Kobieta oddana polskiej sprawie

Amerykanie poznają działalność Agnieszki Wisły

420
Dr Anitta Maksymowicz podczas prezentacji książki o Agnieszce / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIKWiśle w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie

"Agnieszka Wisła and the Blue Army: The Efforts of Polish Women in America on Behalf of the Polish Volunteers and Veterans of World War I" – to tytuł anglojęzycznej wersji książki poświęconej jednej z największych polskich patriotek z początku XX wieku i opisującej jej działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości. Prócz normalnej sprzedaży ta bibliograficzna pozycja trafi niebawem do najważniejszych bibliotek uniwersyteckich w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Cztery lata po wydaniu książki „Agnieszka Wisła i działalność Polek w Ameryce na rzecz ochotników i weteranów Błękitnej Armii” autorstwa dr Anitty Maksymowicz światło dzienne ujrzała jej angielska wersja. Przekładu dokonał świetny tłumacz, dr Wojciech (Albert) Juszczak, który niestety nie doczekał premiery tego wydawnictwa, bowiem zmarł nagle dwa lata temu.

Wydanie bibliografii w dwóch wersjach językowych możliwe było dzięki ogromnemu wsparciu finansowemu ze strony Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, a zwłaszcza Okręgu 2., i działającej w ramach tej organizacji Fundacji SWAP. Słowa uznania i podziękowania skierowane do przedstawicieli tej organizacji wyraziła zarówno jej autorka, dr Anitta Maksymowicz, jak i Helena Knapczyk, naczelna prezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, organizacji założonej przez Agnieszkę Wisłę, która także była jej pierwszą prezeską.

Helena Knapczyk, naczelna prezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, była bardzo zadowolona z upamiętnienia założycielki tej organizacji Agnieszki Wisły / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

SPOTKANIE W KONSULACIE
Promocja anglojęzycznej wersji książki „Agnieszka Wisła i działalność Polek w Ameryce na rzecz ochotników i weteranów Błękitnej Armii” odbyła się w środę, 23 października, w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie. Prawie dokładnie cztery lata wcześniej (4 listopada 2015 roku) w tym samym miejscu promowano jej polskie wydanie. Uroczystość otworzył i gości powitał konsul Maciej Gmura, pełniący obowiązki gospodarza. Wyraził on szczególną radość z faktu, że główna bohaterka książki – Agnieszka Wisła – wywodziła się z Wielkopolski, z której również on pochodzi.

Organizatorami spotkania promocyjnego byli: Maria Stasiewicz, pierwsza wiceprezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, oraz Andrzej Maciejewicz, dyrektor Fundacji SWAP / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Głównymi organizatorami spotkania była Maria Stasiewicz, pierwsza wiceprezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, oraz Andrzej Maciejewicz, dyrektor Fundacji SWAP. Oni również wygłosili słowo wstępne otwierające uroczystość. Głos zabrała także Helena Knapczyk, naczelna prezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, która podziękowała wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie dwóch wersji językowych książki opisującej działalność Agnieszki Wisły oraz w promocję tego wydawnictwa.

„Jestem niezwykle wzruszona i bardzo ucieszona, że po długim okresie milczenia przez historyków nareszcie tą osobą niezwykle zasłużoną w odzyskanie wolności dla Polski zainteresował się archiwista, dr Teofil Lachowicz, któremu składam ogromne podziękowanie” – mówiła pani Helena. W podobnych słowach zwróciła się do Andrzeja Maciejewicza, dyrektora Fundacji SWAP, która sfinansowała wydanie książki, oraz jej autorki, dr Anitty Maksymowicz. Wyraziła też wdzięczność nauczycielom i uczniom Szkoły Kultury i Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Bridgeport, CT, którzy licznie pojawili się na promocyjnym spotkaniu.

