Jest wniosek o autoryzacje szczepionki

351
EPA-EFE/BIONTECH SE / HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES

Koncern farmaceutyczny Pfizer formalnie zwrócił się w piątek, 20 listopada, do amerykańskich organów regulacyjnych o zezwolenie na awaryjne użycie szczepionki COVID-19. Dzięki temu pierwsze szczepienia będą się mogły rozpocząć już nawet w grudniu. 

Wcześniej Pfizer Inc. i niemiecki partner firmy – BioNTech ogłosili, że szczepionka ma aż 95 proc. skuteczności w zapobieganiu chorobie COVID-19. Minimalne, jak zapewniają przedstawiciele koncernu, skutki uboczne, a także jej skuteczność sprawiają, że 

szczepionka powinna kwalifikować się do zezwolenia na stosowanie jej w nagłych wypadkach. Taką zgodę może wydać Administracja Żywności i Leków jeszcze przed całkowitym zakończeniem ostatecznej fazy testów medykamentu. Wcześniejsze badania zostały przeprowadzone na próbie 44 tysięcy osób.  Jeśli szczepionka uzyska autoryzację, to do końca grudnia Amerykanie otrzymają 30 milionów dawek, a w lutym i marcu kolejne 35 milionów. Rząd Stanów Zjednoczonych już kilka miesięcy temu zamówił 100 milionów dawek szczepionki, za co zobowiązał się zapłacić 2 miliardy dolarów. Aby szczepionka była skuteczna, konieczne będą dwie dawki podane w odstępie 3 tygodni. W pierwszej kolejności mają ją otrzymać pracownicy służby zdrowia, którzy zajmują się pacjentami chorymi na Covid-19 oraz osoby w podeszłym wieku. Szczepionka na koronawirusa Pfizer musi być przechowywana w temperaturze -70 stopni Celsjusza. Koncern zaprojektował do tego celu specjalną zamrażarkę.