Kobieta, która zbudowała Wrocław

0
106
Do dzisiaj “Manhattan” jest jedną z ikon Wrocławia. Projekt został opatentowany, a cały kompleks budynków wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego/Aleksandra Słabisz

Była pierwszą kobietą we Wrocławiu, która po wojnie uzyskała dyplom architekta. Pracowała przy odbudowie wrocławskich zabytków oraz projektowała szkoły i budynki mieszkalne, a potem centra handlowe, ośrodki wypoczynkowe i świątynie. Twórczości Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak poświęcona jest trwająca do 18 maja retrospektywa w Center for Architecture na nowojorskiej Greenwich Village.

“Jadwiga Grabowska-Hawrylak była wybitną architektką o ogromnym talencie i niesamowitej wrażliwości. Realizowała wizje wychodzące daleko poza utarte schematy” – czytamy na jednym z portali, poświęconych architekturze, o tej modernistycznej architektce, która zaliczana jest do najważniejszych twórców architektury XX wieku.

MEZONETOWIEC
Do jej pierwszych i najbardziej znanych dzieł należy Mezonetowiec na osiedlu Kołłątaja, który powstał w latach 1955-58. Nazwa budowli pochodzi od typu oferowanych tam mieszkań – ekskluzywnych, dwupoziomowych „maisonette”(w spolszczonej wersji: „mezoneta”). Siedmiopiętrowy mezonetowiec inspirowany był twórczością Le Courbusiera, co widać w funkcjonalności, jak i formie. Budynek składa się bowiem z powtarzających jednostek, którymi są dwukondygnacyjne mieszkania, każde z loggią i balkonem.

Budynek powstał na niewielkiej działce w centrum, na której znajdowały się zniszczone podczas wojny kamienice czynszowe. Był to bardzo nowatorski pomysł jak na czasy PRL-u. Grabowska-Hawrylak podkreślała, iż intencją projektantów – jej i zespołu Miastoprojektu – było stworzenie namiastki domu jednorodzinnego w środku miasta.

MANHATTAN
Drugim flagowym i chyba jeszcze bardziej rozpoznawalnym projektem Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak jest kompleks sześciu bloków mieszkalnych i trzech pawilonów handlowych przy placu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Zaprojektowany w latach 1967-1970 doczekał się budowy dopiero po 1973 roku. Te 16-piętrowe wieżowce przez mieszkańców miasta nazywane są “Manhattanem” – ze względu na wysokość, a “sedesowcami” – ze względu na kształt otworów okiennych.

W zamierzeniach te niezwykłe budowle miały być pokryte białym tynkiem, cegłą klinkierową, ciemnym drewnem i roślinnością przy balkonach oraz zielonymi ogrodami na dachu. Budynki miały mieć też okrągłe okna z zaciemnionymi szybami. Z braku środków zrezygnowano jednak z wielu elementów ozdobnych (budynki zostały pomalowane na biało dopiero niedawno, podczas remontu). Niemniej jednak kompleks “Manhattan” należy do unikatowych i bardzo wyprzedzających czasy PRL-u. Stanowi jeden z najciekawszych przykładów polskiej architektury mieszkaniowej tamtych lat.

W budowie tych bloków zastosowano prefabrykat, tworzący charakterystyczną ścianę o zaokrąglonych elementach. “Gdy zaczęłam realizować budynki przy pl. Grunwaldzkim, wiedziałam, że podstawa jest nie do obalenia: trzeba dzisiaj znaleźć jakieś wyjście, aby prefabrykowane elementy mogły stworzyć formę niebanalną, niestandardową. Skoro nie stać nas jeszcze na to, byśmy mogli modelować indywidualnie każdy budynek mieszkalny – spróbujmy układać kompozycje ‘rzeźbiarskie’ z gotowych, seryjnie powielanych elementów. Beton może być doskonałym tworzywem rzeźbiarskim” – w taki sposób o „Manhattanie” opowiadała Jadwiga Grabowska-Hawrylak w 1974 r.

Do dzisiaj “Manhattan” jest jedną z ikon Wrocławia. Projekt został opatentowany, a cały kompleks budynków wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego. Za niego Grabowska-Hawrylak została też w 1974 r. – jako pierwsza kobieta – nagrodzona prestiżową Honorową Nagrodą SARP (Stowarzyszenia Architektów Polskich).

DOM NAUKOWCA
Określany też mianem Domu Profesorów, Dom Naukowca powstał na przełomie lat 50. i 60. z myślą o pracownikach naukowych Politechniki Wrocławskiej (stąd jego nazwa). Na parterze posiadał przestrzeń komercyjną przeznaczoną na sklepy oraz zakłady usługowe. Był pierwszym wieżowcem wybudowanym po roku 1945 we Wrocławiu, a jego budowa była kolejnym etapem zagospodarowywania zniszczonej całkowicie w roku 1945, przestrzeni pl. Grunwaldzkiego.

Elewacja budynku jest horyzontalnie podzielona naprzemianległymi pasami okien i przegród podokiennych, uzupełnionych przemiennym rytmem balustrad balkonowych. “To, co wyróżnia Dom Naukowca i świadczy o jego wysokiej klasie, to wyważone proporcje i oszczędność w formie poprzez zastosowanie horyzontalnego podziału na elewacji, naprzemianległych pasów okien z regularnym, lecz dodającym lekkości rytmem balustrad – czytamy w opracowaniu Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki (NIAiU). – Wnętrze zostało zaprojektowane jako ściśle kompatybilne z budynkiem, z wbudowanymi meblami i przesuwanymi na metalowej szynie drzwiami, w celu umożliwienia lokatorom kształtowania przestrzeni na własną rękę”.

