Jubileusz konserwatorium muzycznego Jerzego Stryjniaka

79
Jerzy Stryjniak podczas uroczystości jubileuszowej w Fundacji Kościuszkowskiej zaprezentował repertuar złożony z utworów Franciszka Liszta/JAKUB POLACZYK

Misją konserwatorium mieszczącego się na Manhattanie jest kształcenie studentów w dziedzinie muzyki i kultury. Niesie ono pomoc w rozwijaniu ich gustów w muzyce klasycznej, jazzowej, broadwayowskiej itp. Pragnie także zapewnić odpowiednie środowisko do rozwoju profesjonalnego swych wychowanków.

Jak wspomina szef NYCM, który sam jest owianym sukcesami pianistą, założył on szkołę wraz z żoną Joanną w 1998 roku. „Konserwatorium okazało się naszym drugim dzieckiem, ponieważ nasz syn Gabriel przybył na świat dokładnie rok wcześniej” – powiada.Mówiąc o genezie powstania uczelni podkreśla, że ponieważ jego koncerty wywarły na słuchaczach ogromne wrażenie, pytali go, czy też uczy i prowadzi kursy. Prosili o rady oraz konsultacje. „Idea nauczania wcielała się powoli w życie. Nigdy wcześniej nie o tym nie myślałem. Po prostu chciałem grać” – wyjaśnia Jerzy Stryjniak.

Pianista połknął jednak bakcyla. Zaczął coraz poważniej myśleć o działalności pedagogicznej. Idea stworzenia szkoły zmaterializowała się dzięki wsparciu wielu przyjaznych osób. Pośród nich Stryjniak wymienia zwłaszcza Krystynę Davison, której pomoc uważa za nieocenioną. „W październiku roku 1998 zakończyliśmy budowę szkoły. Zbudowaliśmy wszystko od zera, od dźwiękoszczelnych ścian, drzwi, klimatyzacji i urządzeń po odporne na zalanie ściany zewnętrzne ze specjalnym systemem bezpieczeństwa!” – wylicza.

Konserwatorium wykształciło dotąd kilka tysięcy studentów. Duża grupa z nich kontynuowała edukację na prestiżowych amerykańskich uniwersytetach, jak Harvard, Princeton i Yale. Mogą się też poszczycić niezwykłymi osiągnięciami artystycznymi. Prof. Stryjniak twierdzi, że wielu z jego pierwszych uczniów, jak m.in. dr Linda Tao, Michael Harvey i Anthony Lehman, stało się przyjaciółmi.

Niezależnie od stałej kadry na gościnne wykłady i koncerty do The New York Conservatory of Music przybywają wybitni pedagodzy, w tym prof. Andrzej Jasiński, znany jako nauczyciel jednego z najwybitniejszych pianistów naszych czasów, Krystiana Zimermanna. NYCM organizuje też interesujące spotkania, jak „Follow Chopin with David Dubal”, oraz imprezy towarzyszące, np. przyjęcia, bale i spotkania z wybitnymi wirtuozami i dyrygentami. Studenci uczelni występują też na okolicznościowych koncertach w różnych prestiżowych salach, m.in. Carnegie Hall.

W nawiązaniu do swoich metod nauczania, prof. Stryjniak wskazuje, że najważniejszą wartością, jakiej szuka w każdym uczniu, jest jego pasja i chęć zrozumienia przestrzeni poza światem materialnym, przestrzeni, którą nazywamy sztuką. Nie dla wszystkich jednak, przyznaje, jest ona dostępna. „Wyjaśniam też istotę bycia artystą, co zależy nie tylko od batalii z przeciętnością, ale od wytyczenia kierunku zgodnie z potrzebą oraz poszukiwaniem piękna i prawdy tak istotnej zarówno w życiu, jak iw sztuce” – przekonuje.

