Jubileusz myśliwych z Maspeth

311
Jubileuszowy bal prowadził prezes Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth Ryszard Maks wraz z Katarzyną Ziółkowską / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Działające przy parafii św. Krzyża na Maspeth koło łowieckie Saint Hubert Hunting and Fishing Club świętuje w tym roku cynowe gody. Rocznica 10-lecia istnienia została uświetniona balem, który odbył się w sali bankietowej Princess Manor na Greenpoincie.

„Jestem bardzo miło zaskoczony, ponieważ na nasze 10. urodziny przyszło 220 osób, czego się nie spodziewałem. Wszyscy byli zadowoleni i świetnie się bawili. Każdy składał mi gratulacje z powodu dobrej zabawy oraz naszego jubileuszu, i nie spotkałem nikogo, kto miałby jakieś zastrzeżenia czy uwagi” – podkreślił po zakończeniu imprezy Ryszard Maks, prezes Saint Hubert Hunting and Fishing Club. Jubileuszowy bal odbył się w sobotę, 1 lutego.

Wśród jego uczestników liczną grupę stanowili członkowie greenpoinckiego klubu myśliwskiego Centennial Gun & Bow Club, zaprzyjaźnionego z kołem łowieckim z Maspeth. Impreza – jak na myśliwych przystało – odbyła się w pięknie udekorowanej sali z różnymi łowieckimi trofeami. Była lampka szampana, okolicznościowy tort i gratulacje. Nie zabrakło także myśliwskich wspomnień oraz związanych z imprezami organizowanymi przez klub łowiecki. Do tańca grał zespół Vox Polonia, a imprezę prowadziła Katarzyna Ziółkowska z Ryszardem Maksem.

Poczet sztandarowy klubu św. Huberta; z prawej – hymny narodowe śpiewa Julia Skubisz / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

UROCZYSTY BAL
Jubileuszowa impreza rozpoczęła się od wprowadzenia klubowego sztandaru, któremu towarzyszyły myśliwskie fanfary. Następnie hymny narodowe – polski i amerykański – odśpiewała Julia Skubisz. Ryszard Maks, prezes koła łowickiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth, w swoim przemówieniu podziękował gościom za przybycie na bal oraz sponsorom za wkład w wydanie okolicznościowej księgi pamiątkowej.
Głos zabrał również ks. Andrzej Salwowski, administrator parafii św. Krzyża na Maspeth, przy której działa koło łowieckie. Kapłan pobłogosławił uczestników balu oraz posiłki, które spożywali, a także wygłosił krótkie przemówienie związane z jubileuszem 10-lecia istnienia Saint Hubert Hunting and Fishing Club.

Okolicznościowego błogosławieństwa wszystkim uczestnikom balu udzielił ks. Andrzej Salwowski, administrator parafii św. Krzyża z Maspeth, przy której działa koło łowieckie Saint Hubert Hunting and Fishing Club / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Jest to okazja nie tylko do tego, żeby celebrować tę rocznicę, ale przede wszystkim podziękować członkom klubu myśliwskiego i łowieckiego za klimat, który przez te 10 lat tworzyli, tworzą i ufam, że będą nadal tworzyć poprzez swoją obecność w wydarzeniach, które łączą nas jako wspólnotę” – podkreślił ks. Andrzej Salwowski. Przy okazji w imieniu bp. Witolda Mroziewskiego, proboszcza kościoła św. Krzyża na Maspeth, złożył także podziękowania myśliwym za współpracę podczas różnych uroczystości i wydarzeń z parafialnych.

Po przemówieniu ks. Andrzeja Salwowskiego, Katarzyna Ziółkowska, prowadząca część oficjalną, zaprezentowała historię koła łowickiego św. Huberta.

„Zaczęło się bardzo niewinnie pod koniec 2010 roku od spotkania dziewięciu przyjaciół, którzy byli miłośnikami przyrody i polowań, i chcieli stworzyć coś, co ich połączy. Niedługo potem spotkali się na poważniejszym zebraniu w parafii św. Krzyża na Maspeth, gdzie działają do teraz” – wspominała.

