Iran nie chce na razie rozmawiać z USA

73
EPA-EFE/PETER KLAUNZER

Iran nie będzie na razie negocjować ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent tego kraju poinformował, że do jakichkolwiek rozmów z Waszyngtonem może dojść dopiero po zniesieniu sankcji. To z kolei wykluczyły wcześniej amerykańskie władze.

Próbę załagodzenia rosnącego konfliktu na linii Stany Zjednoczone – Iran podjął w ostatnich dniach prezydent Francji. W czasie zakończonego w Biarritz szczytu G7 Emmanuel Macron rozmawiał na miejscu z irańskim ministrem spraw zagranicznych i przez telefon z irańskim prezydentem. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który także był w Biarritz, nie wykluczył możliwości spotkania z irańskimi władzami.

Prezydent Iranu Hassan Rohani wyraźnie jednak dał do zrozumienia, że rozmowy nie wchodzą na razie w grę. “Jeśli USA nie zatrzymają sankcji i nadal będą przekraczać niebezpieczne granice, nie ma możliwości pozytywnego rozwoju sytuacji. Wszystko jest w rękach Waszyngtonu” – mówił Hassan Rohani. Amerykańscy urzędnicy już wcześniej sugerowali, że na razie z ich strony nie ma mowy o zdejmowaniu nałożonych niedawno sankcji.

Napięcie wokół Iranu wzrosło, gdy Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się w ubiegłym roku z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem, a prezydent Donald Trump zagroził atakiem na Iran, chcąc zmusić Teheran do rozpoczęcia negocjacji nad nową umową.

Zarówno Francja jak i inne kraje Unii Europejskiej chcą zachować zapisy porozumienia nuklearnego i w przeciwieństwie do prezydenta Stanów Zjednoczonych, chwalą umowę. Iran jednak jasno deklaruje, że jeśli Europa nie powetuje strat gospodarczych, związanych z amerykańskimi sankcjami, to Teheran będzie stopniowo zrywał kolejne zapisy porozumienia sprzed czterech lat.