Tio Jazzowe MMD: Adam Makowicz (fortepian), Krzysztof Medyna (saksofon), Jeff Dingler (kontrabas)/GABRIEL STRYJNIAK

Konserwatorium oferuje indywidualne lekcje: fortepianu, skrzypiec, altówki, gitary, fletu, klarnetu, oboju, saksofonu i innych instrumentów oraz głosu. Studenci mają też wykłady na temat teorii muzyki, historii muzyki oraz biorą udział w recitalach. Zajęcia prowadzą uznani instrumentaliści i instruktorzy muzyczni.

Sam Jerzy Stryjniak ukończył z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Krakowie. Jego działalność pedagogiczną pianisty poprzedziły amerykańskie występy. Zapoczątkował je w roku 1990 Międzynarodowy Festiwal Pianistycznym w Palm Beach na Florydzie, w hotelu The Breakers.

Honorowym patronat nad wydarzeniem objęła wówczas Jacqueline Kennedy-Onassis oraz George Bush. Z każdego kraju zaproszono tylko jednego pianistę. Młodego krakowianina wybrano jako laureata pierwszych nagród w trzech prestiżowych konkursach pianistycznych. Miał za sobą już w tym czasie koncerty z dwudziestoma różnymi orkiestrami w Europie i Azji. Dawał recitale w stowarzyszeniach muzycznych, m.in. w Niemczech, Belgii, Włoszech. Dokonał wielu nagrań.

Kluczem do amerykańskiego sukcesu stało się dla krakowianina zwycięstwo w konkursie Artis International. Nagrodą był debiut w Carnegie Hall. 2 czerwca 1990 roku, w sześć miesięcy po przyjeździe do USA, Stryjniak usiadł za klawiaturą Steinwaya w jednej z najbardziej prestiżowych sal na świecie. W dwa dni później, przypomina pianista, „New York Times” opublikował recenzję koncertu. Gazeta nazwała jego występ „imponującym”.Wykonanie „Wielkiego poloneza” Chopina, który pianista wówczas zaprezentował, krytyk „NYT” określił wówczas jako miejscami „olśniewające”.

W ślad za sukcesem Polak dostał propozycję kolejnego występu: historycznego recitalu w 100. rocznicę Carnegie Hall. W pierwszym roku pobytu w USA dał łącznie ponad 20 recitali. Zapamiętał m.in. koncert w siedzibie ONZ z okazji 200. rocznicy Konstytucji 3 maja w 1991 roku. Występował w Lincoln Center, w waszyngtońskim Kennedy Center, a także w wielu innych prestiżowych salach koncertowych świata.

W sali kameralnej Carnegie Hall, w Zankel Hall, zagrał na jubileuszowym wydarzeniu z okazji swoich 50. urodzin i zarazem 30-lecia pracy artystycznej w marcu 2008 roku. Przypomina, że koncert poprowadził wybitny znawca fortepianu, uczeń Wladimira Horowitza, profesor David Dubal z Juilliard School of Music. Po występie otrzymał medal Gloria Artis, nadany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego RP.

Ostatni raz pianista zaprezentował się publiczności Carnegie Hall w Nowym Jorku w październiku minionego roku. Zaprezentował swoją interpretację Chopina na koncercie z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Polski.

Na sobotnią uroczystość jubileuszową w Fundacji Kościuszkowskiej pianista przygotował monograficzny repertuar złożony z utworów Franciszka Liszta.

Wystąpiła także grupa jazzowa MMD z Adamem Makowiczem, którego kunszt pianistyczny porównany jest do takich artystów, jak Art Tatum, Oscar Peterson i Erroll Garner. Na saksofonie grał Krzysztof Medyna, a towarzyszył im basista Jeff Dingler, koncertujący z wieloma muzykami z całego świata. Znany on jest m.in. z zainteresowań muzyką ludową, zwłaszcza Etiopii i Bałkanów.

Uczestnicy uroczystości mieli także okazję posłuchać wokalistki Bogny Kicińskiej i jej trio, z Kubą Cichockim na fortepianie oraz kontrabasistą Samem Weberem.

The New York Conservatory of Music
321 East 69th Street
New York, NY 10021
www.nyconservatoryofmusic.org