Kolejne przypadki koronawirusa w Japonii i USA

177
EPA-EFE/DAVID CHANG

W Stanach Zjednoczonych odnotowano trzeci, a w Japonii czwarty przypadek koronawirusa, którego ognisko jest w mieście Wuhan w Chinach. Dotychczas liczba ofiar nowego typu wirusa wynosi 56 osób. Na terytorium Państwa Środka potwierdzono już ponad 2000 zarażeń nowym typem koronawirusa.

Agencja zdrowia hrabstwa Orange w amerykańskiej Kalifornii poinformowała, że osoba, u której stwierdzono zarażenie koronowirusem, to podróżniczka, która była w Wuhan. W szpitalu jest izolowana i w dobrym stanie. We wtorek do Wuhan ze Stanów Zjednoczonych przyleci samolot specjalny, który zabierze do kraju głównie rodziny i personel amerykańskiego konsulatu w Wuhan. Samolot uda się do San Francisco, a na jego pokładzie będzie personel medyczny. Część miejsc w rym rejsie przeznaczono dla Amerykanów, którzy chcą wydostać się z miasta. Jak poinformowano, pierwszeństwo w kupnie biletów będą miały osoby z grup podwyższonego ryzyka zarażenia. 

Japończycy poinformowali, że czwarta osoba zarażona koronawirusem to mieszkaniec Wuhan, który do Kraju Kwitnącej Wiśni przybył na wakacje. Mężczyzna jest hospitalizowany. Japoński premier Shinzo Abe poinformował, że rząd pracuje z chińskimi władzami nad organizacją lotu czarterowego dla wszystkich japońskich obywateli, którzy przebywają w Wuhan. Z 11-milionowego miasta będą ewakuowani także obywatele Francji i Rosji. 

Na świecie wirus wykryto dotąd w Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Japonii, Korei Południowej, Tajwanie, Nepalu, Malezji, Australii, Francji, a także w Kanadzie. Wczoraj wieczorem w Moskwie przyjęto do szpitala ośmiu obywateli Chin z podejrzeniem infekcji wirusem z Wuhan. Oficjalnie zarażenia nie potwierdzono, a ministerstwo zdrowia określiło przypadłość jako ostrą niewydolność oddechową. 

Poza prowincją Hubei, której stolicą jest Wuhan, będącą ogniskiem wirusa, pierwszy przypadek zgonu w związku z koronawirusem odnotowano w Szanghaju oraz w prowincji Henan. W Chinach ponad 300 osób znajduje się w stanie ciężkim lub krytycznym, niespełna 3 tysiące to podejrzane przypadki, a ponad 20 tysięcy osób znajduje się pod obserwacją. Dotychczas mowa o kilkudziesięciu osobach, które uznano za wyleczonych z koronawirusa.

Poziom zagrożenia wirusem w UE został podniesiony z niskiego do umiarkowanego. Światowa Organizacja Zdrowia oznajmiła w ubiegłym tygodniu, że na ten moment nie uważa epidemii za zagrożenie globalne. 
Pierwsze objawy zakażenia koronawirusem są podobne do objawów grypy. Pojawiają się wysoka gorączka, ból głowy, ból gardła i kaszel, uczucie wyczerpania, brak apetytu oraz trudności w oddychaniu.