Kolejna strzelanina w szkole. Sprawcami – jej uczniowie

313
Dwie osoby są podejrzewane o dokonanie strzelaniny w szkole średniej w Kolorado. Jedna z nich wyciągnęła w klasie broń z futerału na gitarę i zaczęła celować w kolegów. Jednego zabiła, raniła ośmioro innych. Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 maja w STEM School w Highlands Ranch.

Śmiertelną ofiarą jest 18-letni Kendrick Castillo, który jak twierdzą świadkowie, rzucił się na sprawcę, Devona Ericksona i próbował go obezwładnić. Wtedy został postrzelony w klatkę piersiową. Rodzice uczniów, którzy byli w tym czasie w klasie z szaleńcem, podkreślają, że gdyby nie bohaterska postawa nastolatka, byłoby więcej ofiar. „Kiedy Kendrick rzucił się na sprawcę, inne dzieci miały szansę rzucić się do ucieczki. Wśród nich był mój syn” – mówi matka jednego z uczniów.

Media donoszą też o bohaterskiej postawie innego nastolatka Brendana Bialego, który także miał pomóc w obezwładnieniu napastnika, ale nie jest wiadomo, którego. Jak informuje ojciec Bredona, życiu jego syna nie zagraża niebezpieczeństwo, jednocześnie składa wyrazy współczucia i kondolencje rodzicom zastrzelonego nastolatka.

Nazwisko drugiego sprawcy strzelaniny nie zostało upublicznione, gdyż jest to osoba nieletnia. Wiadomo, że podobnie jak  Erickson, chodziła do STEM School w Highlands Ranch. Według nieoficjalnych źródeł jest to osoba transgenderyczna, która była w trakcie operacji zmiany płci. To właśnie prześladowanie ze strony rówieśników miało ją doprowadzić do tak dramatycznej decyzji.

Natomiast drugi ze sprawców Devon Erickson, w mediach społecznościowych krytykował katolików, za jak twierdził, „negatywny stosunek do gejów”. Miał też wspominać, że chce zrobić krzywdę innym osobom. Jeśli chodzi o sympatie polityczne jest zarejestrowany jako wyborca Partii Demokratycznej, w kolejnych wpisach w internecie można przeczytać, że nie odpowiada mu sposób rządzenia Donalda Trumpa. Nastolatek mieszkał z rodzicami, był początkującym aktorem. To już kolejna strzelanina w szkole. Tymczasem władze Florydy zezwoliły na to, by nauczyciele nosili ze sobą broń na lekcję. Więcej, o tym piszemy w bieżącym wydaniu tygodnika „Nowy Dziennik”.