym uczestniczą w różnych kursach odbywających się w innych stanach zarówno tych bliższych jak i oddalonych od metropolii nowojorskiej jak np. Kolorado, Południowa Dakota, Kalifornia, Waszyngton i Nowy Meksyk. Kursy i zloty czasem nawet odbywają się  w Kanadzie, Anglii i Polsce. Więcej informacji na temat działalności Hufaca „Podhale” można znaleźć na facebookowym profilu: „Hufiec Podhale USA”.