W tym budynku przez 22 lata mieszkała sama Grabowska-Hawrylak z mężem – profesorem na politechnice. W roku 1961, w pierwszym plebiscycie na Wrocławski Dom Roku, budowli tej nadano tytuł Dom Roku 1960.

MODERNIZM
“Lata 50. i 60. to rozkwit określonego rodzaju twórczości Grabowskiej-Hawrylak – odrodzenie modernizmu. Z kolei lata 70. wraz z postępującym uprzemysłowieniem budownictwa przyniosły architekturze zupełnie inny wyraz. W latach 80. Grabowska-Hawrylak zaczęła inkorporować do swoich projektów historyzujące detale czy przestrzenne nawiązania do klasycznych elementów architektury” – piszą znawcy z NIAiU. Przykładem tego ostatniego jest dom, który zaprojektowała dla siebie. To archetyp domu-schronu, z elementami klasycyzującymi, ale we współczesnej formie.

Oprócz mieszkań i obiektów handlowo-usługowych Grabowska-Hawrylak projektowała również szkoły z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak przeszklona elewacja, “barokowe” kamienice oraz kościoły.

“To, co wyróżnia twórczość projektową Grabowskiej-Hawrylak, to równoczesna wrażliwość na zmiany w stylistyce przy zachowaniu wyczucia, talentu i konsekwencji” – czytamy na portalu NIAiU. Jak zwracają uwagę eksperci, architektka żyła w trudnych czasach, które nie sprzyjały realizacji nowatorskich pomysłów twórczej jednostki. Niemniej jednak potrafiła wyjść swoimi pomysłami i projektami poza obowiązujące trendy i formy.

Wkład Grabowskiej-Hawrylak w powojenną architekturę Wrocławia jest – zdaniem znawców – nieoceniony. Do dziś wszystkie jej projekty są podziwiane przez ekspertów, a także turystów z całego świata.

NA NOWOJORSKIM MANHATTANIE
Prawie pięćdziesięcioletnią twórczość (od lat 50. do 90. ub. wieku) tej wybitnej polskiej architektki prezentowana jest do 18 maja w nowojorskiej galerii Center for Architecture. W wystawie pt. “Patchwork: The Architecture of Jadwiga Grabowska-Hawrylak”, która jest pierwszą tak dużą retrospektywą, zobaczyć można najważniejsze jej projekty, rysunki, archiwalne i współczesne fotografie, filmy oraz dziesiątki modeli najciekawszych i najbardziej znanych obiektów – tych zrealizowanych, jak i tych, które śmierć Grabowskiej-Hawrylak na zawsze skazała na pozostanie w fazie koncepcji.

Sercem wystawy, najbardziej przyciągającym oko, jest ponadpięciometrowy model jednego z sedesowców z placu Grunwaldzkiego, zbudowany specjalnie na nowojorską wystawę.

„To opowieść o różnorodności i wyjątkowości historii polskiej architektury. Jadwiga Grabowska-Hawrylak pracowała w czasach niezwykle dynamicznych przemian politycznych, społecznych, ekonomicznych i tożsamościowych, które wpływały na ciągłą ewolucję jej twórczości” – piszą organizatorzy wystawy.

Kuratorami wystawy są Michał Duda i Małgorzata Devosges-Cuber z Muzeum Architektury we Wrocławiu. Uzupełnieniem ekspozycji jest książka Michała Dudy „Patchwork: The Architecture of Jadwiga Grabowska-Hawrylak”.

Jadwiga Grabowska-Hawrylak urodziła się w 1920 roku. Zgodnie z poleceniem ojca zamierzała studiować w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Plany te pokrzyżowała wojna, a Grabowska wraz z matką i rodzeństwem trafiła pod Krosno, gdzie przeżyła cały okres okupacji. Po wojnie, zdeterminowana, by  rozpocząć studia, najpierw wyjechała do Krakowa, chcąc studiować w Akademii Sztuk Pięknych. Szybko zmieniła zdanie i w listopadzie 1945 wyjechała do Wrocławia, studiować na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Tam spotkała znajomego z  Przemyśla, swojego przyszłego męża, Henryka Hawrylaka, i właśnie z Wrocławiem związała na stałe swoje życie. Zmarła 4 czerwca 2018 r.

Wydarzenia towarzyszące retrospektywie:
“Contemporary Polish Architecture: From One Paradigm to Another”
17 kwietnia o 6 wiecz. w Center for Architecture odbędzie się dyskusja na temat twórczości Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak, w której wezmą udział trzy pokolenia architektów: Bolesław Stelmach, Łukasz Wojciechowski, Aleksandra Czupkiewicz oraz Karolina Czeczek.

“Patchwork: The Architecture of Jadwiga Grabowska-Hawrylak”
18 maja w godz. od 1 do 6 wiecz., w Center for Architecture odbędzie się sympozjum poświęcone polskiej architektce.
Więcej informacji: www.centerforarchitecture.org.