Kandydat na prezydenta świętował Dyngus Day

180
Już po raz 87. w South Bend w Indianie obchodzono Dyngus Day nawiązujący do tradycji śmigusa-dyngusa. Święto stało się szczególnie popularne od lat 50. za sprawą mieszkającej w tym rejonie sporej społeczności polskiego pochodzenia. W tym roku Dyngus Day otwierał kandydat na prezydenta USA Pete Buttigieg.

Dyngus Day świętowany jest w Indianie, podobnie jak w Polsce, w Poniedziałek Wielkanocny, a swoją nazwą nawiązuje do tradycji śmigusa-dyngusa. Tradycyjnie tego dnia restauracje i bary w South Bend oferują polskie kiełbasy, makarony, ziemniaki, jajka na twardo i kapustę kiszoną. Święto uroczyście otworzył już o godz. 5 rano burmistrz South Bend, Pete Buttigieg. Polityk jest najmłodszym kandydatem na urząd prezydenta, niedawno ogłosił, że będzie ubiegał się o nominację z ramienia Partii Demokratycznej.

W mediach społecznościowych Pete Buttigieg napisał, że jest dla niego zaszczytem, móc uczestniczyć w Dyngus Day, ale i wypadającym w tym samym czasie Solidarity Day.  „Trudno uwierzyć, że to ostatni rok, w którym robię to jako burmistrz” – dodał polityk. Kończy drugą kadencje jako szef miasta i będzie walczył w 2020 r. o nominację prezydencką. Jego szanse, przynajmniej na razie, nie są oceniane zbyt wysoko. Tym bardziej, że po stronie demokratów regularnie rośnie liczba kandydatów, którzy chcieliby powalczyć o Biały Dom, najpewniej z Donaldem Trumpem.