Komisarz FDNY apeluje: gdy uciekacie, zamykajcie za sobą drzwi

339
Tak wygląda korytarz i mieszkanie po pożarze, do którego doszło w poniedziałek w nocy na Manhattanie FOTO: FDNY

W ciągu jednej doby w Nowym Jorku doszło do dwóch pożarów, w których rannych zostało 27 osób. Ofiar mogłoby być mniej, gdyby osoby uciekające z mieszkań, gdzie pojawił się płomień – zamknęły za sobą drzwi. 

“Zdecydowanie wzywam wszystkich nowojorczyków do zamknięcia drzwi, gdy uciekają przed ogniem. Dzięki temu nie będzie rozprzestrzeniał się tak szybko i ma się większe szanse na przeżycie, a także sąsiedzi mieszkania, w którym doszło do pożaru” – mówi komisarz Nigro. „Pozostawienie otwartych drzwi pozwala na gwałtowny wzrost ognia, rozprzestrzenienie się po całym budynku, a także naraża życie mieszkańców budynku i strażaków walczących z ogniem dodaje”. Jeden z dwóch pożarów wydarzył się dziś ok. godz. 2 w nocy w wieżowcu przy 515 East 72nd Street na Manhattanie. Płomień pojawił się w kuchni mieszkania położonego na 24. piętrze. W sumie budynek liczy 41 kondygnacji. Drzwi do mieszkania zostały otwarte, a przez to ogień i dym wydostały się na zewnątrz i zaczęły rozprzestrzeniać się na inne piętra. Z pożarem walczyło 100 strażaków. Ponad 20 osób zostało rannych, w tym funkcjonariusze FDNY. Wczoraj, 13 stycznia do groźnego pożaru doszło w dzielnicy Bensonhurst na Brooklynie. Ogień pojawił się w mieszkaniu na pierwszym piętrze. W tym wypadku osoba uciekająca przed płomieniami także nie zamknęła za sobą drzwi, a to sprawiło, że pożar znacznie się rozprzestrzenił. Walczyło z nim 60 strażaków. 5 osób zostało rannych, jedna jest w stanie krytycznym.