Archiwista SWAP, dr Teofil Lachowicz wygłosił słowo wstępne na temat książki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Dr Teofil Lachowicz wygłosił wprowadzenie do prezentacji związanej z książką opisującą działalność Agnieszki Wisły. Opowiedział, w jaki sposób trafił na ślad jej późniejszej autorki, dr Anitty Maksymowicz, którą osobiście namówił do zainteresowania się tym tematem. Wspominał także o obchodzonym (od dwóch lat) stuleciu czynu zbrojnego Polonii amerykańskiej.

„Był to wspaniały i wyjątkowy okres w historii polskiej grupy etnicznej w Ameryce. Sto lat temu nasi rodacy wspięli się na wyżyny patriotyzmu i niebywałej ofiarności na rzecz powstania niepodległego państwa polskiego. Owocem tego było 20 tys. ochotników, którzy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady pojechali do Francji i wstąpili tam do tworzonej Polskiej Armii, a później walczyli na froncie o Polskę – wyjaśniał dr Lachowicz podkreślając, że w naszej historiografii ten czyn jest prawie zapomniany. – Zupełne nie wspomina się o wyjątkowej i wspaniałej roli ówczesnych Polek, które znakomicie zasłużyły się w tym wielkim dziele” – dodał archiwista SWAP, wskazując na dr Anittę Maksymowicz jako osobę, która ten temat nagłośniła w swojej książce i wydobyła na światło dzienne.

Autorka książki podczas spotkania w sposób bardzo przystępny i dokładny przedstawiła postać Agnieszki Wisły, jej historię i działalność. Swoją opowieść ilustrowała archiwalnymi dokumentami i zdjęciami prezentowanymi na telebimie. Pokazała również kilka nowych fotografii, które niedawno otrzymała od – mieszkającej obecnie w Kalifornii – rodziny Agnieszki Wisły. Zdjęcia te wzbogaciły angielskie wydanie promowanej właśnie pozycji bibliograficznej.

W spotkaniu promocyjnym wzięły udział członkinie Korpusu Pomocniczego Pań oraz weterani ze SWAP. Na pierwszym planie – konsul Mateusz Gmura / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

AGNIESZKA WISŁA
Agnieszka Wisła opuściła swój rodzinny dom w wielkopolskim Szlachcinie w 1906 roku, mając zaledwie 17 lat (urodziła się 10 stycznia 1889 r.). Wyjechała wówczas w poszukiwaniu wolności i lepszego życia do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Chicago mieszkała już jej starsza i zamężna siostra Katarzyna. Mimo młodego wieku bardzo szybko wykazała się zdolnościami organizacyjnymi i biznesowymi.

Po opanowaniu języka angielskiego założyła własną firmę produkującą flagi, sztandary i różne znaczki, a także otworzyła sklep z wyrobami rzemiosła artystycznego. Od razu również zaangażowała się w działalność społeczno-patriotyczną. Już w 1914 r. wstąpiła do Związku Sokolstwa Polskiego w Ameryce, gdzie przeszła kurs sanitarny przygotowujący do służby na froncie. Uczestniczyła także w oficjalnym otwarciu w kanadyjskim Niagara-on-the-Lake obozu dla ochotników, którzy później wyjechali do Francji, by wstąpić do formowanej tam Armii Polskiej. Agnieszka Wisła zaangażowała się w zbiórkę funduszy potrzebnych na wsparcie rekrutów i zakup dla nich ciepłej odzieży. Szyła dla nich flagi i sztandary, a nawet robiła skarpety.

Autorka książki dr Anitta Maksymowicz (druga z lewej) z Zarządem Głównym Korpusu Pomocniczego Pań, Fundacji SWAP, weteranami oraz konsulem Mateuszem Gmurą (trzeci z lewej) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

We wrześniu 1918 r. wyjechała do Francji jako pielęgniarka Polskiego Białego Krzyża. Wiosną 1919 r. wraz z Błękitną Armią wyruszyła na front (wołyński i litewsko-białoruski), by walczyć o Polskę. Po zakończeniu walk, w lutym 1921 r., wraz z około 14 tys. żołnierzy Błękitnej Armii powróciła do Ameryki i znów od razu przystąpiła do działania. Wstąpiła do powstałego w maju 1921 r. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce (nr 5 SWAP w Chicago) i zaangażowała się w pomoc byłym polskim żołnierzom, zwłaszcza tym, którzy byli w amerykańskich szpitalach i mieli problemy językowe w porozumiewaniu się z personelem.