Najbardziej zasłużeni myśliwi zostali odznaczeni jubileuszowymi medalami (od lewej): Augustyn Lech, Janusz Grabiński, Wojciech Czmielewski oraz Ryszard Maks, prezes Saint Hubert Hunting and Fishing Club / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podczas balu okolicznościowymi medalami, wybitymi z okazji 10-lecia Saint Hubert Hunting and Fishing Club, uhonorowani zostali jego najbardziej zasłużeni członkowie: Wojciech Czmielewski, Janusz Grabiński, Augustyn Lech oraz prezes klubu Ryszard Maks. Otrzymali je także wybrani członkowie zaprzyjaźnionego koła myśliwskiego Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu: prezes Józef Birnbach, wiceprezes Krzysztof Kaźmierczak, Andrzej Baranowski oraz Tadeusz Koluch. Jubileuszowe odznaczenie wręczono także dziennikarzowi „Nowego Dziennika” Wojciechowi Maślance w ramach podziękowania za wieloletnią współpracę z kołem łowieckim z Maspeth.

Po zakończeniu części oficjalnej rozpoczęła się zabawa taneczna przy świetnej muzyce zespołu Vox Polonia.

W jubileuszowym balu Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth licznie uczestniczyli myśliwi z zaprzyjaźnionego greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

HISTORIA KOŁA ŁOWIECKEIGO
Saint Hubert Hunting and Fishing Club powstał pod koniec 2010 roku z inicjatywy dziewięciu osób, miłośników myślistwa oraz wędkowania. Byli to: Władysław Budz, Arkadiusz Gomola, Leszek Kowalski, Ryszard Maks, Arek Pływacz, Andrzej Pogoda, Stanisław Skwarek, Zenon Wodołowski i ks. Grzegorz Stasiak. Niedługo później odbyło się pierwsze zebranie organizacyjne. Miało ono miejsce w sali parafialnej kościoła św. Krzyża na Maspeth, który jednocześnie stał się siedzibą koła łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club. Momentalnie przystąpiło do niego kolejnych kilka osób, w tym także przedstawicielka płci pięknej – Diana Izabela Kant. Po pierwszym roku działalności w szeregach koła łowieckiego było już 25 myśliwych. Pieniądze potrzebne na działalność klubową postanowiono gromadzić podczas organizowanych pikników, zabaw hubertowskich oraz zawodów strzeleckich. Poza tym podjęto decyzję o wspieraniu parafii św. Krzyża podczas różnych wydarzeń i uroczystości kościelnych.

Myśliwi cały czas świetnie się bawili podczas balu. Na zdjęciu Leszek Kowalski, były prezes, a obecnie sekretarz Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Pierwszym prezesem klubu został Zenon Wodołowski, którego po chwilowych kłopotach organizacyjnych w kwietniu 2012 roku zastąpił Leszek Kowalski. Wówczas doszło do zatwierdzenia statutu oraz zarejestrowana koła łowieckiego w National Rifle Association. Nawiązano także współpracę z greenpoinckim Centennial Gun & Bow Club oraz różnymi polonijnymi instytucjami, a także z Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku. Poza tym zaprojektowano, zakupiono i poświęcono podczas mszy hubertowskiej sztandar klubowy.

W 2013 przeprowadzono nowe wybory, na podstawie których nowym prezesem został Ryszard Maks, który pełni tę funkcję do dziś. Dwa lata później w górach koło Wurtsboro, NY, wydzierżawiono 75 akrów ziemi do polowań. W 2017 roku koło łowieckie z Maspeth wzięło w arendę nowe 75-akrowe miejsce na polowania. Znajduje się ono w okolicy Monticello, NY, gdzie zorganizowano także strzelnicę sportową. Obecnie Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth zrzesza 30 myśliwych.

Na jubileuszowym balu myśliwi pojawili się z całymi rodzinami. Na zdjęciu Augustyn Lech z córką / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK