Kolejny przypadek koronawirusa w USA

559
EPA-EFE/WANG HAIBIN CHINA OUT

Do tej pory zdiagnozowano w USA 13 przypadków pacjentów zarażonych koronawirusem, ale jak mówią lekarze, liczba ta może się zwiększyć. Najwięcej chorych jest w Kalifornii. 

13 przypadek koronawirusa został stwierdzony u pacjenta w San Diego. Osoba ta została ewakuowana z Wuhan w Chinach – centrum wybuchu koronawirusa, który zabił już ponad 1000 osób. Chorych jest ponad 40 tys. w kilkudziesięciu krajach świata. Pacjent, jak podają amerykańskie służby medyczne, był objęty przymusową 14 dniową kwarantanną. Mimo zarażenia wirusem czuje się w miarę dobrze. Inne przypadki zarażenia stwierdzono w Bostonie, Chicago, Dane County (stan Wisconsin), w Maricopa County (Arizona), a także w Santa Clara, Los Angeles, Orange County, San Diego (Kalifornia). Jeden pacjent został poddany przymusowej kwarantannie w mieście Everett w stanie Washington. 

Od momentu wybuchu epidemii ponad 100 osób zostało ewakuowanych z Chin i przetransportowanych na lotnisko Miramar w San Diego. Pasażerowie byli objęci 14-dniową federalną kwarantanną. Tymczasem dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia otwierając spotkanie specjalistów, którzy mają wypracować metody walki z epidemią, stwierdził, że chiński koronawirus stanowi poważne zagrożenie dla świata. Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o to, aby dzieliła się badaniami i doświadczeniami związanymi ze zwalczaniem koronawirusa. Poprosił też specjalistów o przyspieszenie badań mających na celu wyprodukowanie szczepionek i lekarstw.  W rozpoczętych we wtorek, 11 lutego w Genewie obradach ekspertów uczestniczyło około 400 osób z całego świata.