W 1922 r. zorganizowała Komitet Pomocy Weteranom, który istniał trzy lata – do czasu powołania Korpusu Pomocniczego, na czele którego oczywiście stanęła bohaterka książki dr Anitty Maksymowicz. W 1992 r., gdy do organizacji tej należało już 5079 kobiet, zmieniono jej nazwę na Korpus Pomocniczy Pań, który istnieje do dziś.

Zadaniem członkiń korpusu, jako organizacji humanitarnej SWAP, była opieka nad weteranami pierwszej, a później również drugiej wojny światowej, a także dbanie o groby żołnierzy polskich. Obecnie do zadań korpusianek należy także organizowanie oraz uczestnictwo w różnych patriotycznych uroczystościach w celu podtrzymania pamięci i tradycji narodowych.

Agnieszka Wisła zmarła w 1980 roku i została pochowana na cmentarzu św. Wojciecha w Chicago. Korpus Pomocniczy Pań, chcąc zachować pamięć o tej zasłużonej i oddanej polskiej sprawie patriotce, uczynił ją honorową prezeską tej organizacji.

Dr Anitta Maksymowicz (w środku) i Helena Knapczyk z grupą uczniów ze Szkoły Kultury i Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Bridgeport, CT / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

UDANE SPOTKANIE PROMOCYJNE
Uroczystość związaną z promocją książki uatrakcyjnił występ Małgorzaty Staniszewskiej, która wraz z pianistką Julią Chen i skrzypkiem Mario Forte zaprezentowała kilka pieśni patriotycznych. Wśród nich były m.in.: „A gdy na wojenkę szli ojczyźnie służyć”, ” Walc przedmieścia”, „Miłość ci wszystko wybaczy” oraz „Szara piechota”. Natomiast harcerki z Hufca Podhale przebrały się za pielęgniarki z Polskiego Białego Krzyża, dzięki czemu publiczność mogła zobaczyć, jak wyglądały sanitariuszki pomagające rannym żołnierzom Błękitnej Armii. Należy podkreślić, że stroje te były zaprojektowane przez Agnieszkę Wisłę.

W spotkaniu w konsulacie uczestniczyła także Janina Juszczak, wdowa po dr. Wojciechu Juszczaku, który przełożył książkę „Agnieszka Wisła…” na język angielski. Była to ostatnia pozycja, jaką udało mu się przetłumaczyć.

„Jestem bardzo wzruszona i bardzo bym chciała, żeby mąż dzisiaj tutaj był, ale niestety odszedł bardzo szybko i niespodziewanie – powiedziała pani Janina, która, jak się okazało, również miała swój udział w przekładzie książki. – Byłam bardzo blisko tej pracy, ponieważ wraz z mężem redagowałam to tłumaczenie, wspólnie je sprawdzaliśmy. Ja czytałam tekst polski, a on analizował tekst angielski, tak by nie było w tym przekładzie żądnych luk. Mąż był pod tym względem niezwykle pedantyczny. Książka ta była bardzo bliska jego sercu, ponieważ był wychowany w bardzo patriotycznej rodzinie, i mimo że w Polsce spędził tylko dziesięć tygodni w całym swoim życiu, to pałał wielką miłością do polskiej kultury i historii” – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Janina Juszczak.

W spotkaniu uczestniczyła Janina Juszczak (z lewej), wdowa po dr. Wojciechu Juszczaku, który przetłumaczył książkę dr Anitty Maksymowicz na język angielski / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Zadowolenia nie kryła także Helena Knapczyk, naczelna prezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, która była wielką orędowniczką tego wydawnictwa.

