Kobieta w trzech odbiciach

117

Do 21 marca w galerii Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce (PIASA) można oglądać wystawę "Kobieta, trzy spojrzenia" przedstawiającą prace Zbigniewa Nowosadzkiego, Janusza Skowrona i Marka Dzidy. Artyści poprzez malarstwo, rysunki oraz fotografię prezentują swoje artystyczne wizje kobiet.

Wernisaż wystawy, której tematyka zbiega się z Międzynarodowym Dniem Kobiet, odbył się w czwartek, 28 lutego, i przyciągnął wielu polonijnych miłośników sztuki. Wśród osób wypełniających galerię Polskiego Instytutu Naukowego obecny był m.in. konsul generalny Maciej Golubiewski oraz dr Iwona Korga, prezes Instytutu Piłsudskiego.

Ekspozycję otworzyła dr Bożena Leven, dyrektor wykonawcza PIASA, która powitała gości oraz opowiedziała o działalności instytutu, którym kieruje. Z kolei Alicja Brzyska z jego zarządu, pełniąca także funkcję kuratora wystawy, przybliżyła zebranym artystów, których prace zostały wyeksponowane w galerii. Przybliżyła również opinie znanych krytyków na ich temat.

„Helena Sienkiewicz mówiła, że kreacje Zbigniewa Nowosadzkiego często są aluzyjne. Artysta w sposób poetycki dotyka w swoim malarstwie ważnej, cienkiej granicy między tym co już za nami, a tym co jeszcze przed nami. Subtelne figury kobiet, niedopowiedziane, czasem tylko gestem znaczące nastrój i emocje, są równie delikatne, jak delikatna jest owa linia łącząca przeszłość czy teraźniejszość z przyszłością” – cytowała znaną krytyk Alicja Brzyska.

Z kolei słowami Alicji Altenberger opowiadała o rysunkach Janusza Skowrona: „Łatwo porusza się pomiędzy figuracją a abstrakcją. Jego praca jest ciągłą fluktuacją między światem wewnętrznym i zewnętrznym. Krzyczy i szepcze o uczuciach, nastrojach, chwilach złości, bólu, radości i refleksji. Jego obrazy powstają w ciągu jednej sesji, ponieważ Janusz nigdy nie wraca do minionego nastroju wierząc, że nie da się dwukrotnie odczuć tych samych emocji”.

Kurator wystawy przedstawiła także twórczość trzeciego artysty – fotografika Marka Dzidy.

„Jego inspiracje rozciągają się od piękna środowiska naturalnego aż po eksploracje ludzkich zachowań i interakcji pomiędzy nimi. Jego sztuka wyraża się za pomocą tradycyjnych technik czarno-białej oraz kolorowej fotografii” – mówiła Alicja Brzyska.

Wystawa „Kobieta, trzy spojrzenia” obejmuje 17 akrylowych obrazów Zbigniewa Nowosadzkiego, 40 rysunków Janusza Skowrona oraz 6 dużych fotografii Marka Dzidy. Prace tych artystów, mimo że wykonane w zupełnie innych technikach, rewelacyjnie ze sobą korespondują. Kolorowe obrazy Nowosadzkiego świetnie współgrają z barwnymi fotografiami Dzidy, niektóre nawet tematycznie, a swoją prostotą i formatem również z rysunkami Skowrona. Podobne spostrzeżenia można było odnieść porównując te szkice z czarno-białymi zdjęciami. Jedno z nich nawet umieszczone było obok prac Janusza Skowrona. Ten znany w środowisku polonijnym animator polskiej kultury – jako jedyny z trzech prezentowanych artystów – obecny był na wernisażu. W krótkim wystąpieniu opowiedział o swoich rysunkach, wspomniał również o pracach swoich kolegów.

„Temat kobiet jest pasjonujący i eksplorowany od tysięcy lat. Cały czas powstaje wiele różnych rzeczy na ich kobiet – podkreślił Janusz Skowron. – U Zbyszka są to tancerki, a u Marka modelką jest jego piękna żona Maggie. Moje rysunki powstawały w różnych miejscach, w samochodzie, samolocie itd. Są to prace rysowane spontanicznie, w przypadku większości z nich w zamyśle był inny temat, a później pod wpływem wyobraźni i rozmowy z papierem powstały podobizny kobiet, mimo że czasem nieco zdeformowanych” – opowiadał polonijny artysta. Przy okazji zdradził, że sztuką zaraził się już w dzieciństwie.

„Moim pierwszym nauczycielem był mój głuchniemy dziadek, który rysował mi, jako małemu dziecku, różne historyjki i cieszył się, że w końcu ktoś go rozumie” – wspominał Janusz Skowron dodając, że dzięki temu w jego wyobraźni cały czas powstają różne obrazy i pomysły. Z kolei w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” opowiedział o genezie ekspozycji.

„Temat kobiety w pracach Zbyszka Nowosadzkiego, mieszkającego w Warszawie, jest dosyć mocny i często biorąc udział w naszych wystawach jest on widoczny. Również w moim rysowniku nagromadziło się dużo szkiców i rysunków kobiet. Dlatego też pojawił się pomysł, żeby zorganizować wystawę dotyczącą tego tematu. Dołączyłem do niej prace fotografika Marka Dzidy z Kalifornii, którego piękne akty widziałem już dużo wcześniej. I w ten sposób powstała kameralna wystawa „Kobieta, trzy spojrzenia” – wyjaśnił Janusz Skowron.

Wernisaż swoim występem uświetnił młody muzyk jazzowy Paweł Ignatowicz, który zaprezentował kompozycję „Alfie” Burta Bacharacha, „Polskie drogi” Andrzeja Kurylewicza oraz „A Map of the World” Pata Matheny'ego. Spontanicznie wystąpił także Mr. Monroe, wokalista i tancerz znany z nieistniejącego już manhattańskiego B.B. King Blues Club.

***

Zbigniew Nowosadzki urodził się w Zamościu. Studiował w Instytucie Artystycznym UMCS w Lublinie. Dyplom z malarstwa uzyskał w roku 1983. Mieszka i pracuje w Warszawie. W swoim dorobku ma 40 wystaw indywidualnych, a poza tym uczestniczył w ponad 100 wystawach zbiorowych. Jest członkiem grup artystycznych Via Varsovia i Emocjonaliści.

Janusz Skowron urodził się w Kolbuszowej, i podobnie jak Nowosadzki studiował sztukę na UMCS w Lublinie, gdzie uzyskał dyplom z grafiki w 1983 roku. Od 1989 mieszka i pracuje w Nowym Jorku. Brał udział w ponad 300 wystawach indywidualnych i grupowych. Od wielu lat promuje polską sztukę w Stanach Zjednoczonych. Uprawia malarstwo, grafikę, ilustrację, rysunek i fotografię.

Marek Dzida wyemigrował do Stanów Zjednoczonych w 1990 r. W kraju studiował matematykę, chemię, elektronikę, film i sztuki wizualne, a w kalifornijskim Long Beach City College – fotografię. Od 1996 roku jest właścicielem Hellada Gallery. Od 2000 roku organizuje doroczną wystawę fotografii pt. „Exposure”. W latach 2012- 2016 zasiadał w Radzie Dyrektorów Cultural Alliance Long Beach w Kalifornii.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA