Katastrofa niewielkiego samolotu w New Jersey. Uderzył w dom Polaków

1056

Niewielki samolot, z nieustalonych jeszcze przyczyn, spadł na dom w miejscowości Colonia, w New Jersey. W wyniku zdarzenia zapaliły się w sumie trzy budynki. W najbardziej poszkodowanym budynku mieszkała polska rodzina. Służby ratunkowe potwierdzają śmierć pilota. Nikt inny nie został ranny.

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek, po godz. 11 przed południem. Dwusilnikowa Cessna 414 uderzyła w jeden z domów położonych przy Berkley Avenue w miejscowości Colonia, położonej niedaleko Staten Island. Dom należał do polskiej rodziny. Na szczęście nikogo w tym czasie nie było w środku. Małżeństwo było w pracy, a 5-letnia córeczka w szkole.

W wyniku katastrofy, w płomieniach stanęły, jak informuje miejscowa straż pożarna w sumie trzy domy.  Ze ustaleń służb ratunkowych wynika, że jedyną ofiarą śmiertelną jest pilot Cessny. Tylko on znajdował się w kabinie. Nikt na ziemi nie został ranny. Samolot leciał z Leesburg Executive Airport w Virginii i miał lądować na lotnisku w Linden. Z ogniem walczyło ponad 200 strażaków. W okolicy wyłączono prąd i odcięto dostawę gazu. Trwa śledztwo w sprawie wypadku.