„Od bardzo dawna zależało mi na odpowiednim uhonorowaniu Agnieszki Wisły. Wiele lat marzyłam, żeby w końcu ktoś napisał coś o jej istnieniu i działalności. Byłam bardzo szczęśliwa, gdy w 2015 roku pojawiła się książka napisana przez panią dr Anittę Maksymowicz, a teraz jestem ogromnie zadowolona, że jest także jej angielska wersja. Na tym również bardzo mi zależało, ponieważ uważałam, że także Amerykanie i inne narodowości powinny poznać postać Agnieszki Wisły – podkreśliła podczas rozmowy z „Nowym Dziennikiem” Helena Knapczyk. – Często bywam się w amerykańskich szkołach na spotkaniach z uczniami jako świadek drugiej wojny światowej i niejednokrotnie słyszę, że nie ma książek i filmów o naszych bohaterach. Teraz będę mogła polecić im do poczytania historię o Agnieszce Wiśle. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że spełniło się marzenie mojego życia – stwierdziła naczelna prezeska Zarządu Głównego Korpusu Pomocniczego Pań, która do tej organizacji należy od 1962 roku. – Cieszę się także z tego powodu, że w Amerykańskiej Częstochowie umieszczono tablicę poświęconą jej pamięci” – dodała pani Helena.

Harcerki z Hufca Podhale przebrane za pielęgniarki z Polskiego Białego Krzyża z dr Anittą Maksymowicz oraz członkiniami Korpusu Pomocniczego Pań / Foto: DOMIMNIKA LATKOWSKA-SAUKIEWICZ

Dr Anitta Maksymowicz również podkreśliła zadowolenie z anglojęzycznego wydania swojej książki, ponieważ dzięki temu trafi ona do jeszcze szerszego grona odbiorców.

„Agnieszka Wisła jest dla mnie jednoosobową ikoną, która w rzeczywistości pokazuje dużą część polonijnego środowiska oraz jego wkład i wysiłek w odzyskanie niepodległości – stwierdziła autorka książki, dla której również ważne było pokazanie postaci kobiecej, odważnej, aktywnej, pracowitej i bardzo skutecznej w swoim działaniu. – Ma to tym większe znaczenie, że kobiety zawsze są gdzieś w tle historii” – powiedziała. Dr Maksymowicz zauważyła, że wersja angielska jej książki pozwoli na przekazanie wiadomości na temat Agnieszki Wisły oraz naszych dziejów poza polską grupę etniczną.

„Książka ta umożliwi pokazanie innym środowiskom ogromnego wysiłku i niezwykłego czynu Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Ameryce Południowej, którzy wstąpili do Armii Polskiej we Francji. Co prawda wersja anglojęzyczna mojej książki to tylko jeden mały fragment naszej historii, ale krok po kroku możemy dojść do celu, by nagłośnić losy tych ludzi, którzy dokonali rzeczy niezwykłych. Oni zasłużyli na naszą pamięć” – dodała na zakończenie pani Anitta.

Archiwista SWAP, dr Teofil Lachowicz – pomysłodawca książki – zaznaczył w rozmowie z „Nowym Dziennikiem”, że cieszy się, iż biografia Agnieszki Wisły powstała. Dodał, że jest również zadowolony z tego, że Okręg 2. Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce zasponsorował jej przekład na język angielski, a Fundacja SWAP sfinansowała wydanie.

„Naszym następnym krokiem będzie rozesłanie książki do najważniejszych bibliotek uniwersyteckich w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie” – zapewnił archiwista SWAP.

Dr Anitta Maksymowicz chętnie wpisywała dedykacje w swojej książce poświęconej Agnieszce Wiśle. Na zdjęciu autorka książki wraz z konsulem Maciejem Gmurą / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK