Kolejne trzęsienie ziemi w Kalifornii

218
EPA-EFE/ETIENNE LAURENT

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 stopnia miało miejsce w południowej Kalifornii. Wystąpiło ono w tym samym rejonie, w którym w czwartek miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 6,4 stopnia. Na razie nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.

Epicentrum trzęsienia znajdowało się niedaleko liczącej prawie 30 tysięcy mieszkańców miejscowości Ridgecrest, położonej na pustyni Mojave u podnóża gór Sierra Nevada. Wstrząsy były jednak odczuwalne nawet w odległym o 200 kilometrów Los Angeles oraz w położonym jeszcze dalej Las Vegas. Podczas trzęsienia w sklepach produkty spadały z półek a ludzie uciekali na zewnątrz budynków. Pierwsze doniesienia mówią o kilku pożarach i drobnych uszkodzeniach.

EPA-EFE/ETIENNE LAURENT
EPA-EFE/ETIENNE LAURENT

Jak dotąd nie ma doniesień o poważniejszych przypadkach zniszczenia infrastruktury. Lokalne władze informują o osobach, które odniosły drobne obrażenia. Sejsmolodzy mówią, że trzęsienie jest elementem serii wstrząsów. Niebezpieczeństwo kolejnego większego trzęsienia szacują na 5 proc.